22 lutego 2010

Cukinia faszerowana


To jedno z moich najulubieńszych dań. Proste, szybki i smaczne. Gdybym jeszcze taką cukinię mogła uprawiać na swoim ogródku, to byłabym wniebowzięta...

Przygotowanie faszerowanej cukinii, jak każde podobne do tego danie, daje nam szerokie pole do popisu. Ja przeważnie podsmażam pokrojone pieczarki, paprykę i wydrążony miąższ cukinii na oleju. Dodaję ugotowany ryż, sól, pieprz i sporo majeranku. Łódeczki powstałe z cukinii wrzucam na osolony wrzątek na ok 5 minut.

W żaroodpornym naczyniu układam cukinię, nadziewam farszem i obkładam serem żółtym (starkowanym albo plasterkami ) lub mozarellą. Wkładam do piekarnika i zapiekam aż ser się rozpuści. Pycha!


19 lutego 2010

Łosoś na piątek


W zeszłym tygodniu robiłam łososia wg tego przepisu. Smakował nam bardzo. Wciąż poszukuję różnych przepisów z tą rybą w roli głównej i ten na pewno jest jednym z moich ulubionych. Z jednym zastrzeżeniem - następnym razem bez krewetek, zgodnie z zasadą - co za dużo, to niezdrowo. Przepis pochodzi z gazetki wydawanej przez market Asda.

Składniki na 4 porcje:

- 4 kawałki łososia
- 100 g serka kremowego ( u mnie niezmiennie Philadelphia)
- 100 g krewetek

- 2 łyżeczki posiekanego koperku

- 4 płaty ciasta filo
- 15 g roztopionego masła

- 25 g startego parmezanu
- pieprz

- ziemniaki lub ryż i fasolka szparagowa

Serek wkładamy do miski i "zmiękczamy" go, mieszając łyżką. Dodajemy koperek i krewetki i delikatnie łączymy. Łososia układamy w żaroodpornym naczyniu i układamy na każdym kawałku masę serową. Przyprawiamy pieprzem.
Cisto filo skrapiamy masłem i układamy na kawałkach ryby. Posypujemy parmezanem i wstawiamy do nagrzanego do 200 st piekarnika na 15-20 min.
Podajemy z ziemniaczkami ( o młodych narazie można pomarzyć ;) albo ryżem i ugotowaną fasolką polaną masłem.

SMACZNEGO!!!


15 lutego 2010

Ciastka walentynkowe



Co prawda Walentynki były wczoraj, ale ciastka robiliśmy wieczorem i już nie dałam rady zamieścić ich tutaj. Ja Walentynek nie bojkotuję, o nie ;) Wczorajszy dzień był bardzo miły, dostałyśmy śniadanie do łózka, bukiet kwiatów i jeśli jest to jedna więcej okazja w roku do takich przyjemności, to dlaczego z niej rezygnować??
Ciastka to coś pośredniego miedzy piernikiem a bardzo popularnym tutaj ginger bread'em. Trzeba bardzo uważać, ponieważ łatwo się przypalają i twardnieją. Ciasto należy wałkować na przynajmniej 0.5 cm grubości. Ale od początku.

Do zrobienia ciasteczek potrzebujemy:

- 60 g cukru pudru
- 15 g masła
- 100 g miodu
- jajko
- szczypta soli
- 1 łyżeczka skórki otartej z pomarańczy
- 1/2 łyżeczki cynamonu
- szczypta zmiażdżonych goździków
- 225 g mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 75 g mlecznej czekolady

Miód, masło i cuker podgrzewamy w garnku, mieszamy aż składniki się rozpuszczą i połączą . Odstawiamy do ostygnięcia, po czym dodajemy jajko roztrzepane z solą . Mąkę mieszamy z proszkiem i przyprawami, wsypujemy do masy miodowej i zagniatamy ciasto. Owijamy folią i wkładamy do lodówki na 45 min.
Jak już wspomniałam wcześniej, ciasto wałkujemy na grubość 0.5 cm, wykrawamy serca i wkładamy na blaszce do nagrzanego do 220 st. piekarnika na 8-10 minut. Pilnujemy, aby się nie przypaliły.
Czekoladę rozpuszczamy na parze i dekorujemy nią ciasteczka.

SMACZNEGO!!!


13 lutego 2010

Pieczarki balsamico



Przepis na te pieczarki znalazłam tutaj (kto jeszcze nie zna tego bloga, niech żałuje ;)) Ponieważ je uwielbiam, spróbowałam. Wyszły całkiem fajne. Na pewno nie jest to ich ostatni raz na moim stole, znakomicie sprawdzają się jako przekąska.

Do wykonania tych pieczarek potrzebujemy:

- 0.5 kg małych pieczarek

- 50 ml oliwy z oliwek
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki brązowego cukru
- łyżka wody
- 50 ml octu balsamicznego

Pierwszym razem zrobiłam z połowy składników, nie wiedziałam, czy będą mi smakować. Oliwę rozgrzewamy na patelni, wrzucamy grzyby i smażymy 5 minut. Solimy i dodajemy zmiażdżony czosnek. Smażymy kolejną minutę, po czym wlewamy ocet i wodę oraz dodajemy cukier. Dusimy 5 minut i na końcu doprawiamy pieprzem.
SMACZNEGO!!!

11 lutego 2010

Tłusty czwartek.


Szczerze mówiąc, zupełnie zapomniałam, że dziś taki dzień. Będąc tutaj, nie odczuwałam ataku pączków i faworków zewsząd, przypomnieli mi o tym znajomi ;) Nie wiem, czy dam radę coś wykombinować, dziecię dziś nie w sosie i nastroju do kooperowania. Ale faworka bym zjadła, nie powiem...Zdjęcie z zeszłego roku, aby tradycji stało się zadość. Moja Babcia robiła najlepsze na świecie.Rozpływały się w ustach, można je było jeść i jeść i jeść...Niestety, nie wiem, jaki był jej sekret. Na moje faworki zużyłam:

- 2 szklanki mąki

- 4 żółtka

- ok. 200 ml śmietany (18%)

- łyżeczkę octu

- szczyptę soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto, kawałkami wałkujemy je na cienkie placki. Wykrawamy prostokąty i formujemy faworki. Wrzucamy je na rozgrzany głęboki olej i smażymy na brązowo. Po wyjęciu na talerz posypujemy obficie cukrem pudrem.

SMACZNEGO!!!


09 lutego 2010

Szaszłyki z kurczaka z sosem czosnkowym.


Dzisiaj przepis na bardzo prosty i smaczny obiad. A może trochę tęsknię za latem i stąd pomysł na szaszłyki ;) Robię je z :

- piersi kurczaka
- papryka

- puszka ananasa
- sól, pieprz


Na sos czosnkowy potrzebujemy:

- kubeczek jogurtu naturalnego
- 3-4 łyżki majonezu
- 2 ząbki czosnku

- vegeta


Piersi kroimy w grubą kostkę, przyprawiamy. Paprykę i ananasa również kroimy kawałki. Papryka może być kolorowa, ładnie wygląda z zieloną, ale nie miałam w domu. Nadziewamy składniki szaszłyków na patyczki w pieczemy w piekarniku albo na grillu elektrycznym.
Składniki sosu mieszamy w shakerze (czosnek wyciskamy) i polewamy szaszłyki. Można podawać z ryżem lub frytkami.

SMACZNEGO!!!






04 lutego 2010

Baba ziemniaczana


To danie (chociaż słowo "danie" to trochę na wyrost jeśli chodzi o babkę ;)) robiła często moja śp. Babcia. Strasznie nam wszystkim smakowało, szczególnie odsmażane ;) Dzwoniłam do Mamy, aby dowiedzieć się dokładnie, jak się babkę robiło, ale Ona zdziwiona mówi "ale ja sama to chyba jej nie piekłam...". Nie, to nie, pomyślałam,może się uda ;) Właściwie to żadna filozofia, więc co ma się nie udać.

Potrzebujemy:

- ziemniaki, ok 1,5 - 2 kg, najlepiej duże

- jajko

- kawałek boczku wędzonego

- cebula

- 2-3 łyżki mąki

- majeranek,sól,pieprz

Ziemniaki obieramy i tarkujemy na tarce, jak na placki ziemniaczane. Dość pracochłonne zadanie, za którym nie przepadam ;) Jeśli puszczą dużo wody,odlewamy ją. Dodajemy jajko, mąkę.

Boczek smażymy z posiekaną cebulą na rumiano. Dodajemy do ziemniaków.Przyprawiamy wszystko solą, pieprzem i majerankiem.

Masę wylewamy do natłuszczonej blaszki średniej wielkości. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. na ok 1,5 godz. Z tym czasem pieczenia to jest różnie i zależy on chyba od rodzaju ziemniaków. Ja swoją babkę wyjęłam, ale okazało się że się nie upiekła jeszcze, więc wsadziłam ją z powrotem, aż wierzch stał się chrupiący.

Podawać z surówką z kiszonej kapusty.

SMACZNEGO!!!


01 lutego 2010

Szybkie ciasto z jabłkami i bananami.



Chciałam Wam polecić bardzo smaczne ciasto. Proste w wykonaniu, znakomicie nadające się na niedzielny podwieczorek.

Potrzebujemy:

- 1 i 1/4 szkl mąki
- szklanka cukru
- kostka masła (20 dag)
- 4 jaja
- łyżeczka proszku do pieczenia -
- 2 banany

- 3 jabłka

- wiórki kokosowe

-rodzynki (opcjonalnie)


Masło roztapiamy w kąpieli wodnej i odstawiamy do wystygnięcia. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Całe jaja ubijamy z cukrem i nie przerywając ubijania dodajemy po trochu mąkę, następnie wlewamy powoli ostudzone masło . Obrane jabłka i banany kroimy w plasterki. Do tortownicy z kominkiem wlewamy 2/3 ciasta, na cieście układamy owoce. Posypujemy wiórkami i jeśli lubimy, rodzynkami (ja nie lubię). Przykrywamy pozostałym ciastem. Wierzch również posypujemy wiórkami. Myślałam również o orzechach ale przez wizytę niezapowiedzianego gościa, z wrażenia zapomniałam ;) Pieczemy 40 minut w 200 st.

SMACZNEGO!!!


Było,minęło....