08 lipca 2010

Ciasteczka dla pani



Jutro ostatni dzień roku szkolnego Julii. W poniedziałek lecimy do Babci. W ramach podziękowań dla Pani Nauczycielki postanowiłyśmy upiec ciasteczka. Wybór padł na ostatnią propozycję Asiejki, dzięki której znalazłam kolejnego fajnego bloga :) Ciasteczka podbiły nasze serca i kubki smakowe. Szybkie i smaczne. Ciekawe, czy Pani też przypadną do gustu :)

Do zrobienia ciasteczek potrzebujemy:

- 50 g masła (powinno być miękkie ale my jak zwykle niecierpliwe )
- jajo
- 1/4 szkl cukru
- 3/4 szkl mąki ( w oryginalle pełnoziarnistej,u nas zwykła)
- 1 łyzeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli 
- skórka otarta z cytryny (w domu nie było więc pominęłyśmy) 
- pół szkl wiórków kokosowych + dodatkowo do posypania
- mieszanka orzechów, płatki migdałów (to nasz wkład :)

Mąkę, proszek i sól mieszamy  w misce. W drugiej łączymy  masło,jajko i cukier. Dodjemy składniki suche do mokrych i wyrabiamy ciasto. Wsypujemy  wiórki i łączymy  wszystko razem. Wkładamy  na 30 min do lodówki. Następnie z ciasta formujemy  małe kulki, obtaczamy   w orzechach (-"mamo, ja zrobię pół wiórków i pół migdałów, ok?"- "ok" ) Ciasteczka kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkladamy do nagrzanego do 150st piekarnika na 18 minut.
SMACZNEGO!!!


05 lipca 2010

Naleśniki z koperkowym łososiem.

  

Naleśniki takie robię już od dawna, ale dopiero teraz udało mi się strzelić im fotkę, zanim znikną z talerzy...Szybko i smacznie, chociaż właściwie smażenie naleśników lekko mnie denerwuje ale staram się sobie z nerwami radzić np. zmywając naczynia między jednym a drugim :)
Nie będę zawracała głowy przepisem na naleśniki bo każdy pewnie umie je robić i ma na nie swój własny, wypróbowany sposób. Oprócz naleśników potrzebujemy opakowanie kremowego serka ( u mnie niezmiennie Philadelphia ),koperek, najlepiej świeży i wędzonego  łososia. . Koperek drobniutko siekamy i dodajemy do serka. Mieszamy i  powstałą masą smarujemy każdy naleśnik. na to kładziemy po kawałku ryby, zwijamy w rulonik i gotowe !

SMACZNEGO!!! 


01 lipca 2010

Sałatka z mango i kurczaka.

Przyznaję się bez bicia - przepis znalazłam w otchłani internetu. Trochę go zmodyfikowałam ale jeśli ktoś rozpozna w nim swój, proszę o cynk :)
Uwielbiam połączenie mięsa kurczaka z owocami. Mam w swoim repertuarze kilka dań w ten spsób przyrządzonych a dziś chciałam polecić smaczną sałatkę. Mango należy do moich ulubionych owoców i choć w tej chwili nie bardzo mogę się nim zajadać, to czekam z niecierpliwością na lepsze czasy :)

Na sałatkę składają się:

- 1 mango pokrojone w kostkę
- 1 dymka , drobno posiekana
- 1 papryczka chili
- pierś kurczaka (ugotowna, zgrilowana lub z parowara)
- dwie garście ulubionej sałaty
- garść posiekanej kolendry
- sok z limonki lub cytryny
- łyżka oliwy
- sól,pieprz, ziarna sezamu

W misce mieszamy mango, dymkę, chili i sok z cytryny. Odstawiamy na chwilę. Mieszamy z sałatą i kolendrą, polewamy oliwą, przyprawiamy do smaku. Dekorujemy sezamem.
SMACZNEGO!!!

Było,minęło....