21 grudnia 2011

Święta tuż tuż. Słodki sos karmelowy z dodatkiem whiskey. Do lodów.


Święta za rogiem. Dziś spadł śnieg, nadziei na to, że się do nich utrzyma raczej nie ma, ale trochę radochy na sankach dziś było. Czas jak zwykle leci jak szalony, nie pozwala na nadrobienie zaległych spotkań, na osobiste złożenie życzeń świątecznych. Kursowanie między dwoma miastami w bardzo ważnych sprawach również nie pomaga. Sprawy jednak czekać nie mogą, spotkania z przyjaciółmi niestety muszą. Mam jednak nadzieję odpocząć w towarzystwie rodzinki,  choinki i ciasteczek .

Dziś dzielę się z Wami przepisem na sos dla dorosłych. Idealny do lodów, idealny na prezent dla kogoś bliskiego. Moje słoiki już powędrowały tam, gdzie miały. Przepis znaleziony tutaj.

Składniki:

- 200 g masła
- 140 g brązowego cukru (dałam mniej)
- puszka (397 g) mleka skondensowanego
- puszka (397 g) karmelu
- łyżka imbiru w proszku
-150 ml whiskey

Masło, mleko, karmel, cukier i imbir podgrzewać w garnku  do rozpuszczenia masła i połączenia składników. Odstawić z ognia, wlać alkohol i przelać sos do wyparzonych słoików.






I jak co roku, polecam migdałowe ciastka. Nasze ulubione. Tym razem uratowały nas przed śmiercią głodową podczas 6-cio godzinnego posiedzenia w samolocie czekającym na wyczyszczenie z lodu. Zima nas zaskoczyła podczas jazdy na lotnisko. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Mam nadzieję że w drodze powrotnej tak niemiłe niespodzianki nas ominą. Tutaj znajdziecie przepis na ciastka. W oryginale są to półksiężyce ale ja postanowiłam się pomęczyć i wyprodukować gwiazdki.



Życzę wszystkim powodzenia w przedświątecznych zakupach, małych kolejek i realizacji wszystkich punktów na liście do wykonania :)

10 grudnia 2011

Przygotowania do świąt. Własnoręczne kartki i pyszne ciastka cynamonowe z orzechami.


Tak jak w tytule,przygotowania do świąt w toku. Moje polegają na codziennej zbieraninie rzeczy,które muszę spakować, pieczeniu ciastek (ja i piekarnik mojej mamy niestety niezbyt się lubimy...) i wymyślaniu prezentów. Pieczenie i wymyślanie idzie mi znakomicie, gorzej z pakowaniem...Jak spakować trzy baby,ciepłe zimowe swetry i  cały świąteczny majdan to tej niewielkiej ilości bagażu jaka na nas przypada ?? Czy linie lotnicze nie mogłyby wprowadzić jakiejś świątecznej promocji w postaci nieograniczonej ilości bagażu , który można ze sobą zabrać?? Ech, pobożne życzenia ;)

Dziś chcę podzielić się z Wami pomysłem na fajną dekorację świąteczną. Co prawda pokazywałam już to w zeszłym roku ale uważam że tegoroczna prezentuje się pięknej. Bardzo proste - pustą puszkę oklejamy papierem do pakowania a na to naklejamy długie laski cynamonu. Przewiązujemy świąteczną wstążką, kawałkiem koronki,dzwoneczkiem i czym tam Wam jeszcze do głowy przyjdzie. Gotowe! Jeśli jesteście szczęśliwymi posiadaczami krzaka ostrokrzewu, narwijcie gałązek i wstawcie do cynamonowego pojemnika. Pęk jemioły będzie również pasował.




Moje tegoroczne kartki są skromne. Uwielbiam stonowane kolory, brązy, beże, ciemną zieleń. Myślę, że kartki w takich barwach prezentują się nieźle. Oceńcie sami.










I dzisiejsze ciasteczka. To moje drugie podejście do nich. W pierwszym podejściu zastosowałam się ściśle do przepisu i dodałam do nich sodę. Wyszły okropne, oprócz wspomnianej sody nie było w nich czuć nic innego. Za drugim razem sodę zamieniłam na proszek do pieczenia i wyszły znakomite!!! Wiem na pewno, że soda już nigdy nie znajdzie się w żadnym z moich wypieków. Przepis pochodzi ze wspomnianej już kilkakrotnie na moim blogu książki "Cookies".

Składniki:

- 225 g miękkiego masła
- 140 g drobnego cukru  (jak zwykle dałam mniej, ok 100 g)
- 2 duże jajka
- 400 g mąki
- pół łyżeczki gałki muszkatołowej (najlepiej świeżo startej)
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 55 g orzechów, drobno posiekanych i uprażonych (użyłam gotowej mieszanki orzechów, jest idealnie drobno posiekana)

Dodatkowo do obtoczenia:

- łyżka drobnego cukru 
- 2 łyżki cynamonu

Masło utrzeć z cukrem.
Dodać roztrzepane jajka i dalej ucierać.
Mąkę wymieszać z proszkiem, solą, gałką i razem z orzechami dodać do jajek.
Zagnieść ciasto, zawinąć w folię i włożyć do lodówki na godzinę.
Po tym czasie z ciasta formować kulki wielkości pomiędzy orzechem laskowym a włoskim, obtaczać w mieszance cukru i cynamonu, układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temp. 190 st. ok 12 minut.


SMACZNEGO!!!

Było,minęło....