17 czerwca 2013

(Po)weekendowe opowieści. Talacre.


W poniedziałkowy poranek plaża jest pusta. Oprócz zakochanej pary z szalonym psem nie ma nikogo. Morza też nie ma, jest odpływ. Moim zdaniem całego uroku temu miejscu nadaje stara latarnia morska. Bezużyteczna, zniszczona i odrapana, ale coś w sobie ma. Sami powiedzcie.










12 czerwca 2013

Wyszywanki.


Przedstawiam niektóre z moich ostatnich wyszywanek, energii i ochoty nie brakuje ale z czasem trochę gorzej. Szykuje się kolejny Kiermasz polskiego rękodzieła, więc na pewno powstanie więcej nowych lalek i królików. 








Jeśli ktoś ma ochotę być na bieżąco  z tym, co powstaje w mojej pracowni, zapraszam na FB

03 czerwca 2013

Sałatka z fety i arbuza z różowym pieprzem.




 Nie mogę uwierzyć, że cały maj upłynął, a ja nie napisałam ani jednego zdania na blogu. Zabierałam się kilka razy, owszem, ale wciąż coś stawało na drodze. Maj był miesiącem szybkim, obfitującym w zdarzenia, wiadomości, czasem nerwowym. Mam nadzieję że wraz z nadejściem nowego miesiąca zmieni się nie tylko pogoda (dziś jest pięknie i słonecznie) ale i moje podejście do życia. I Wam również życzę więcej uśmiechu i radości.



Na rozpoczęcie lata proponuję  lekką sałatkę z fety i arbuza. Szybka i smaczna, idealna na lunch w ogrodzie zalanym słońcem. Proporcji nie podaję, zależą one od ilości głodnych i ich apetytów. 

Składniki:

- arbuz
- ser feta
- świeże listki mięty
- sok z cytryny, miód, świeży imbir, pieprz różowy




Arbuza pokroić (niekoniecznie w kwiatki), fetę pokruszyć. 
Ułożyć na talerzu, udekorować listkami mięty. 
Całość posypać pieprzem (mój jest świeżo mielony).
Z soku z cytryny, miodu i startego imbiru przygotować dressing.
 Podawać od razu.

SMACZNEGO!!!

Było,minęło....