10 stycznia 2013

Poświąteczny sernik (taki prawdziwy) i postanowienie noworoczne.


Witajcie w Nowym Roku! Jak powrót do poświątecznej rzeczywistości ? Jeśli chodzi o nas to średnio, nie dość, że wracaliśmy w Sylwestra i nie mieliśmy okazji pobalować to jeszcze pogoda w UK nie nastraja  optymistycznie. Pada, wieje, mży. Ciemności na przemian z mgłami również nie pomagają w odganianiu złych humorów. Staram się jednak nie poddawać ponieważ jednym, a właściwie to jedynym moim postanowieniem noworocznym jest być szczęśliwą. Składając życzenia znajomym właśnie tego im życzyłam - bądźcie szczęśliwi. Nie życzę pieniędzy ani zdrowia bo jak stwierdził koleżanki tata (pozdrawiam Maję ;) podróżujący na Tytanicu mieli jedno i drugie a jednak im się nie udało. 

Życzę więc Wam abyście byli szczęśliwi, spędzali miłe chwile w towarzystwie kochanych i lubianych osób, spełniali się zawodowo i domowo, nie przejmowali głupotami oraz ludźmi, którzy nie są tego warci i cieszyli się każdym dniem i małymi przyjemnościami oraz byście od czasu do czasu samego siebie rozpieszczali. 

Szczęśliwego Nowego Roku!!!



Pierwszy poświąteczny przepis dotyczy sernika. Nie byle jakiego, bo kojarzącego mi się właśnie ze świętami i kochaną Ciocią, której już wśród nas nie ma niestety. Nie wiem skąd Ciocia miała przepis,sernik robiła odkąd pamiętam i mam nadzieję, że nikt mnie o plagiat nie posądzi. Sernik wychodzi najlepiej jeśli użyjemy prawdziwego twarogu i zmielimy go dwukrotnie. Je się go z wielką przyjemnością wiedząc, ile pracy trzeba w niego włożyć, sama ucierałam w makutrze masło i ser, więc wiem co mówię. Ale jest wart zachodu, naprawdę. Składniki na dużą blachę (jeśli nie macie zbyt wielu osób do wykarmienia, zróbcie sernik z połowy składników) :

Ciasto kakaowe:

- 400 g mąki pszennej
- 200 g margaryny
- 200 g cukru pudru
- 1 żółtko
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Masa serowa:

- 1,5 kg twarogu tłustego
- kostka masła
- 0,5 kg cukru pudru (dałam mniej, ok. 350 g)
- 10 jaj (osobno żółtka i białka)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 3 łyżki mąki ziemniaczanej





Z podanych składników zagniatamy ciasto (jeśli będzie sprawiało trudności, należy dodać trochę śmietany), które następnie dzielimy na dwie części i wkładamy do lodówki do schłodzenia.

Twaróg mielimy dwukrotnie w maszynce. Masło ucieramy z cukrem aż powstanie biała, puszysta masa. Dodajemy na przemian (po jednym) żółtka i cukier puder i ucieramy dalej. Do masy serowej dodajemy proszek i mąkę a następnie delikatnie mieszamy z ubitą z białek pianą. 

Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Dno wylepiamy jedną częścią ciasta, na to wylewamy masę serową, a na nią tarkujemy drugą część ciasta (można je włożyć do zamrażalnika, tarkowanie będzie znacznie łatwiejsze). Pieczemy w 190 st. przez ok. 1,5 godziny. Po wyjęciu i ostudzeniu (mój mąż wynosił blachę do zimnego korytarza aby ten proces szybciej przebiegał, sernik upiekłam właściwie dla niego, bo wiem, że bardzo lubi) można posypać cukrem pudrem.





SMACZNEGO!!!

11 komentarzy:

  1. no to Tobie również szczęścia i pomyślności w Nowym Roku:*
    Sernik wygląda bosko, sernik w każdej postaci to moje ulubione ciasto:)
    PS u nas dziś słońce piękne było:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobne postanowienia u mnie :) A że prawdziwe szczęście ma raczej wymiar niematerialny to życzenia bardzo celne...więc na wzajem :)
    I może jeszcze bym sobie życzyła takiego sernika....? :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym zdrowiem i pieniędzmi to zdecydowanie celne!:D
    Ja w takim razie życzę Ci, abyś zawsze MIAŁA szczęście:)
    Takiego sernika wieki całe nie jadłam, więc kawałeczek skubnę z Twojego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, wpisy o takich sernikach powinny byc zabronione. Ja chce sernik tu i teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuje sie rencami i nogami pod slowami Magdy: wpisy o sernikach powinny byc za-bro-nio-ne!;)
    Skoro tak postanowilas, to ja Ci tylko zycze abys sie w tym postanowieniu utrzymala: badz szczesliwa i miej szczescie Moniczko!:)
    Muaaa!:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Co racja, to racja. Dzięki za życzenia, Tobie także niechaj szczęście sprzyja. Sernika takiego nikt w moim domu nie robił nigdy, czasem jadałam jednak podobne na imprezach - cudownie kontrastują ze sobą warstwy tego ciasta, zarówno wizualnie, jak smakowo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo smakowity serniczek.U mnie też jest w domu od wczoraj ( jeszcze trochę go zostało)serniczka,ale bez kakaowego spodu.Ładnie ozdobiony.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspomnialam przepis na Twoj sernik na Bigosie http://bigos-uk.com/sernik-polish-cheesecake/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam smaka na tego sernika :) Ale nie wiem jakich proporcji użyć na moją blaszkę. Mogłabyś podać wymiary swojej ? I czy była wypełniona po brzegi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręki nie dam sobie uciąć, bo minął prawie rok i piekłam go u mamy, ale prawdopodobnie była to blaszka o wymiarach 36/26/6. Jednak sernik ledwo się w niej mieścił, to pamiętam na pewno :)

      Usuń
    2. Dzięki wielkie za odpowiedź! Nawet przybliżone wymiary będą bardzo pomocne. Mam zamiar zrobić sernik dla kogoś wyjątkowego i chcę, żeby był idealny. :D Pozdrawiam :)

      Usuń

Było,minęło....