23 grudnia 2010

Ciasteczka, podarki i życzenia świąteczne.

Dzisiaj kolejny przepis na casteczka. bardzo smaczne, bardzo ładne. Idealne na świąteczny stół. Nazwa oryginalna to Jolly Jammers, przepis pochodzi  z książki "Bake" Tiny Bester.

 Składniki:

-200 g masła
- 100 g cukru pudru
- 2 żółtka
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 250 g mąki
- dżem truskawkowy, galaretka lub lukier

Utrzeć masło z cukrem i żółtkami, dodać wanilię i mąkę, zagnieść ciasto. Wstawić do lodówki na godzinę. Na oprószonym mąką blacie rozwałkowywać dość gruby placek, okrągłą formką wykrawać kółka. W połowie ciastek zrobić malutką foremką kształty gwiazdek, kółek, itp.  Piec w 160 st przez 15-20 min.
Całe ciasteczka posmarować dżemem (można do tego celu użyć także zabarwionego lukru lub tężejącej galaretki) i składać w jedno z ciasteczkiem z wyciętym kształetem. Posypać pudrem.

SMACZNEGO!!!




Oprócz ciasteczek jeszcze propozycja na prezent dla lubiących kucharzenie (czyli na przykład mojej mamy ;)) Grube kryształki soli wrzuciłam do blendera wraz ze sporą ilością suszonego rozmarynu i rozdrobniłam, ale nie za mocno, tak aby sól nadal pozostała w większych kawałkach.
W drugim słoiczku drobny cukier do wypieków z dodatkiem ziaren wyłuskanych z laski wanilii. Przecudny zapach.
Ozdobione świąteczna wstążeczką - idealne na podarek.



Słoiczki biorą udział w akcji Świąteczne prezenty.





I na koniec chciałabym złożyć odwiedzającym mojego bloga życzenia. Spokojnych i pogodnych świąt, spędzonych w radosnej, rodzinnej atmosferze. Smaczności na stole i piękności pod choinką. Nowy Rok niech Wam przynosi tylko pogodne dni i dobre wiadomości. Smutki i złe nowiny niech Was omijają szerokim łukiem!!! Wesołych świąt !!!

15 grudnia 2010

Podarki z serca.

Dzisiejszy post to pomysły na własnoręcznie wykonane podarki dla najbliższych. Pomysłów i zamierzeń było więcej ale czas goni (w sobotę lecimy do Polski, niech śnieżyce trzymają się z dala od naszej trasy ;), dzieci nie chcą współpracować no i jestem TROCHĘ ograniczona limitem bagażu jaki mamy na naszą czwórkę ;) Być może uda mi się zrealizować jeszcze kilka pomysłów już po szczęśliwym lądowaniu. Wtedy na pewno dam znać ;) A to co udało mi się wykombinować przedstawia się następująco:

Liście zielonej herbaty z ulubionymi dodatkami. Wykorzystałam suszone plasterki jabłka i pomarańczy. Na pewno świetnie sprawdzi się też cytryna lub  pigwa.


Orzechy w ulubionych przyprawach. W tym przypadku padło na pekany w otoczce zimowych smaków - szczypta goździków, cynamon i gałka muszkatałowa. Pycha!


Własnoręcznie wykonany cynamonowy  pojemnik . Najpiękniej prezentuje się w nim ostrokrzew. Cudna świąteczna dekoracja.



Aniołków nigdy dość. Ten jest z masy solnej. 



I na koniec samodzielnie wykonane kartki pocztowe. 


06 grudnia 2010

Cynamonowo - imbirowo - pomarańczowe ciasteczka z pomarańczowym lukrem. W prezencie .


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię dostawać prezenty. Najbardziej  takie od serca, takie o których wiem, że ktoś chciał i bardzo starał się, aby sprawić nimi wielką przyjemność.  I sama lubię takie sprawiać. Wczoraj Julia produkowała zakładki do książek dla moli książkowych w naszej rodzinie. Teraz wymyślamy coś dla tych, którzy za czytaniem nie przepadają :) 
No i jak co roku uruchamiamy produkcję ciasteczek i obdarowujemy nimi najbliższych znajomych, a jeśli jakieś doczekają to polecą z nami do Polski. Ciasteczka, nie znajomi :)

Dzisiejsza propozycja to pachnące gwiazdeczki, przepis z książki "Cookies".

Składniki:

- ok 100 g mąki (w trakcie wyrabiania ciasta sporo dosypałam bo bardzo rzadkie było)
- 1 łyżeczka imbiru w proszku
- 1 łyżeczka cynamonu
- 90 g masła
- 85 g jasnego brązowego cukru (dałam trochę mniej ze względu na lukier,który pojawi się później ;)
- skórka otarta z jednej pomarańczy
- 1 jajo, roztrzepane

Piekarnik rozgrzać do 180 st. W misce wymieszać mąkę, cynamon i imbir.Dodać masło i palcami rozetrzeć. Wsypać cukier i skórkę, dodać jajko i zagnieść ciasto. Rozwałkować na oprószonym mąką blacie na grubość 0.5 cm i foremką wycinać gwiazdki. Piec ok 13 minut.
Po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu ozdobić  gwiazdki  pomarańczowym lukrem (cukier puder + sok wyciśnięty z poamrańczy) i ozdobić srebrnymi gwiazdkami, lub wedle uznania czym innym.

SMACZNEGO!!!

Przepis bierze udział w akcji Świąteczne prezenty.  



oraz w akcji Ciasteczkowy potwór.



01 grudnia 2010

Ciasteczka śwąteczne.


Pierwsze świąteczne ciasteczka gotowe. Ciemne piernikopodobne ludziki, czyli bardzo lubiane w Anglii gingerbready. 

Składniki (przepis z książki "Cookies") :

- 115 g masła
- 450 g mąki
- 2 łyżeczki imbiru w proszku
- 1 łyżeczka mieszanki przypraw (zmiażdżone goździki, gałka muszkatołowa, cynamon)
- 2 łyżeczki sody
- 100 g golden syrup (można zastąpić płynnym miodem lub syropem kukurydzianym)
- 115 g jasnego cukru muscovado
- 1 jajo, roztrzepane

W misce wymieszać mąkę, przyprawy i sodę. Masło, golden syrup i cukier włożyć do garnka, postawić na małym ogniu i podgrzewać do rozpuszczenia i połączenia składników. Wlać mieszankę do suchych składników, dodać jajko. Wyrobić na jednolite ciasto. Odrywać kawałki i rozwałkować na grubość ok 3 mm, foremką wykrawać ludziki. Wstawić do nagrzanego do 160 st. piekarnika na 15-20 minut.
najpopularniejsze są gingerbready dekorowane kolorowymi okrągłymi pastylkami (np. Smarties)  U nas też takie powstały ale nie doczekały zdjęć :) Do dekoracji poniższych użyłyśmy gotowych pisaków lukrowych.



Druga propozycja to bardzo kruche ciastka, idealne do dekorowania. Mnóstwo zabawy zapewnione!!

Składniki (przepis z gazety Ideal Homes) :

- 225 g niesolonego masła, temp pokojowa
- 225 g drobnego cukru
- jajo, roztrzepane
- 1/2 łyżeczki zapachu waniliowego
- 450 g mąki
- szczypta soli

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. dodać jajko,sól  i zapach , dalej ucierać . Wsypać mąkę, zagnieść ciasto i wstawić je do lodówki na kilka godzin. 
Po wyjęciu odrywać kawałki, rozwałkowywać i foremkami wykrawać świąteczne kształty. Piec w nagrzanym do 180 st. piekarniku 10-12 min.
Do dekoracji użyłyśmy gotowych pisaków, jak wyżej, srebrnych kuleczek, czekoladowych kulek. 





Za kilka dni kolejna porcja :)


22 listopada 2010

Szarlotka dla męża.



Przepis na tą klasyczną szarlotkę znalazłam tutaj . Fajnie czasem upiec coś prostego, łatwego i przypominającego dzieciństwo, może wakacje u babci a może niedzielny placek mamy. Składniki na szarlotkę:

Ciasto:
- 15 dkg zimnego masła
- jajo
- 2 żółtka
- 10 dkg cukru pudru
- cukier waniliowy
- 40 dkg mąki krupczatki (u mnie pół na pół ze zwykłą pszenną, bo zabrakło ;)
- łyżeczka proszku do pieczenia

Masa jabłkowa:
- ok 2 kg jabłek
- cynamon, migdały

Dodatkowo cukier puder.

Z podanych składników zagniatamy ciasto, które dzielimy na dwie części ( 1/3 + 2/3 ) i wkładamy na godzinę do zamrażalnika.
Jabłka obieramy, ścieramy na grubych oczkach tarki i wrzucamy do garnka. dodajemy odrobinę wody i dusimy owoce aż sok  wyparuje. Studzimy. Dodajemy cynamon,ilość zależna od upodobań.

Większą porcją ciasta wyklejamy natłuszczoną blaszkę ( u mnie tortownica o średnicy 25 cm) . Na ciasto wykładamy jabłka a na nie tarkujemy drugą część ciasta. Wierzch posypałam jeszcze płatkami migdałowymi. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. na godzinę. Po upieczeniu wierzch posypujemy cukrem pudrem. 

SMACZNEGO!!!




19 listopada 2010

Zupa z pietruszki a raczej z pasternaku.




Nigdy bym nie pomyślała, że będę się zajadać czymś takim, jak pietruszkowa zupa. Dotąd to warzywo kojarzyło mi się z czymś, co należy wyjąć z rosołu przed nalaniem go do talerzy. Ale postanowiłam tej białej damie dać szansę. Skorzystałam z przepisu znalezionego w gazecie "Good food". I polecam serdecznie na ciemne i nieprzyjemne jesienno-zimowe wieczory. 

Potrzebne składniki:
- 4 korzenie pasternaku. 
- 250 ml rosołu (rozpuściłam pół kostki rosołowej w szklance wody )
- 200 ml mleka
- cebula
- listek laurowy
- natka pietruszki do dekoracji

Cebulę pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzaną  w garnku  łyżkę oleju. Podsmażyć aż zmięknie. Do cebuli wlać mleko i rosół, wrzucić pokrojoną pietruszkę ( połówkę jednej odłożyć) i liść laurowy. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować aż pasternak będzie miękki. Wyjąć liść laurowy i blenderem zmiksować zupę na krem. Można doprawić pieprzem, jeśli ktoś lubi ostro ;)
Odłożony kawałek korzenia pokroić w kosteczkę, sparzyć we wrzątku a następnie wrzucić na patelnię i podsmażyć na brązowo.
Zupę nalać do miski, udekorować natką i podsmażonymi kawałkami.
SMACZNEGO!!!

sprostowanie: dzięki uwadze jednego z czytelników, dowiedziałam się, że to,co dotychczas uważałam za pietruszkę to w rzeczywistości pasternak. Co nie zmienia faktu, że zupa jest przepyszna!

06 listopada 2010

Fish cakes czyli łosoś trochę inaczej.




Fish  cakes (jak ciężko znaleźć sensowne polskie odpowiedniki angielskich nazw...) to kolejna z ulubionych potraw Anglików. Można znaleźć na sklepowych półkach już gotowe,wystarczy wrzucić na patelnię albo jeszcze prościej - do mikrofalówki. Jednak ja do tych gotowych nie jestem przekonana, bo z rybą to niewiele mają wspólnego :)

Do przyrządzenia tych pyszności potrzebujemy:

- ok 40 dag surowego łososia
- 2 duże ziemniaki
- 2 jaja
- świeży koperek i natka pietruszki
- pół cebuli (niekoniecznie)
- sól,pieprz,mąka,bułka tarta


Łososia  (ale można go zastąpić każdą inną rybą) gotujemy na parze. Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Tłuczemy w garnku i przekładamy do miski. Jeśli używamy cebuli, koimy ją drobno i przysmażamy na oliwie. Do ziemniaków dodajemy rybę, rozdrabniamy widelcem  (tak, aby po usmażeniu można było wyczuć jej kawałki), dodajemy cebulkę, umyte i posiekane zioła, jedno jajko i mieszamy widelcem. Doprawiamy solą i pieprzem. na patelni rozgrzewamy olej. Z powstałej masy formujemy dłońmi kotleciki, obtaczamy je kolejno  mące, roztrzepanym jajku (do jajka dodałam jeszcze odrobinę soli i suszonego koperku) i bułce i smażymy na złoty kolor. Podajemy z sałatką.

SMACZNEGO!!1

30 października 2010

Zupa z butternut squash i pieczonej papryki.



Czy ktoś zna polski odpowiednik  nazwy tego warzywa? Czy dobrze myślę,że jest to dynia piżmowa? No, nieważne jak się nazywa, zupa z tego wyszła przepyszna. 

Składniki:
- połowa butternut squash
- czerwona papryka
- litr bulionu
- świeży tymianek

Dynię i paprykę umyć, obrać ze skóry  (paprykę niekoniecznie) i pokroić w kawałki. Ułożyć w żaroodpornym naczyniu,skropić oliwą i wstawić do gorącego piekarnika na ok.40 min. Po tym czasie wyjąć, wrzucić do garnka z bulionem , dodać tymianek i gotować do miękkości. Zmiksować na gładki krem.
Zupę rozlać do misek, można ozdobić kleksem śmietany. Podawać z grzankami / tostowanym chlebem.
Przepis bierze udział w kończącej się już akcji Festiwal Dyni.

SMACZNEGO!!!




28 października 2010

Zamieszanie z czekoladowym tortem i urodziny Bianci.



Wymyśliłam sobie,że na trzecie urodziny Bianci zrobię tort z ciemnym biszkoptem. Znalazłam ciekawy przepis, zabrałam się do pieczenia. Klops. Nie wyszedł, nie urósł. Szukam drugiego, lekko w nerwach chociaż tłumaczyłam sobie :jak nie wyjdzie to zawsze mogę pójść do marketu i kupić gotowy. Ale nie chcę. Za drugim podejściem udało się. Placek się pięknie upiekł a przepis stąd
Jeśli chodzi o krem to lekko improwizowałam. Na piękne przystrajanie z tego wszystkiego zabrakło mi już sił,chęci i czasu bo w międzyczasie próbowałam posprzątać mieszkanie, zrobić zakupy, uspokoić gonitwy w salonie oraz spaliłam ciastka :) 
Ale wszystko dobrze się skończyło,tort smakował, prezenty były piękne,solenizantka zmęczona ale szczęśliwa. wszystkiego dobrego moja królewno!!!


Tort czekoladowy z masą mascarpone. Składniki:

Składniki:

- 2/3 szklanki mąki tortowej
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1 szklanka cukru pudru
- 6 jajek
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli

Białka oddzielić od żółtek, a następnie ubić z odrobiną soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać partiami cukier puder cały czas ucierając przy pomocy miksera. Następnie dodawać po jednym żółtku. Mąkę przesiać i wymieszać z proszkiem do pieczenia i  stopniowo dodawać miksując do momentu, aż wszystkie składniki dokładnie się połączą. Masę wylać do średniej tortownicy nasmarowanej uprzednio masłem i wysypanej tartą bułką. Piekarnik rozgrzać początkowo do 160 stopni C, piec około 15 minut do momentu, aż ciasto podrośnie, a następnie zwiększyć temperaturę do około 180- 200 stopni C i piec kolejne 15 minut. Po upieczeniu, pozostawić przez kilka minut w piekarniku, przy otwartych drzwiczkach. 

Jeśli chodzi o  krem to utarłam 500 g serka mascarpone  z trzema łyżkami cukru pudru. W osobnej misce ubiłam 300 ml śmietanki kremówki.  Ok 5 łyżek żelatyny rozpuściłam  w gorącej wodzie a gdy ostygła, dodałam do śmietany.Połączyłam obie masy . Do dekoracji użyłabym czekolady ale jak już wspominałam - może następnym razem :)

SMACZNEGO!!!


25 października 2010

Ziołowe muffinki.Dukan





Przepis pochodzi z tej strony , polecam ją bardzo wszystkim,którzy stosują dietę Dukana. Tak jak  większość potraw przygotowywanych zgodnie z zasadami tej diety tak i te babeczki mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim. Lekkie i smaczne. 

Potrzebne składniki:
- 9 łyżek otrąb ( 6 pszennych i 3 owsianych)
- 4 jaja
- 4  łyżki serka wiejskiego
- dwa grube plastry chudej wędliny (u mnie sopocka)
- 0,5 cebuli
- 1 łyżeczka drożdży w proszku
- łyżka mleka
- zioła - świeża bazylia,tymianek

W misce mieszamy 3 żółtka, serek, otręby. Białka ubijamy na pianę z odrobiną soli. Do otrąb dodajemy wędlinę, cebulę i posiekane zioła. Mieszamy. Łączymy wszystko z pianą z białek. Masę rozkładamy do foremek na muffiny. Wlewałam na wysokość ponad 3/4 foremki/. Pozostałe żółtko mieszamy z mlekiem i smarujemy tym wierzch babeczek. Wkładamy na 30 min do pierkarnika (160 st). 
SMACZNEGO!!!

22 października 2010

Cynamonowe zwierzaki.




 Kolejna propozycja z książki "Cookies". Smaczne cynamonowe ciastka, dziewczyny bawiły się malutkimi foremkami,ja większymi. 

Składniki:
- 75 g mąki
- łyżeczka cynamonu
- 90 g masła
- 85 g brązowego cukru
- skórka z pomarańczy
- jajko

W misce wymieszać mąkę z cynamonem. Dodać masło, rozdrobnić palcami łącząc z mąką. Dodać cukier, skórkę i jajo,zagnieść ciasto. Rozwałkować na grubość ok 0,5 cm, wykrawać kształty foremkami. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym do 180 st piekarniku ok 13 minut. 
Upieczone ciastka dekorujemy lukrem, polewą, płatkami czekoladowymi.
Przepis bierze udział w akcji Ciasteczkowy potwór

SMACZNEGO!!!

16 października 2010

Jacket potato czyli ziemniak po angielsku,

Jacket potato to jedno z dań, które w Anglii można spotkać w każdym barze, restauracji i gospodarstwie domowym. To moje drugie podejście do ziemniaków podawanych w ten sposób. Za pierwszym razem straciłam cierpliwość,kiedy  po dwóch godzinach w piekarniku ziemniaki nadal nie nadawały się do jedzenia. Tym razem kupiłam specjalne ziemniaki do pieczenia, potraktowałam je wykałaczką, nakłuwając w kilku miejscach, włożyłam do mikrofalówki na 4 minuty, potem do piekarnika (200 st.) na godzinę. Upiekły się pięknie. Środek był miękki a skórka chrupiąca. 
Upieczone w ten sposób, przekrajamy na krzyż  i nadziewamy. Tutaj mamy szerokie pole do popisu. Najczęściej spotykane nadzienia to tuńczyk z kukurydzą, fasolka i ser, colesław, po prostu masło. Moja propozycja to fasolka w sosie, podsmażony boczek a wszystko posypane startym serem. Wkładamy całość do piekarnika i zapiekamy do rozpuszczenia sera. 
Życzę wszystkim ciekawego i miłego weekendu.
SMACZNEGO!!!


14 października 2010

Ciastka od serca.

- Julia, niedługo Cioci urodziny,zróbmy kartkę i wyślemy.
- A nie możemy kupić??
- Nie możemy.

Od tego dialogu zaczęła się dyskusja na temat tego,dlaczego warto włożyć trochę serca w przygotowanie dla kogoś niespodzianki. Dla współczesnych dzieci wszystko jest takie proste: przecież można wejść do sklepu, wybrać losowo  (bo zastanawiać się nad wyborem spośród miliona pozycji nie ma czasu,komputer czeka...) pocztówkę, nakleić najlepiej wydrukowane życzenia i wysłać. Albo jeszcze łatwiej: odpalić Skype'a, kliknąć i wyklepać: wszystkiego najlepszego. Można też wejść na specjalną stronę, wklepać życzenia, wybrać kartkę a firma za nas wydrukuje,zapakuje i wyśle.  Po co się męczyć, po co starać?? Ciężko zrozumieć, że 87-letnia Ciocia  nie wie,co to internet ale za to prowadzi korespondencję, taką prawdziwą, z przyjaciółmi z Francji.
Stanęło na tym,że piekłyśmy ciasteczka. Zapakujemy w kartonik i z nadzieją,że żaden pracownik poczty się na nie nie skusi, wyślemy. A Ciocia, odbierając paczkę, będzie się zastanawiać: co to takiego? To tylko my, tęsknimy bardzo :)

Muszę przyznać, że ciastka te, to najlepsze jakie do tej pory zrobiłyśmy wspólnymi siłami :) Było z nimi trochę kłopotu,ponieważ ciasto było bardzo luźne, ale po kilkakrotnym dosypywani mąki udało się je rozwałkować i wycinać piękne serca. 
Do przygotowania ciastek potrzebujemy: (przepis pochodzi ze wspomnianej wcześniej książki, to już trzeci wypróbowany,zostało jeszcze 197 ;))
- 85 g miękkiego masła
- 100 g cukru pudru
- 200 g mąki
- 2 jaja
- ziarenka wyłuskane z laski wanilii
- niecała łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Masło ucieramy z cukrem pudrem. W miseczce rozbijamy jaja z wanilią i dodajemy do masła. Wsypujemy mąkę z proszkiem i zagniatamy ciasto. Jeśli jest za luźne, o czym wspominałam,dosypujemy mąki. Gotowe zawijamy w folię i wkładamy na godzinę do lodówki.
Piekarnik nastawiamy na 180 st. Zimne ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm i foremkami wykrawamy ciastka. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika na 10-12 min.
Po upieczeniu można się wykazać inwencją twórczą i udekorować ciasteczka. Nam zabrakło sił :)

SMACZNEGO!!!



11 października 2010

Zawijasy z kurczaka i szynki parmeńskiej.


W sklepach  pojawiła się nowość, mój ulubiony serek Philadelphia w wydaniu "sweet chilli". Wykorzystałam go do tego dania i muszę powiedzieć,że efekt przerósł moje oczekiwania. W przypadku braku takiego serka, można użyć zwykłego kremowego i wkroić do niego papryczkę chilli. Pozostałe potrzebne składniki to:

- piersi kurczaka (ilość zależna od ilości głodnych :)
- tyle samo plasterków szynki parmeńskiej
- sól,pieprz, świeży tymianek,ocet balsamiczny
- mieszanka sałat

Piersi myjemy, przyprawiamy solą i pieprzem, przekrajamy w poprzek aby utworzyć kieszonkę, którą nadziewamy serkiem. Każdy kawałek kurczaka owijamy plastrem szynki i układamy w naczyniu żaroodpornym. Obkładamy ziołami i wstawiamy  do piekarnika. Pieczemy.
Na talerzu układamy sałatę, dekorujemy kawałkami papryki, skrapiamy octem balsamicznym. Układamy upieczoną pierś i podajemy.

SMACZNEGO!!!



28 września 2010

Czekoladowo - pomarańczowa tarta z ricottą.


Bardzo smaczna. Przepis pochodzi z książki "The chocolate and coffee bible". Cegła opisująca historię moich dwóch ulubionych smaków ;)

Składniki na tartę:

Ciasto:
- 225 g mąki
- 2 łyżki kakao
- 4 łyżki drobnego cukru
- 115 g niesolonego masła
- 3-4 łyżki wody (w oryginalnym przepise sherry, ale ze względu na dzieci zmieniłam na wodę)

Z podanych składników zagniatamy jednolite ciasto. Odrywamy 3/4 i rozwałkowujemy na placek, którym wykładamy formę do tarty ( średnica 24 cm)

Masa serowa:
- 2 żółtka
- 115 g drobnego cukru
- 500 g sera ricotta
- skórka otarta z jednej pomarańczy (w przepisie była cytryna)
- pół tabliczki czekolady, posiekanej ma malutkie kawałki

Żółtka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy ser, skórkę pomarańczową i czekoladę, dokładnie wszystko mieszamy.
Masę wylewamy do formy. Z pozostałej części ciasta wycinamy paski, a jeśli mammy czas i ochotę, mozemy pobawić się foremkami,tak jak ja :) Przykrywamy masę serową i wstawiamy ciasto do nagrzanego do 200 st piekarnika na 15 minut. Po tym czasie zmniejszamy temp do 180 st i pieczemy kolejne 30-35 minut.

SMACZNEGO!!!



26 września 2010

Papryka marynowana.

Papryka marynowana to jeden z moich ulubionych słoikowych dodatków. Zajadałam się nią u Cioci, Mamy, teraz robię sama. No, może nie dokładnie sama. Julia dołączyła się do ostatniego etapu:


a Bianca wspierała nas duchowo:


Kolorową paprykę myjemy, kroimy w kawałki większe lub mniejsze,w zależności od upodobań. Skrapiamy oliwą i odstawiamy na kilka godzin. 

Do przygotowania zalewy potrzebujemy:
- 1 litr wody
- 1 szkl. octu
- 1/2 szkl. cukru
- 1 łyżka soli

Składniki zagotowujemy w garnku. Zalewamy paprykę poukładaną w wyparzonych słoikach i do każdego z nich wkładamy ząbek czosnku, listek laurowy i ziarno pieprzu. Zakręcamy słoiki i gotujemy je 10 minut. 
SMACZNEGO!!!


Przepis bierze udział w Akcji Przetwory


22 września 2010

Zamiast wędliny,pasta z tuńczyka i jaj. I lubię.


Dzisiaj propozycja dla znudzonych  kanapkami z wędliną. Pasta z tuńczyka i jaj, idealna w towarzystwie świeżej bułki lub tostowanej kromki chleba, uwielbianej przez moje dziewczyny. 

Składniki :
- dwie puszki tuńczyka
- 2-3 jaja ugotowane na twardo
- mała cebula
- 2-3 ogórki konserwowe (nie są konieczne)
- 3 łyżki majonezu
- sól,pieprz

Tuńczyka osączamy, jaja,ogórki  i cebulę kroimy w kostkę. Wszystkie składniki mieszamy w misce, przyprawiamy i dodajemy majonez. Kanapki możemy udekorować kiełkami rzeżuchy, komponują się wspaniale.
SMACZNEGO!!!


Jakiś czas temu zostałam zaproszona przez Aśkę , Carmellinę  i Anecik-79 do zabawy w lubienie. Już chyba wszyscy oprócz mnie brali w niej udział, więc i ja coś od siebie dodam :)
1. Lubię marzyć o tym,co zrobię i gdzie pojadę jak już wygram milion funtów w Lotto. I żeby nie było że "trzeba grać,żeby wygrać" - gramy :)
2. Chociaż bardzo kocham moje córki, to lubię wieczór, kiedy one już smacznie śpią a ja mogę spocząć na kanapie i posłuchać ciszy.
3. Lubię las. Oprócz pająków i ich sieci uwielbiam w lesie wszystko.
4. Lubię prowadzić samochód. Lubię do tego stopnia,że z małego Punto, którym uczyłam się jeździć od razu przesiadłam się do ogromnej terenówki i na lewą stronę ulicy!!
5 .Lubię czytać. 
6. Lubię dostawać niespodziewane wiadomości, takie, od których gęba się człowiekowi śmieje cały dzień. 
7. Lubię dostawać papierowe listy w papierowej kopercie doręczanej przez listonosza. Ale nikt już ich nie pisze...
8 . Lubię patrzeć na Roberta Pattinsona.
9 . Lubię dostawać kwiaty bez okazji.
10. Lubię wysiadać z samolotu na polskim lotnisku i odetchnąć z ulgą,że znowu się udało.

20 września 2010

Bawarski placek ze śliwkami.



W ramach wrześniowego wydania Weekendowej Cukierni popełniłam wczoraj ten placek. Pycha, nic więcej dodawać nie trzeba. No,może tylko tyle,że jest idealny na jesienny podwieczorek. Pozwoliłam sobie skopiować przepis prosto od autorki :)

Składniki:
 
- 20 g świeżych drożdży
- 200 ml letniego mleka
- 400 g mąki
- szczypta soli
- 1 jajko
- 100 g cukru + 1 łyżka
- 75 g roztopionego masła
- 1,25 kg węgierek (węgierki dostać u nas jest niemożliwością, więc dałam śliwki takie, jakie oferował sklep )
- 50 g posiekanych migdałów (u mnie płatki migdałowe)
- 1/2 łyżeczki cynamonu

Drożdże rozrobić z mlekiem i 1 łyżką cukru i odstawić na 15 min, by zaczyn zaczął pracować.
Połowę mąki, sól, jajo i 75 g cukru wymieszać z rozczynem drożdżowym i roztopionym masłem. Wyrobić ciasto, dodając stopniowo pozostałą mąkę. (Ciasto powinno odchodzić od brzegów miski; jeżeli się klei, należy dosypać trochę więcej mąki).
Pozostawić ciasto pod przykryciem przez 30 min do wyrośnięcia.
Węgierki umyć, osuszyć, wypestkować i przekroić na ćwiartki.
Ciasto energicznie zagnieść, by je odpowietrzyć, a następnie rozwałkować.
Standardową blachę posmarować masłem i rozłożyć na niej równomiernie rozwałkowane ciasto.
Na cieście ułożyć śliwki, posypać migdałami.
Pierkarnik nagrzać do temperatury 220 st. C. Piec ciasto na dolnym poziomie piekarnika przez 30 min.
Pozostały cukier wymieszać z cynamonem i posypać nim jeszcze ciepłe, upieczone ciasto.

SMACZNEGO!!! 


17 września 2010

Roladki z cukinii. Dukan



Całkiem niechcący wyszła mi dziś bardzo smaczna przekąska. Jak zawsze w przypadku dań diety Dukana, idealnie nadaje się również dla tych,którzy się nie odchudzają. Jako dodatek do mięsa na obiad na przykład. 

Potrzebne składniki:

- cukinia
- opakowanie kremowego serka
- listki bazylii
- kilka suszonych pomidorów
- ząbek czosnku 
- biały pieprz 

Cukinię myjemy i tniemy na podłużne plasterki (idealnie do tego nadaje się obieraczka do warzyw lub łopatka do krojenia sera). Serek mieszamy z posiekanymi pomidorami, porwaną bazylią, doprawiamy wyciśniętym czosnkiem i pieprzem. Cukinię podpiekamy na elektrycznym grilu, po czym każdy plasterek smarujemy serem i zwijamy w rulonik. Można podawać zimne lub podgrzać w piekarniku.
SMACZNEGO!!!

Było,minęło....