16 października 2010

Jacket potato czyli ziemniak po angielsku,

Jacket potato to jedno z dań, które w Anglii można spotkać w każdym barze, restauracji i gospodarstwie domowym. To moje drugie podejście do ziemniaków podawanych w ten sposób. Za pierwszym razem straciłam cierpliwość,kiedy  po dwóch godzinach w piekarniku ziemniaki nadal nie nadawały się do jedzenia. Tym razem kupiłam specjalne ziemniaki do pieczenia, potraktowałam je wykałaczką, nakłuwając w kilku miejscach, włożyłam do mikrofalówki na 4 minuty, potem do piekarnika (200 st.) na godzinę. Upiekły się pięknie. Środek był miękki a skórka chrupiąca. 
Upieczone w ten sposób, przekrajamy na krzyż  i nadziewamy. Tutaj mamy szerokie pole do popisu. Najczęściej spotykane nadzienia to tuńczyk z kukurydzą, fasolka i ser, colesław, po prostu masło. Moja propozycja to fasolka w sosie, podsmażony boczek a wszystko posypane startym serem. Wkładamy całość do piekarnika i zapiekamy do rozpuszczenia sera. 
Życzę wszystkim ciekawego i miłego weekendu.
SMACZNEGO!!!


14 komentarzy:

  1. Pysznie to wygląda. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ziemniaki zawsze przed pieczeniem trochę obgotowuję ( w Polsce nadal przy ziemniakach trudno się dopatrzyć nazwy jak i zastosowania), mam wtedy pewność, że się dopieką. Twojego ziemniaczka chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. z tym serkiem na wierzchu to ja bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też raz piekłam ziemniaki i po niemal dwóch i półgodziny wylądowały w śmietniku. Może to kwestia braku odpowiedniej odmiany do pieczenia...
    Bardzo fajne to Twoje nadzienie!

    OdpowiedzUsuń
  5. takie ziemniaki bardzo chętnie ;]
    poproszę porcyjkę xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też poproszę, po angielsku ziemniaki smakują

      Usuń
  6. wow!! alez to musi syte byc!!! brzmi fajnie,ale ta fasolka w ziemniaku jakos mnie nie przekonuje ;),choc wyglada swietnie :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam takie ziemniaki. Przyrzadzam je ciut inaczej, ale musze sprobowac wedlug tej wersji.

    OdpowiedzUsuń
  8. hej, czy mogę wykorzystać tę fotkę jako podstawę do wyzwania kolorystycznego na blogu sklepu-ewa?

    OdpowiedzUsuń
  9. Każdy ziemniak upiecze się świetnie, jeśli umytego i wysuszonego (ze skórką) natrzemy olejem i solą. Wtedy, w zależności od wielkości ziemniaka, wystarczy 40-60 minut w 220 stopniach. Przepis, przywieziony prosto z restauracji w UK serwującej jacket potatoes, sprawdza się w Polsce na każdej odmianie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Nie dalej jak kilka dni temu piekliśmy dokładnie w ten sposób i wyszły super !!

      Usuń
  10. A czy polecasz jakąś konkretną odmianę ziemniaków do pieczenia? Wszystkie zazwyczaj wychodzą, ale nie każde mają w środku tę idealną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory rzadko piekliśmy ziemniaki. Od jakiegoś czasu kupuję tylko w jednym miejscu, online na Riverford organic farm.

      Usuń
  11. Po Angielsku jadłam pierwszy raz, bardzo mi smakowały, dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....