15 maj 2012

Meat free mondays czyli bezmięsne poniedziałki, odsłona czwarta. Risotto ze szparagami.




Kolejny poniedziałek bez mięsa. Dzisiejsza propozycja to risotto. Przepadam za tą potrawą pod każdą postacią, kilka już prezentowałam na blogu, dziś czas na szparagi, na które, jak wszyscy wiedzą, sezon się zaczął. Korzystajmy z nich więc, póki trwa. 

Nie wiem, czy uda mi się jeszcze cokolwiek ze szparagami skombinować, ponieważ aktualnie rozpoczął się remont, który obejmuje kawałek mojej kuchni. Rozpoczął się i ....stanął. W domu bałagan (żeby nie powiedzieć dosadniej...), spodziewana wizyta elektryka nie doszła do skutku, jutro kolejna próba. Po elektryku można ruszyć dalej. To pierwszy prawdziwy remont w MOIM domu i już mogę powiedzieć, że remontów szczerze nienawidzę.  Jeśli uwiniemy się przed końcem sezonu szparagowego, będę przeszczęśliwa!

A wracając do  tematu, aby przygotować dzisiejsze risotto powinniśmy wybrać się do sklepu po:

- pęczek zielonych szparagów
- szklanka ryżu do risotto
- por (biała część)
- pół szklanki białego wytrawnego wina
- ok. 800 ml bulionu 
- świeżo zmielony pieprz
- parmezan
- dwie łyżki masła

Masło roztopić na patelni, wrzucić na nie oczyszczonego i pokrojonego pora i podsmażyć, aż zmięknie.
 Do pora wrzucić ryż i mieszać aż ziarenka pokryją się tłuszczem. 
Wlać wino, zamieszać, poczekać aż odparuje. 
Od tej chwili wlewać do ryżu bulion, porcjami (najlepiej łyżką wazową), czekając aż każda poprzednia zostanie wchłonięta przez ryż.





Szparagom (po umyciu) odłamać zdrewniałe końcówki, pociąć w kawałki, główki zostawić w całości. Wrzucić do ryżu kiedy ten będzie jeszcze lekko twardawy. 
Gotowe risotto doprawić pieprzem, posypać parmezanem i podawać.



SMACZNEGO!!!

13 maj 2012

Najprostsze ciasto z truskawkami i kruszonką migdałową.

Dawno już na blogu nie było nic słodkiego. Co nie znaczy, że słodkiego nie jemy. Co prawda sklepowych słodyczy unikamy, ale kiedy nadchodzi weekend, każdy ma ochotę na kawałek domowego ciasta. Sezon na truskawki właśnie się rozpoczął, więc co innego upiec, jak nie ciasto z truskawkami? Przepis na to właśnie mam w swoim najstarszym i "najpierwszym" zeszycie z przepisami. Dodałam do niego tylko kruszonkę migdałową. 

Składniki:

- 2 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru
- kostka masła
- 4 jaja
- łyżeczka proszku do pieczenia
- ok. 600 g truskawek (można użyć innych owoców, np. jabłek, są pyszne w tym cieście)

Kruszonka:

- 50 g masła
- 50 g zmielonych migdałów
- 60 g cukru
- 50 g mąki

Całe jaja ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem i roztopione i ostudzone masło. 
Całość wymieszać.
Przygotować kruszonkę.
 Masło roztopić, ostudzić i wymieszać z mąką,cukrem oraz migdałami do powstania kruszonki.
Truskawki umuć, oczyścić z szypułek i przekroić na połówki, jeśli są duże.
Ciasto wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (ja użyłam dużej tortownicy ale równie dobrze sprawdzi się prostokątna blaszka), truskawki powciskać w ciasto, całość posypać kruszonką i piec ok. 40 minut w piekarniku nagrzanym do 190 st.



SMACZNEGO!!!

09 maj 2012

Muffiny z mozarellą i cukinią.

To chyba jeden z niewielu przepisów na moim blogu, którego lista składników jest taka długa. Nie zrażajcie się tym jednak, babeczki są bardzo łatwe w przygotowaniu i według rodziny i znajomych, którzy się na nie załapali, bardzo smaczne. Przepis podpatrzyłam tutaj.

Składniki:

- 275 g mąki pszennej (użyłam pół na pół z orkiszową)
- 2 jaja
- 25 ml oliwy
- 100 ml zimnego mleka
- 250 g mozarelli
- mała cukinia
- kawałek lub kilka plasterków ulubionej wędliny
- mała cebula
- 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- łyżeczka soli
- pieprz ( ilość wedle uznania)
- szczypta płatków chilli

W misce roztrzepać jaja z oliwą i mlekiem  i dodać do nich pokrojoną w kostkę wędlinę i cebulę, startą na tarce mozarellę i cukinię oraz przyprawy. 
Mąkę wymieszać z proszkiem i dosypać do całej reszty, delikatnie wszystko połączyć. 
Masę rozłożyć do papierowych foremek ułożonych w blaszce na muffiny (lepsze na pewno będą formy silikonowe, ponieważ do papierowych babeczki  się przyklejały po upieczeniu ). 
Każdą babeczkę posypać dodatkowo serem (można użyć innego od mozarelli) i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. na ok. 25 minut. 
Na jakieś 10 minut przed końcem pieczenia warto przykryć muffiny folią aluminiową, aby ser się nie przypalił.




SMACZNEGO!!!

Przepis dołączam do akcji  "Majówkowe szaleństwo" 


08 maj 2012

Sałatka z ziemniakami, burakiem i makrelą.


Dzisiejsza sałatka to kombinacja ryby, ziemniaka i buraka, więc idealnie nadaje się na domowy lunch jak również na piknik. 

Składniki:

- wędzona makrela
- młode ziemniaki
- buraczki
- sól, pieprz, koperek
- musztarda francuska, majonez

Ziemniaki i buraki gotujemy w osolonej wodzie w "mundurkach" . 
Po ugotowaniu obieramy i kroimy w kawałki lub plasterki. 
Rybę oczyszczamy z ości (lub idziemy na łatwiznę i kupujemy gotowe, oczyszczone filety . 
Składniki układamy w misce, doprawiamy solą, pieprzem i posypujemy koperkiem (ja użyłam suszonego, bo ten w ogródku jeszcze nie urósł. Zresztą, nie dziwię mu się, biorąc pod uwagę brak słońca i obfite deszcze ). 
Majonez mieszamy z musztardą i odrobiną ciepłej wody, proporcje wg uznania. 
Polewamy sałatkę, podajemy.



SMACZNEGO!!!

Przepis dołączam do akcji  "Majówkowe szaleństwo"


01 maj 2012

Meat free mondays czyli bezmięsne poniedziałki, odsłona trzecia. Orkiszowa tarta z porem i ricottą.

Z jednodniowym poślizgiem zamieszczam kolejny przepis na bezmięsne danie. Przepis pochodzi z książki, którą niedawno nabyłam i z której jestem bardzo zadowolona. Wypełniona jest mnóstwem inspiracji na smaczne i ciekawe propozycje bezmięsnych obiadów, przekąsek a także na przepyszne desery.


Post miał pojawić się wczoraj ale nie pojawił. Weekend był bardzo zajęty, świętowaliśmy urodziny moje i  mojej Julii. Pogoda a właściwie jej brak popsuła nam szyki ale i tak było fantastycznie ! Kolejne urodziny za rok  a tymczasem wracamy do przepisu.

Tarta wygląda bardzo smacznie, smakuje równie dobrze i nadaje się nie tylko na obiad ale znakomicie sprawdzi się też na pikniku.

 Składniki:

Ciasto:

- 90 g masła
- 175 g mąki orkiszowej (może być pszenna)
- pół łyżeczki soli
- 3 łyżki wody

Nadzienie:

- 3 duże pory
- 250 g sera ricotta
- jajo
- pół szklanki orzechów włoskich (w oryginale piniowe)
- dwa ząbki czosnku
- ser żółty lub parmezan
- sól, pieprz, oliwa

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy sól i masło które rozdrabniamy w palcach aż całkowicie zniknie w mące. 
Dolewamy wodę i zagniatamy ciasto, które schładzamy w lodówce przez pół godziny. 
Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto i wykładamy nim natłuszczoną formę do tarty. 
Nakłuwamy widelcem , przykrywamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia, wysypujemy fasolą lub specjalnymi kulkami i pieczemy 15 minut w 190 st. 
Zdejmujemy obciążenie i pieczemy następne 10 minut. 
Wyciągamy z piekarnika.

Pora kroimy w półplasterki, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i podsmażamy na złoto. 
Przyprawiamy solą, pieprzem i wyciśniętym przez praskę czosnkiem. 
Ser mieszamy z jajkiem i posiekanymi orzechami.
Ostudzonego pora mieszamy z masą serową. 
Całość wykładamy na podpieczone ciasto, posypujemy tartym serem  i wstawiamy do piekarnika na ok. 30 minut , lub do momentu aż ser się zarumieni.


SMACZNEGO!!!

Przepis bierze udział w akcji  "Majówkowe szaleństwo"

 

27 kwiecień 2012

Pikantna zupa z krewetkami i makaronem ryżowym.

Przepis wydarty z gazetki wydawanej przez któryś z naszych lokalnych marketów. Z błędami, ale jakoś udało mi się sklecić całość w całkiem smaczną zupę.

 Składniki:

- 200 g surowych krewetek
- 200 ml mleka kokosowego
- 400 ml wody
- 3 cm kawałek imbiru
- łyżeczka sproszkowanej kolendry + natka do dekoracji
- 2 łyżeczki sosu sojowego
- dwa ząbki czosnku
- mała papryczka chilli (mogą być suszone płatki)
- skórka otarta z połowy limonki (+ opcjonalnie wyciśnięty sok)
- pieprz 
- makaron ryżowy do podania

Drobno pokrojony czosnek, kolendrę, posiekane chilli i imbir wrzucić na rozgrzany w garnku olej (2 łyżki) i podsmażać przez minutę, mieszając. 
Wlać mleko i wodę, całość gotować ok 10 minut. 
Po tym czasie dolać sos sojowy i skórkę z limonki i sok ( jeśli lubicie kwaśne smaki, dodajcie sok, jeśli nie, pomińcie ), podgrzewać przez kilka kolejnych minut. 
Na końcu wrzucić krewetki i gotować tylko do czasu aż zrobią się różowe. Jeśli będziemy gotować je za długo zmniejszą się i staną się twarde.
Zupę doprawić pieprzem, posypać zieloną posiekaną kolendrą (ja użyłam pietruszki) i podawać z ugotowanym makaronem.



SMACZNEGO!!!

25 kwiecień 2012

Kanapka z niefototgeniczną pastą z awokado i suszonych pomidorów.



Przepis  na tą pastę znalazłam tutaj . Ze swojej strony opuściłam kilka przypraw, w zamian dodałam kiełki. Chyba brokuła, ale ręki nie dam sobie uciąć. Jak zwykle oderwałam z torebki kawałek z nazwą i teraz nie wiem, co jem :) Muszę przyznać, że pasta była bardzo smaczna i na pewno będę do tego przepisu wracać.

Składniki:

- dojrzałe awokado
- kilka suszonych pomidorów z zalewy 
- dwa ząbki czosnku
- sól, pieprz, sok z cytryny
- kromka ciemnego chleba 
- opcjonalnie ulubione kiełki



Awokado obrać, pokroić w kostkę i skropić sokiem z cytryny. 
Pomidory pokroić, widelcem wymieszać z awokado. 
Przyprawić solą i dużą ilością pieprzu oraz wyciśniętym przez praskę czosnkiem. 
Pastą posmarować chleb, udekorować kiełkami i podawać.


Ps. Przyznajcie, że pomimo, iż smaczna, pasta niezbyt fotogeniczna jest? :)

23 kwiecień 2012

Meat free mondays czyli bezmięsne poniedziałki, odsłona druga. Tarta ze szparagami i kozim serem.



Dzisiejsza propozycja na bezmięsny poniedziałek to tarta na cieście francuskim. Ze szparagami, na które właśnie zaczął się sezon, pomidorami suszonymi i moim ulubionym kozim serem. Tartę proponuję ułożyć na kratce a nie na blaszce, ponieważ środek pod ciężarem nadzienia lubi się nie dopiekać. 

Składniki na tartę: 

- opakowanie ciasta francuskiego (ja zużyłam połowę)
- garść szparagów
- kilka pomidorów suszonych z zalewy
- ser kozi
- ziarna słonecznika
- sól, pieprz,rukola do dekoracji




Z ciasta odkroić dwa prostokąty, każdy z nich naciąć naokoło ostrym nożem, około 1 cm od brzegów. 
Na środku ułożyć  pozbawione zdrewniałych końcówek i umyte szparagi, pokrojone pomidory i ser. 
Całość przyprawić solą, pieprzem, polać odrobiną oliwy z pomidorów i posypać słonecznikiem. 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st. na ok. 20 minut. 
Gotową tartę udekorować rukolą, podawać. 


Jeszcze raz, znowu nieśmiało, zapraszam na moją stronę na FB.


20 kwiecień 2012

Mini frittaty. Z boczkiem i szparagami. Z fetą i pomidorami suszonymi.


Mini frittaty powstały w wyniku akcji sprzątania w lodówce. W mojej znalazłam kawałek boczku, (przywiezionego z Polski ), resztki fety, kilka pomidorów suszonych i paczkę szparagów, pierwszych w tym roku. Przedobrzyć nie chciałam, więc podzieliłam wszystko na dwa podejścia. Idealnie nadają się na piknik, który,  mam nadzieję, uda nam się wkrótce zaliczyć.

Składniki:

- 4 jajka
- 120 ml mleka
- kawałek wędzonego boczku
- ser feta
- kilka suszonych pomidorów
- kilka szparagów
- garść ulubionego sera żółtego
- sól, pieprz

Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na chrupko na patelni. 
Szparagi  (po odkrojeniu zdrewniałej końcówki) wrzucić na osolony wrzątek, gotować ok. 5 minut, wyjąć z wrzątku i zalać zimną wodą. 
Pokroić na 1 cm kawałki. 
Pomidory posiekać, fetę pokruszyć. 
Jajka lekko roztrzepać w misce, dodać mleko, przyprawić do smaku solą i pieprzem, wymieszać. 
Masę jajeczną podzielić na pół, do jednej wrzucić fetę i pomidory, do drugiej szparagi i boczek. 
Masę wylać do formy np. na muffiny.
 Każdą porcję posypać startym żółtym serem.  
Ja użyłam silikonowej formy z wgłębieniami w kształcie serduszek, niestety to, co z nich wyjęłam, serduszek zbytnio nie przypominało :) 
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st. na ok 20 minut. 
Podawać z mieszanką sałat i zagęszczonym octem balsamicznym.




SMACZNEGO!!!

18 kwiecień 2012

Sałatka z kurczakiem wędzonym i brokułem.

Po ponad dwutygodniowej świątecznej przerwie, jaką funduje dzieciom angielska szkoła, zamiast w tej chwili cieszyć się ciszą, siedzę z jednym chorym dzieciem w domu, martwiąc się o drugie dziecię, które poszło do szkoły z katarem i bez humoru. Skończyły mi się pomysły na ciekawe wypełnianie czasu, no bo ileż można układać puzzle czy grać w Farmera ???

Po ostatnich, wegetariańskich postach, czas na odmianę w postaci sałatki z kurczakiem. Jedna z naszych ulubionych, chociaż przygotowuję ją już coraz rzadziej.

 Składniki:

- kurczak wędzony (u mnie pierś)
- świeży brokuł
- mała puszka ananasa lub kawałek świeżego
- ziarna słonecznika
- majonez
- sól, pieprz

Kurczaka i ananasa kroimy w kawałki. 
Brokuła dzielimy na różyczki,  wrzucamy na osolony wrzątek na 3 minuty, odcedzamy i zalewamy zimną wodą. 
Składniki mieszamy w misce, doprawiamy pieprzem, solą . 
Dodajemy majonez, a każdą porcję na talerzu posypujemy uprażonymi ziarnami słonecznika.



SMACZNEGO!!!

PS. Nieśmiało zapraszam na stronę Matki Polki na FB.

16 kwiecień 2012

Meat free mondays czyli bezmięsne poniedziałki. Kotleciki warzywne z sosem serowym.



"Meat free mondays" to inicjatywa Sir Paula McCartney'a i jego rodziny. Ma na celu zachęcenie ludzi do przygotowania bezmięsnego posiłku choć jeden raz  w tygodniu, w tym przypadku w poniedziałek. Paul McCartney od dawna jest wegetarianinem i aktywnie działa na rzecz zwierząt i obrony ich praw (m. in. tych które występują w cyrkach).
Wg McCartney'a ograniczenie spożycia mięsa może mieć znaczny wpływ na poprawę stanu środowiska, który, jak wszyscy wiem, nie jest najlepszy. Nie siedźmy więc bezczynnie, spróbujmy zmienić świat. Przyłączmy się do bezmięsnych poniedziałków!!!!

Ciekawskich zapraszam po więcej informacji i przepisów na stronę a do mnie co poniedziałek na przepis na obiad bez mięsa. Chciałabym, aby ten wpis zainspirował choć jedną osobę do przyłączenia się do akcji.

Pierwszą w serii propozycją są kotlety warzywne. Przepis znalazłam w książce Sophie Dahl, lekko go zmieniłam z braku niektórych składników i bardzo mile się zaskoczyłam smakiem. 
Poza tym, pierwszy raz robiłam sos serowy na zasmażce i przyznam, denerwowałam się,czy wyjdzie. Ale wyszedł. Bardzo smaczny. 

A do kotletów wracając, potrzebne nam składniki:

- 1 większy lub 2 mniejsze słodkie ziemniaki
- 2 marchewki
- 2 pietruszki ( 1 duży korzeń pasternaku u mnie)
- 1 mały lub 1/2 dużego selera
- 2 garście szpinaku
- czerwona cebula
- sól, pieprz, czosnek (świeży lub sproszkowany, ja użyłam kolorowego)

Sos serowy:

- 30 g masła
- 20 g mąki
- 50 g sera żółtego o wyrazistym smaku
- 250 ml mleka
- sól, pieprz, szczypta gałki muszkatołowej

Ziemniaki, marchewki, pietruszkę i selera obieramy, kroimy w duże kawałki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. 
Odcedzamy i traktujemy tłuczkiem do ziemniaków. 
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na złoto na rozgrzanej oliwie. 
Dorzucamy posiekany drobno szpinak, przyprawiamy i wszystko razem podsmażamy.
 Dodajemy do warzyw i całość mieszamy. 
Z masy formujemy kotlety i smażymy je na złoto na rozgrzanej oliwie.

Aby przygotować sos najpierw gotujemy mleko.
 Odstawiamy, najlepiej do miski z gorącą wodą, aby nie ostygło. 
W garnku roztapiamy masło i wsypujemy do niego mąkę. 
Podsmażamy mieszają, aż zacznie lekko brązowieć. 
Powoli wlewamy mleko, cały czas mieszając . 
Kiedy sos zgęstnieje i nie będzie w nim grudek, doprawiamy solą, pieprzem i gałką i wrzucamy starty ser. 

Kotlety podajemy polane sosem .



Smacznego!!!

11 kwiecień 2012

Sałatka z pieczonych buraków, fety i orzechów włoskich.


Po świątecznych kiełbasach, bigosach i jajcach przyszedł czas na lekki detoks. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje bo do lekkiego menu przydałoby się trochę pospacerować, aby zjedzone z wielkim smakiem pyszności nie poszły w boczki. 
Buraki w dzisiejszej sałatce są pieczone ale ugotowane równie dobrze się sprawdzą. Można je upiec "przy okazji" pieczenia np. kurczaka, jeśli nie chcemy odpalać piekarnika specjalnie dla nich. Przepis stąd , z tym, że do sosu nie użyłam soku pomarańczowego tak, jak jest tam polecane. Jakoś mi buraki w parze z pomarańczą nie idą.

Składniki :

- mieszanka ulubionych sałat ( u mnie szpinak i roszponka) 
- buraki (ugotowane lub upieczone )
- ser feta
- czerwona cebula
- orzechy włoskie
- oliwa, musztarda, sok z cytryny, sól,pieprz

Nie podaję ilości składników celowo, zależy ona od tego, dla ilu osób przygotowujemy sałatkę i od własnych upodobań smakowych.

Buraki pieczemy w piekarniku ( 180 st.) przez ok. godzinę czasu lub gotujemy do miękkości. 
Obieramy ze skórki, studzimy. 
Sałatę rozkładamy na talerzach, dodajemy pokrojone buraczki, pokrojoną fetę i posiekaną w piórka cebulę (na zdjęciu jej nie ma bo w domu zabrakło). Posypujemy posiekanymi  orzechami. 
Z oliwy, musztardy, soku i przypraw przygotowujemy dressing. 
Polewamy nim sałatkę. 
Podajemy.



SMACZNEGO!!!

07 kwiecień 2012

Upieczone, ugotowane, posprzątane. Można klapnąć na kanapie ;)



Życzę wszystkim pięknych świąt. Spokojnych, słonecznych, spacerowych. 

Miłych spotkań w rodzinnym gronie i dużo radości na nadchodzącą wiosnę!!

Wesołego Alleluja!!!




04 kwiecień 2012

Irish soda bread, czyli irlandzki chleb bez drożdży.


Nikt chyba nie zaprzeczy temu, że ciężko się oprzeć kromce ukrojonej ze świeżo upieczonego, domowego chleba. Jakikolwiek by nie był, jasny,ciemny, z ziarnami, na drożdżach,zakwasie,czy proszku, kawałek z chrupiącą skórką (u nas zawsze są kłótnie o "piętkę" ), posmarowany masłem i nic więcej do szczęścia nie trzeba.
Przepis na ten chleb wypatrzyłam  tutaj. Od bardzo długiego już czasu, pamiętając porażkę w postaci ciasteczek z dodatkiem sody, które po upieczeniu smakowały tylko i wyłącznie sodą, staram się unikać przepisów z jej dodatkiem. Właściwie to nie staram się, a unikam. Dlatego też sodę występującą w tym zamieniłam na proszek do pieczenia. A wszystkie składniki przedstawiają się następująco:

- 250 g mąki jasnej 
- 250 g mąki ciemnej 
- 300 ml maślanki
- 30 g masła
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Mąki wymieszać w misce z solą i proszkiem.
 Dodać masło i rozetrzeć  z mąką palcami . 
Wlać maślankę i całość wymieszać łyżką, następnie dłońmi wyrobić gładkie ciasto. 
Z ciasta uformować bochenek, lekko spłaszczyć, na wierzchu zrobić dwa nacięcia nożem , położyć na blaszce i piec w 200 st. przez ok. 30 minut. 
Przed włożeniem do piekarnika powinno się posypać bochenek mąką, ale z wrażenia zapomniałam. 
Nie wiem, jak smakuje na drugi dzień, bo już go nie ma :)



SMACZNEGO!!!

25 marzec 2012

Przygód z ciastem francuskim ciąg dalszy. Ślimaki ze szpinakiem i ricottą.



Z powodu wiosennego przestawiania czasu a może z całkowicie innego powodu, nie wnikam, moje dziecko wstało dziś bardzo wcześnie. Za wcześnie. Za wcześnie dla matki, która wczoraj do późna siedziała i korzystała z sobotniego wieczoru, mając nadzieję na dłuższe leniuchowanie dzisiaj. Nic z tego, trzeba wstać, nie ma zmiłuj. W tv leci po raz milionpińćsetny ten sam odcinek Peppy Pig więc szybko sklecę posta.
Dzisiejsze ślimaki to była całkowita improwizacja. Całkiem smaczna, muszę przyznać. Mam jeszcze kilka pomysłów na to, co można zawinąć w ciasto francuskie ale o tym innym razem. Obiecuję że w najbliższych postach nie będzie ani risotta ani zupy kremu ani ciasta francuskiego :) 

Korzystając z tego, że i do nas w końcu zawitała wiosna, odpalamy pierwszego w tym roku grilla, wyciągam swoje nagromadzone przepisy na ten temat i szukam, co by tu smacznego przyrządzić. Jeśli znajdę coś pysznego, na pewno się z Wami podzielę.  A wracając do tematu:

Składniki :
- porcja ciasta francuskiego
- opakowanie serka ricotta
- opakowanie szpinaku
- oliwa
- sól, pieprz, czosnek (2 ząbki + kolorowy z torebki)
- ziarna słonecznika

Ciasto rozwijamy z opakowania.  
Szpinak siekamy, wrzucamy na patelnię z rozgrzaną oliwą, podsmażamy aż zwiędnie. 
Dodajemy ricottę, przyprawiamy (dałam dość dużo czosnku ) i całość mieszamy. 
Odstawiamy do lekkiego przestygnięcia. 
Masę rozsmarowujemy na cieście, zwijamy w wałek i kroimy go w krążki (ok. 1,5 cm każdy). 
Każdego ślimaka posypujemy słonecznikiem.  
Krążki kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 210 st. na ok 15 minut.
 Należy pilnować ślimaków ponieważ ciasto francuskie lubi się przypalać.




SMACZNEGO!!!

22 marzec 2012

Zupa krem z kalafiora i migdałów.



Jednym z moich ostatnich zakupów poczynionych w sieci jest książka pt. "Soup for all seasons" ( New Covent Garden Food co ) . Sporo się na nią naczekałam, właściwie już straciłam nadzieję, że ją dostanę (nierzetelny sprzedawca) ale jest. Książka, która kipi od fantastycznych przepisów na fantastyczne zupy. Dla każdego coś dobrego.
Na pierwszy ogień poszła kalafiorowa z migdałami. Połączenie spodobało mi się od pierwszego przeczytania przepisu. Jeśli macie ochotę spróbować popełnić tą niecodzienną kombinacją, przygotujcie następujące dobra (przepis z moimi zmianami) :

- średniej wielkości kalafior
- mała cebula
- 60 g mielonych migdałów
- 500 ml bulionu  (można przygotować więcej, aby w razie potrzeby rozrzedzić zupę)
- 140 ml mleka
- oliwa
- sól, świeżo mielony pieprz, szczypta gałki muszkatołowej
- płatki migdałowe do dekoracji

Na suchą patelnię wsypać migdały, podgrzewać aż się zrumienią.
 Cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie w garnku. 
Do cebuli wlać bulion i migdały, zagotować. 
Wrzucić kalafior i całość gotować do jego miękkości. 
Zdjąć z ognia, zmiksować zupę na gładki krem, przyprawić, wlać mleko i ponownie zagotować. 
Każdą porcję udekorować uprażonymi płatkami migdałów.



SMACZNEGO!!!

19 marzec 2012

Risotto z suszonymi pomidorami. Trochę inaczej.


Czytelnicy mojego bloga, którzy być może pamiętają o czym traktowało kilka poprzednich postów, pewnie zastanowią się : "znowu risotto, czy ta kobieta w ogóle coś innego gotuje" ? No cóż, muszę przyznać, że risotto bardzo przypadło do gustu mnie i mojej rodzince i na pewno nie jest to ostatni raz, kiedy będzie bohaterem postu. Żeby nie było tak nudno i zwyczajnie, dzisiejszym ryżem nadziałam paprykę. I przesadziłam z chilli...Ale po kolei. 
Jeśli chodzi o risotto przyrządzamy je wg tego przepisu, zamieniając pora na cebulę i dodając szczyptę suszonych chilli. Małą szczyptę, jeśli nie chcemy sobie spalić ust :) 
Ryż w tym przypadku może być odrobinę twardawy, ponieważ będzie "dochodził" w piekarniku razem z papryką. 
Ową paprykę (ja użyłam odmiany podłużnej, która na dobre wyparła z naszej kuchni tą zwykłą ) obieramy ( upieczona skórka jest twarda), przekrajamy wzdłuż , oczyszczamy z nasion i nadziewamy ryżem.
 Układamy w naczyniu żaroodpornym i wstawiamy do piekarnika (190 st.) na ok 40 minut. 
Pod koniec pieczenia papryki posypujemy startym parmezanem i ziarnami słonecznika. 
 Zapiekamy, aż ser się rozpuści.




SMACZNEGO!!!

14 marzec 2012

Kotlety z tuńczyka.

Przepis na te kotlety znalazłam w zeszłym roku, kiedy to w przypływie desperacji postanowiłam spróbować diety Dukana. Kilka kilo straciłam, diety nie dokończyłam, wróciłam do dawnej wagi i to tyle w temacie diet. W tej chwili postawiłam na zdrowe odżywianie i więcej ruchu , czyli zajęcia fitness kilka razy w tygodniu. Do tego basen z dziećmi zamiast bezsensownego siedzenia przed tv i mam nadzieję że jakoś dojdę do formy.

Wracając do kotletów - pomimo tego, że na diecie już nie jestem to kilka sprawdzonych przepisów zachowałam i często stosuję. Dzisiejsza propozycja jest jednym z nich, ale jeśli ktoś jest na diecie Dukana, musi pominąć ser i użyć tylko tuńczyka w sosie własnym. Pyszne na ciepło, smakują również na drugi dzień. Idealne z ulubioną sałatą i musztardą. Tak po prostu. Inspirowałam się  tym przepisem.

Składniki:

- 2 puszki tuńczyka (2 w oleju + 1 w sosie własnym)
- cebula
- 2 jaja
- 4 łyżki otrąb owsianych lub pszennych (lub bułki tartej) 
- pół szklanki sera żółtego
- łyżka musztardy
- łyżka sosu sojowego
- pieprz, sól, papryka ostra

Tuńczyka po odsączeniu wyłożyć do miski. 
Cebulę zetrzeć na tarce lub bardzo drobno pokroić, wraz z otrębami  i jajami dodać do tuńczyka i wymieszać. 
Dodać musztardę, sos sojowy i przyprawić wg własnego smaku. 
Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, dodać do reszty i całość dokładnie wymieszać. 
Z masy formować małe kotleciki i smażyć na patelni teflonowej z obu stron. 
Jeśli ktoś się nie boi kalorii, może kotlety dodatkowo obtoczyć w bułce i smażyć na złoto na oliwie.


SMACZNEGO!!!

10 marzec 2012

Risotto z wędzoną makrelą.


Jeśli często zdarza Wam się stanąć przed dylematem i głowić się "co dziś zrobić na obiad" polecam kupić opakowanie (albo i dwa) ryżu do risotto. Jeśli nie ma pod ręką bulionu domowego to bulion w kostce raczej w większości kuchni można znaleźć . Do tego dodatki, kurczak i pieczarki , w sezonie dynia , wędzona ryba (łosoś lub jak dzisiaj - makrela) po które zawsze można podskoczyć do przydomowego sklepiku. I obiad gotowy. 
Wbrew pozorom risotto jest daniem łatwym w przygotowaniu a w trakcie kiedy się "robi" możemy oddać się innym przyjemnym czynnościom, np. pisaniu posta  czy wykonaniu zaległej rozmowy  telefonicznej do koleżanki :) 

Składniki :

- szklanka ryżu do risotto
- por
- wędzona makrela
- ok. 700 ml bulionu
- świeżo mielony pieprz
- parmezan
- dwie łyżki masła

Pora kroimy w plasterki,  podsmażamy na roztopionym na patelni maśle. 
Do pora wrzucamy ryż i mieszamy łyżką aż każde ziarenko pokryje się tłuszczem. 
Wlewamy pierwszą porcję bulionu (ok. jednej łyżki wazowej)  i mieszamy. 
Kiedy płyn zostanie wchłonięty przez ryż wlewamy kolejną porcję i powtarzamy czynność do momentu aż ryż będzie miękki. 
Do gotowego ryżu wrzucamy makrelę, wcześniej oczyszczoną ze skóry i ości. 
Całość doprawiamy pieprzem ( duuużo pieprzu! ) a każdą porcję na talerzu posypujemy tartym parmezanem.




SMACZNEGO!!!

Jeśli ktoś ma ochotę, może śledzić moje kulinarne poczynania na Facebooku tutaj

08 marzec 2012

Jem na zdrowie. Zupa krem ze słodkich ziemniaków i ciecierzycy.



Zupy w postaci kremu ostatnio często goszczą w naszej kuchni. Bardzo pożywne, zdrowe, pachnące. Łatwe w przygotowaniu, idealnie smakują z kromką opieczonego ciemnego chleba w nich maczanego. Przepis wyszarpany z jakiegoś magazynu, już nie jestem  w stanie stwierdzić, z którego ;)

Składniki dzisiejszej zupy:

- ok 700 g batatów
- cebula
- 2 cm kawałek imbiru
- papryczka chili
- dwa ząbki czosnku
- 1/2 łyżeczki kuminu
- litr bulionu
- puszka ciecierzycy
- świeżo zmielony pieprz i natka pietruszki do dekoracji

Ziemniaki obieramy, kroimy w dużą kostkę, wrzucamy do garnka razem z posiekaną cebulą i papryczką, imbirem czosnkiem i kuminem . 
Zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości ziemniaków. 
Dodajemy odsączoną ciecierzycę, doprawiamy pieprzem i miksujemy całość na gładki krem. 
Każdą porcję zupy dekorujmy świeżym pieprzem i natką. 
Podajemy.




SMACZNEGO!!!


Było,minęło....