27 marca 2015

Piję na zdrowie. Zielone smoothie ze szpiankiem i wodą kokosową.

 
Dzisiaj piątek, dzień naszego oszukaństwa kulinarnego. Ale powiem Wam szczerze, im zdrowiej odżywiam się w tygodniu, tym mniejszą mam ochotę na "cheat day" w weekend. Zaliczyłam w tym tygodniu kilka ciężkich treningów, więc jestem  tym bardziej zmotywowana do pozostania w trybie "zdrowo". Może po prostu zrobię nasze ulubione brownie i domowe lody i tym będziemy się raczyć? Brownie to ulubione ciasto mojej Starszej, jeśli się uda, podzielę się zWami przepisem. Ostatnio przeczytałam gdzieś taka myśl, że jeśli kochamy siebie i swoje ciało to dlaczego w nagrodę chcemy je truć jedząc słodycze nafaszerowane chemią i cukrem? No właśnie, warto sobie odpowiedzieć na to pytanie...
 
A tymczasem gramy w zielone. Smak tego smoothie bardzo mnie zaskoczył, i nie tylko mnie. Zawołałam do kuchni Starszą a ona na sam widok zrobiła minę pt. "nie będę tego pić". Z wyrazem obrzydzenia na twarzy wzięła pierwszy łyk, po którym ..... kazała sobie dolać ! Młodsza wypiła bez mrugnięcia okiem. To mówi samo za siebie, zielony smoothie będzie się pojawiał częściej :)
 
Składniki : (na 1 porcję)
 
- 1/2 banana
- 2 garście umytego szpianku
- 3/4 szkl. wody kokosowej
- ok. 2 cm kawałek świeżej kurkumy
- sok z 1/2 cytryny
- łyżeczka barley grass ( trawa jęczmienna lub młody jęczmień)
 
Składniki blendujemy na gładkie smoothie.
 
 
 
 
SMACZNEGO !

26 marca 2015

Jem na zdrowie. Kulki z nerkowców i siemienia lnianego.

 

 
 
Kolejna propozycja na zdrowe słodycze. Tym razem kulki z nerkowców, moich ulubionych orzechów oraz masła kakaowego, które to zakupiłam pod wpływem impulsu i czekałam na nadejście weny aby je do czegoś wykorzystać? Znacie jakieś ciekawe przepisy z zastosowaniem masła kakaowego? Jeśli tak, podzielcie się proszę. A ja dzielę się z Wami przepisem na kulki, ulubione Starszej córki.
 
Składniki:
 
-100 gr nerkowców
- 6 szt. daktyli
- 4 czubate łyżki zmielonego siemienia lnianego
- 3 łyżki stopionego masła kakowego
 
Orzechy i daktyle moczymy w wodzie przez ok. godzinę.
Po odcedzeniu dodajemy pozostałe składniki I całość blendujemy na zwartą masę, z której formujemy kulki.
 
 
SMACZNEGO!!!
 
 

24 marca 2015

Piję na zdrowie. Sok z marchwii.

 
 
Marchewka idealna, million razy lepsza od kupnego Kubusia czy innego Puchatka. Jeśli na dodatek jest ze sprawdzonego źródła (czyt. bez pestycydów) to już całkowita pełnia szczęścia. Młodsza pije ze smakiem, Starsza kręci troche nosem, więc dostaje samą marchewkę, bez dodatków. Świat od razu staje się kolorowszy po takiej porcji witamin !
Składniki:
 
- 4 marchewki
- cytryna
- małe jabłko
- kawałek świeżego imbiru
 
Marchewki szorujemy, odcinamy końcówki, wszystko  razem traktujemy sokowirówką. Nasza jest już tak wyeksploatowana, że jej czas niedługo się skończy :)
 
 
 
 
 

18 marca 2015

Deser z cytrusów i prażonych nasion.





Zima się kończy,chociaż niechętnie odpuszcza. Może wesołymi kolorami i lekkimi potrawami uda nam się przywołać wiosnę i szybciej będziemy się cieszyć słonecznymi dniami? Spróbujmy. Dzisiejsza propozycja z pewnością do takich należy a do przygotowania jej potrzebujemy ulubionych cytrusów. Ja użyłam grapefruita, czerwonej (krwistej) i zwykłej pomarańczy.
Owoce obieramy i kroimy na plastry.
Po 3 łyżki słonecznika i dyni prażymy na patelni, na końcu dodając czubatą łyżkę miodu i mieszając.
Ziarna odstawiamy do zastygnięcia, po czym łamiemy i posypujemy owoce.
Podajemy z gęstym jogurtem naturalnym.


15 marca 2015

Jem na zdrowie. Czekolada z daktyli.

 
 
 
 
Słodko ostatnio na blogu się zrobiło. No ale jak tu nie popełniać słodkości, skoro tak proste przepisy aż wołają, żeby je wypróbować ! Na dodatek przez pomyłkę w domu zalegają spore ilości kakao, więc trzeba je sukcesywnie zmniejszać. Prawie zawsze mam też w zapasie daktyle, więc przygotowanie takiej zdrowej czekolady to moment. A ile przyjemności...Spróbujcie, polecam.
Przepis znaleziony na Jadłonomii.
 
 
Składniki:
 
- 6 szt. daktyli medjool
- 3 łyżki kakao
- ok. 5 łyżek mleka roślinnego (ilość zależy od pożądanej kosystencji)
 
Składniki miksujemy na gładką masę. Prościej się nie da :)
 
 
 
SMACZNEGO !!!

12 marca 2015

Jem na zdrowie. Kulki z mango i kokosa.

 
 
 
 
 
Dzisiejsza propozycja jest dla tych, co nie  lubią czekolady. Ciężko uwierzyć ale tacy ludzie istnieją ! (pozdrowienia dla Kariny ). Ja do nich niestety nie należę, za czekoladę dałabym się pokroić , ale czasem i od niej trzeba odpocząć. Przepis pochodzi z książki "Honestly healthy" , którą absolutnie uwielbiam.
 
Składniki :
 
- 120 g wiórków kokosowych
- 100 g suszonego mango
- łyżka miodu ( syrop z agawy w oryginalnym przepisie )
- 3 łyżki oleju kokosoweggo
- 1 łyżka soku z cytryny lub startej skórki cytrynowej
 
 
 
 
 
 
Mango moczymy w wodzie przez 30 minut.
Odsączamy i razem z pozostałymi składnikami blendujemy na zwartą masę.
 Formujemy z niej kulki i obtaczamy je w wiórkach kokosowych.
Świetnie smakują po zamrożeniu.  
 
 
 

 
 
SMACZNEGO!!!

11 marca 2015

Zupa krem z marchewki i soczewicy.

 
 
 
 
Jakoś tak wyszło że nie gotuję w domu zup typowo polskich. Od czasu do czasu, na prośbę dziewczyn przyrządzę ogórkową, częściej rosół, ale nic poza tym. Właściwie to nie wiem dlaczego, może z obawy że moja zupa nie będzie smakować tak, jak u Mamy ?Że boję się usłyszeć od dzieci "u babci lepsza" ? Wiadomo, że jakby się czlowiek nie starał, to jeśli chodzi o tradycyjne potrawy to Mamie nie dorówna. Np. taki placek po węgiersku. Obowiązkowa pozycja w menu kiedy jesteśmy w Polsce. Po prostu nie może go nie być choć raz. Ale kiedy ja próbuję przyrządzić podobny w domu, za nic nie wychodzi taki sam, chociaż korzystamy z tego samego przepisu a czasem nawet wiszę na telefonie jednocześnie mieszacąc w garach. Czary jakieś czy co ? 
W każdym razie muszę dzieciom jakoś wynagradzać brak Babci i jej przysmaków i staram się jak mogę. Tą akurat zupę lubi Bianca, czywiście z kromką domowego chleba wkruszonego do środka. Ulubiona zupa Julii to por z ziemniakiem, przy okazji podzielę się z Wami przepisem.
 
Składniki na dzisiejszą zupę przeważnie mam w domu dlatego przepis nadaje się na sytuacje typu "co mam dziś na obiad wymyśleć?? " A są to :
 
- 500 g marchewki
- 3/4 szklanki czerwonej soczewicy
- szczypta płatków chilli
- litr bulionu warzywnego lub drobiowego
- 5 łyżek mleka kokosowego
- 3 łyżki oleju kokosowego ( lub innego )
- cebula
- sól, pieprz
- płatki kokosowe ( opcjonalnie)
 
 
 
Cebulę kroimy w talarki, wrzucamy do garnka na rozgrzany olej razem z chilli.
Podsmażamy do zrumienienia.
 Zalewamy bulionem i dodajemy pokrojoną marchew, gotujemy do miękkości.
Następnie dodajemy opłukaną soczewicę i dalej gotujemy aż będzię miękka.
 Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem, miksujemy blenderem na gładki krem.
 Dodajemy mleko kokosowe i porcje posypujemy płatkami.
 
 
 
SMACZNEGO !!!

07 marca 2015

Wiem co jem. Domowa granola cynamonowa.

 
 
 
 
 
Dziś kolejny post z cyklu "wiem co jem". Domową granolę jest bardzo łatwo przygotować, a wtedy dokładnie będziemy wiedzieć co się w tej mieszance znajduje. Ja osobiście nie lubię rodzynek a w większości kupnych można znaleźć ich ogromne ilości co się wiąże ze żmudnym ich wybieraniem z miski. Oprócz nielubianych składników możemy również znacznie ograniczyć ilość cukru co stanowczo wyjdzie nam  na zdrowie. Zatem bierzmy się do dzieła i przygotujmy domową granolę a kłopot pt. "co na śniadanie" zniknie.
 
 
 
 
Składniki:
 
- 3 szklanki płatków owsianych
- 2 szkl. mieszanki ulubionych orzechów (u mnie laskowe, migdały, brazylijskie)
- 1 szkl. mieszanki ziaren słonecznika, dyni, wiórków kokosowych
- po kilka szt. suszonych owoców (daktyli, bananów, jagód goji)
- 4 mocno czubate łyżki oleju kokosowego
- 4 łyżki miodu
- 2 łyżki cynamonu

Płatki mieszamy w misce z posiekanymi orzechami i nasionami.
Olej, miód i cynamon mieszamy w garnku ustawionym na gazie do rozpuszczenia składników. Mieszamy dokładnie z płatkami i całość wysypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 170 st. przez ok. 20 minut, aż granola zbrązowieje.
Co kilka minut mieszamy ją drewnianą łyżkę ponieważ mieszankę bardzo łatwo przypalić.
 Po wyjęciu z piekarnika będzie wilgotna ale po kilku minutach stwardnieje i stanie się super chrupiąca.
Po ostygnięciu mieszamy ziarna z posiekanymi owocami.
 Idealna z jogurtem lub lekko podgrzanym mlekiem roślinnym.
 Jedyna wada granoli - znika w mgnieniu oka, ciężko się oprzeć jej podjadaniu.
 
 
 
SMACZNEGO !!!
 
 

05 marca 2015

Placki z brokuła i kurczaka.

 
 
 
Od zeszłej soboty nasze życie znów wywrócone jest do góry nogami. Znów, czyli tak samo jak po przyjściu na świat moich dwóch dziewczyn. Tym razem nie o dziecko chodzi a o psa. Do decyzji tej dojrzewaliśmy przez kilka lat aż w końcu zamieszkał z nami szczeniak. O psie napiszę może następnym razem, bo dziś przeżywam pieski kryzys i nie mam ochoty o łobuzie pisać. Może do następnego postu mi przejdzie i pokażę Wam naszego "małego" gryzonia.
 
Tymczasem dzielę się przepisem na placki, szybkie, proste i sycące, czyli takie jak najbardziej lubię. W przypływie wilczego głodu, kiedy daję wybór - albo nic albo placki, nawet dzieci jej jedzą :) Idealne na szkolny lunch czy piknik, warto zapisać I zapiętać, bo sezon na wycieczki zacznie się już wkrótce.
 
 
Składniki:
 
- pierś kurczaka
- brokuł średniej wielkości
- cebula
- 2 jaja
- 2 łyzki mąki gryczanej (można użyć innej, np. ziemniaczanej)
- ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
- sól, pieprz
- olej kokosowy do smażenia
 
Brokuła dzielimy na bardzo drobne kawałki i sparzamy w osolonej wodzie.
Pierś kroimy w drobną kostkę.
 Cebulę, pokrojoną również w kostkę, podmsażamy na maśle z dużą ilością soli i pieprzu.
Brokuły, pierś, cebulę i czosnek mieszamy z jajami i mąką, przyprawiając.
 Łyżką nakłądamy placki na rozgrzany olej i smażymy z obu stron delikanie przewracając.
Do placków idealnie nadaje się sos czosnkowy, u nas zabrakło z racji tego, że nie mogłam wyjść do sklepu. No cóż, chciałam psa to mam, jakby to powiedziała moja kochana Mama :)
 
 
Wiosenne pozdrowienia dla wszystkich.
 
 
 

26 lutego 2015

Jem na zdrowie. Kulki migdałowe z jagodami goji i nasionami chia.




Kulki są idealne gdy dopada nas mały głodek :) Głodek, który namawia do sięgnięcia po czekoladę, ciacho albo batonika. Ja sobie takowych nie odmawiam, ale staramy się grzeszyć jedynie w weekendy. Problemem jest to, że weekend ciagnie się przez trzy dni, czyli zaczynamy grzeszyć w piątek wieczorem a kończymy w niedzielę !  Wczoraj dogadliśmy się z mężem że ustalimy sobie jeden grzeszny dzień a w resztę tygodnia będziemy się pilnować. "No to zrób kulki", mówi mąż. No to zrobiłam. I Wam polecam. W internecie zatrzęsienie jest przepisów na podobne I co w nich najlepsze, można je w dowolny sposób modyfikować dodając to,co lubimy a pomijając składniki, których, choć zdrowe, nie lubimy.  Jako "spoiwa" zawsze używam oleju kokosowego, według mnie nic lepszego nie ma.
 
Dzisiejsze kulki składają się z :
 
- 100 g mielonych migdałów
- 3 łyżek oleju kokosowego
- 2 łyżek kakao
- 5 szt. daktyli medjool
- garstki jagód goji
- nasion chia do obtoczenia
 
Migdały, kokos, kakao i daktyle (po wyjęciu pestki) miksujemy w blenderze.
Do masy dodajemy posiekane jagody i łyżką łączymy.  
Formujemy kulki, które obtaczamy w nasionach chia.
Wkładmy do lodówki do zastygnięcia.
 


21 lutego 2015

Domowa nutella.

 
 
 
 
Jakiś czas temu rozmawiałam z moją prawie 12-letnią córką na temat tego, co było a raczej czego nie było kiedy ja byłam w jej wieku. Zadała mi pytanie: mamo, a jakie były Twoje ulubione gry, jak byłaś mała? (chodziło o gry komputerowe ). Kiedy odpowiedziałam, że komputery to się nam nawet nie śniły, ba, nie mieliśmy nawet kolorowego telewizora, spojrzała na mnie jak na przybysza z kosmosu. Opowiedziałam jak trzeba było stać w kolejce po kawę, jak babcia zbierała makulaturę aby wymienić ją na papier toaletowy, jak ciocia "z Ameryki" przysyłała w paczkach owoce tropikalne bo u nas nie było. A także o tym, że nie było słodyczy, że w razie wielkiej ochoty na nie babcia nas ratowała koglem - moglem. Ciężko naszym dzieciom uwierzyć w takie historie. A jednak tak było.
 
Dziś takiego problemu nie ma.  Jest za to  inny - co wybrać spośród tak wielu dostępnych produktów? Na który reklamowany w tv się zdecydować? Wszystkie są takie dobre, wszystkie sprawią że nasze dzieci po zjedzeniu ich zamienią się w radosne i szczęśliwe stworzonka. Problem jest w tym, że większość rodziców wierzy w reklamy, w cudotwórczą moc słodkich płatków śniadaniowych, kremów do pieczywa i różnego rodzaju napojów nafaszerowanych chemią. Ja do takich rodziców na szczęście nie należę. I nie kupuję Nutelli. Wolę zrobić sama. I przemycić do organizmów moich dzieci zdrowotne właściwości prawdziwego kakao i orzechów. Może i domowa nutella nie ma takiej konsystencji jak ta kupna ale na pewno jest zdrowsza. Polecam do naleśników i jako smarowidło do krakersów. Przepis z Jadłonomii, kopalni pomysłów dla dbających o zdrowie.
 
 
 
 
Składniki:
 
- ok 100 g orzechów laskowych
- 3-4 łyżki prawdziwego miodu
- 2-3 łyżki kakao
- 3 łyżki mleka roślinnego
 
Orzechy zalewamy na noc wodą. 
Ja kupiłam orzechy już podpieczone i obrane z brązowej skórki, doczytałam jednak że taka obróbka pozbawia je części składników odżywczych.
Po odlaniu wrzucamy do blendera i miksujemy razem z kakao i miodem na jednolitą masę. Możemy dowolnie zmieniać ilość miodu i kakao, w zależności od tego, jaki smak będzie nam bardziej odpowiadał.
 
 
 
 
SMACZNEGO!!!
 

09 lutego 2015

Smoothie buraczano malinowy.





 
Dzień dobry w poniedziałek. Nie taki znowu zły, jak go malują, dzieci w szkole, mąż w pracy a Matka Polka ma chwilę spokoju (czyt. sprząta, pierze i układa sterty niewiadomo czego) i nadrabia zaległości w internetach. Ale przynajmniej w ciszy. Kuchnia już skończona (pomijając szafkę, która wzięła i się obsunęła ale pan fachowiec obiecał przyjść i ustawić ją do pionu) więc ja z powrotem do królestwa swojego się wprowadzam. Co prawda dziś skromnie, bo tylko smoothie, ale za to w jakim pięknym kolorze, prawda? Niech no tylko ściągnę książki kucharskie ze strychu, będzie się działo :)
 
 
 
Składniki (przepis z książki "Paleo, the real food diet to reset your life"):
 
- 250 ml ulubionego mleka roślinnego
- 1 mały buraczek, pokrojony
- 1/2 banana
- 100 g mrożonych malin
 
 
 
 
 
Wszystkie składniki miksujemy blenderem do połączenia.
 
 
 
SMACZNEGO!!

28 listopada 2014

Handmade Christmas czyli własnoręczne ozdoby świąteczne. Lampiony ze słoików.

 
 
 
 
 
No i proszę, nie wiadomo kiedy a z września zrobił się koniec listopada. Tak niewiele czasu zostało do Świąt, a tak wiele do zrobienia. Kompletny, remontowy bałagan wcale nie pomaga, wręcz przeciwnie, przeszkadza bardzo, jednak za wiele narzekać nie mogę, bo jak mów mój mąż: "chciałaś, to masz" :) No mam. Pomimo wszechobecnego kurzu nie mogę sobie odmowić przyjemności przygotowania kilku świątecznych dekoracji. Po satystykach bloga widzę, że coraz więcej czytelników internetu szuka inspiracji dotyczących samodzielnie wykonanych ozdób na Boże Narodzenie. I prawidłowo, nic tak nie cieszy jak coś użytecznego, co wyszło spod naszych rąk :)
 
 
 
 
 
Dzisiaj polecam lampiony ze słoików. Były już w zeszłym roku, ale tegoroczne podobają mi się bardziej. Mały nakład pracy i materiałów, a efekt cudny. Szczególnie w deszczowe i wietrzne wieczory, czyli to,co w Anglii mamy na codzień.
 
 
 
A z zeszłorocznych dekoracji mogę polecić jeszcze :
 
 
 
 
 
 

25 września 2014

Placki z batatów.

 
 

Dzień dobry. Dzisiaj ekspresowy przepis na ekspresowe placki. Od momentu kiedy kilka tygodni temu przyrządziłam je pierwszy raz goszczą na naszym stole bardzo często. Starsza córka po spróbowaniu stwierdziła, że jeśli nic innego by nie było, to nawet te placki by zjadła. No cóż, niezbyt to pocieszające, ale z drugiej strony - dzieci nie wiedzą co dobre (jeszcze nie ). Mignął mi kiedyś przed oczami przepis na chipsy z batatów, do których był dodany cynamon. Ja jeszcze takich nie robiłam, ale myślę, że następnym razem spróbuję zrobić placki w wersji słodkiej, może wtedy dziecię zdecyduje się zjeść. Tym razem jednak polecam je w wersji wytrawnej, z dodatkiem sąłatki z awokado i cebulki.
 
 
 
 
 
 
Składniki:
 
- 2 średnie bataty
- 2 jajka
- sól, pieprz
- olej kokosowy do smażenia
 
Bataty obieramy ze skóry i ścieramy na tarce o grubych oczkach.
 Dodajemy jaja i przyprawy, mieszamy.
Odciskamy nadmiar wody, łyżką nakładamy na rozgrzany tłuszcz i smażymy na złoto z obu stron (lepiej dłużej i na małym ogniu, bo łatwo się przypalają).
Pyszne zarówno zaraz po usmażeniu jak i na zimno.
 
 
 
SMACZNEGO!!!

19 września 2014

Ciasto marchewkowe na piątek .

 
Dziś piątek. Znowu. Czy Wam również czas leci tak szybko ? Dzień za dniem, tydzień za tygodniem, ani się obejrzymy i nadejdzie grudzień. Tymczasem cieszymy się piękną jesienią tutaj, w UK. Naprawdę, dawno już takiej nie było. Od kilku tygodni świeci piękne słońce, pogoda jest idealna na wycieczki z aparatem. Uwielbiam jesień najbardziej ze wszystkich pór roku, szczególnie taką piękną i kolorową.
 
Z jesienią kojarzy mi się dzisiejsze ciasto marchewkowe, które również uwielbiam. Przeważnie daję się skusić na kawałek przy okazji jakieś kawy w kafejce, moje próby wykonania ciasta w domu kończyły się porażką czyli zakalcem. Aż do czasu kiedy trener z siłowni podzielił się przepisem na to ciasto. Polecam z czystym sumieniem, za każdym razem mi się udaje i jest pyszne ! Do przepisu wprowadziłam nieco zmian.
 
 

 
 
Składniki:
 
- 200 g mąki razowej samorosnącej
- 200 g marchewki
- 2 jaja
- 120  brązowego cukru
- 120 ml olejku kokosowego
- 3 łyżeczki przyprawy do piernika
- 0.5 szkl. orzechów (np. laskowych, włoskich)
- łyżeczka sody
- skórka otarta z 1 pomarańczy lub cytryny
 
Na wierzch:
 
- opakowanie serka kremowego, np. Philadelphia
- 3 łyżki oleju kokosowego, roztopionego
- 2 łyżki miodu
- sok wyciśnięty z pomarańczy lub cytryny
 
 
 
Do miski wbijamy jaja, dodajemy cukier i roztopiony i ostudzony olej kokosowy.
Mikserem ubijamy na puszystą masę.
W drugiej misce mieszamy mąkę, sodę i przyprawy.
Wsypujemy sypkie składniki do płynnej  masy i delikatnie mieszamy.
Dodajemy startą na grubych oczkach marchew oraz posiekane orzechy i łączymy wszystko razem. Wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy i pieczemy w 170 st. przez 35-40 minut . Składniki polewy miksujemy na gładką masę.
Możemy dodać mniej/więcej miodu/soku, w zależności od tego preferencji smakowych.
Wystudzone ciasto smarujemy polewą.
 
 
 
 
 
SMACZNEGO !!!!

11 września 2014

Spaghetti z cukinii.

 
 
 
 
Zastanawiam się, ile osób dokładnie przeczyta tytuł dzisiejszego posta i zajrzy zobaczyć, co to takiego spaghetti z cukinii (z nie z cukinią !). Sama byłam zaskoczona kiedy natknęłam się na ten przepis podczas przeglądania stron kulinarnych w poszukiwaniu inspiracji. Zaskoczona ale i zaciekawiona bo surowej cukinii jeszcze nie próbowałam, chociaż Teściowa twierdzi, że jest smaczna. Polecam Wam ten przepis, jest posty i szybki w wykonaniu, mięsożercom polecam dodać do wszystkiego podsmażony boczek, będzie na pewno jeszcze pyszniej.
 
Składniki:
 
- dwie małe lub jedna średnia cukinia
- pieczarki
- 4 łyżki masła
- sól (najlepiej grubo mielona),  pieprz, parmezan
- czosnek
 
 
Umytą cukinię kroimy w cienkie paseczki.
Szczerze mówiąc w swojej kuchennej szufladzie miałam specjalne do tego urządzenie, leżało kilka lat i doczekało się swojego premierowego wystąpienia właśnie przy dzisiejszej okazji.
 
 
 
Wrzucamy na osolony wrzątek i po chwili odcedzamy.
Pieczarki kroimy i podsmażamy z wyciśniętym czosnkiem na maśle na rumiano, przyprawiając solą i pieprzem.
Mieszamy z cukinią, posypujemy parmezanem i natychmiast podajemy.
 
 
 
 
 
 
SMACZNEGO !!!

30 sierpnia 2014

Jem na zdrowie. Kulki z daktyli, migdałów i kakao.

 
 
Jeśli chodzi o zdrowe odżywianie, nie mam problemów z obiadami, śniadaniami i kolacjami. Mogę jeść zdrowo i dietetycznie. Moją zmorą i największą słabością są słodycze. Jeśli wiem, że są w domu, nie zasnę spokojnie. Będę tak długo krążyć wokół kuchennej szafki, w której są ukryte, aż ulegnę. A potem żałuję. Jestem w stanie uwierzyć ludziom uzależnionym od np. papierosów, że ciężko jest je rzucić, jeśli palacz po zapaleniu czuje to samo co ja po zjedzeniu czekolady....
 
 
 
 
Aby zapobiec popełnianiu takich grzechów, przestaliśmy kupować sklepowe słodycze. W tygodniu, kiedy jesteśmy zajęci codziennymi obowiązkami i nie ma czasu na myślenie o głupotach, nie odczuwamy ich braku tak bardzo. Najgorsze są weekendy, szczególnie takie zimne, deszczowe i nieprzyjemne, kiedy jedynym ratunkiem jest fajny familijny film albo gra i coś dobrego do przegryzienia. A do tego idealnie nadają się dzisiejsze kulki. Wiele ich na przeróżnych blogach ze "zdrowymi" przepisami i dość długo się wokół nich kręciłam. W końcu zrobiłam i od tej pory weszły na stałe do naszego deserowego menu. Co najważniejsze, dziewczyny też lubią, a że w kulkach same dobre rzeczy, więc dzielę się z nimi bez wyrzutów sumienia.
 
 
Składniki : ( bardzo "na oko", najlepiej samemu wypróbować proporcje, w zależności od preferencji smakowych):
 
- pół szkl. migdałów, namoczonych na noc w wodzie
- 3 łyżki wiórków kokosowych
- 4 -5 szt. daktyli medjool
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 3 łyżki prawdziwego kakao
- plus kakao, wiórki lub drobno posiekane i uprażone orzechy do obtoczenia
 
Obrane ze skórek migdały i resztę składników blendujemy na jednolitą masę.
 W razie potrzeby dodajemy daktyli lub oleju.
 Formujemy małe kulki, obtaczamy w wiórkach i wkładamy do lodówki do zastygnięcia.
 I cała to filozofia.
 
 
 
SMACZNEGO!!!

Było,minęło....