29 grudnia 2015

Trufle migdałowe z amaretto.

 
 
 
 
Święta, święta i po świętach. Czas powrócić do normalności, choć połowicznie, bo dziś na obiad wcinaliśmy resztki bigosu. Jeszcze tylko noc Sylwestrowa i po odespaniu zabawy wracamy do przygotowywania domowych i zdrowych słodkości. Dzisiejsze trufle to jeszcze przedświąteczna zaległość, dodatek amaretto pojawił się z racji tego, że osoba, która trufle w prezencie  dostała, za amaretto przepada. Oczywiście można alkohol pominąć, wtedy kulki spokojnie mogą zajadać dzieci. Do ich przygotowania najlepiej nadają się daktyle medjool, są o wiele bardziej mięsiste i wilgotne od tych zwykłych i i konsystencja trufli jest dzięki nim idealna.
 
Składniki:
 
- 250 g mielonych migdałów
- 4-5 szt. daktyli medjool
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 4 łyżki likieru amaretto
 
Składniki miksujemy w pojemniku blendera z ostrzem do uzyskania gęstej, wilgotnej masy. Formujemy z niej kulki, obtaczamy w kakao i gotowe odstawiamy do lodówki.
 
 

22 grudnia 2015

Śliwki w czekoladzie.

 
 
 
 
 
Śliwki powstały zupełnie przypadkowo. Kilka sztuk zostało z porcji, którą mąż zakupił ( i nie zapomniał !!! ) do bigosu. Czekolada domowej roboty pojawiła się już wcześniej, bardzo polecam ten przepis. Bianca wylizywała garnek, aż miło :) Chwila roboty i mamy smaczne śliwki w czekoladzie. Polecam jako przekąskę na doładowanie energii podczas przedświątecznego szału, a także jako prezent dla kogoś wyjątkowego...  
 
 
Składniki:
 
- dobrej jakości śliwki suszone
 
Czekolada:
 
- 50 g masła kakaowego
- 35 g kakao
- 2 łyżki miodu
- szczypta  soli
 
 
 
 
 
Masło kakaowe roztapiamy w garnuszku.
Po przestudzeniu mieszamy z miodem i kakao do uzyskania jednolitej masy.
Nadziane na wykałaczki śliwki obtaczamy w czekoladzie i odstawiamy do zastygnięcia (idealnie sprawdza się wbicie wykałaczek  ze śliwkami w np. pomarańczę, w ten sposób zachowają one maksimum kształtu).
 
 
Ps. Jak przygotowania do świąt ?

17 grudnia 2015

Świąteczne ciastka z żurawiną i pistacjami.

 
 
 
 
Na przepis ten natknęłam się cztery lata temu tutaj  i wtedy też wypróbowałam go, jednak w nieco zmienionej wersji (też pycha, polecam). Ciastka są pyszne, miękkie, rozpływają się w ustach. Nie wymagają dużo pracy no i ładnie będą się prezentować na świątecznym stole.
 
W tym roku mam dużo czasu na świąteczne przygotowania, zostajemy w UK, co z jednej strony nas smuci, ale z drugiej strony - będziemy mieli okazję odpocząć. Wolny czas spędzany w PL to zawsze jazda z domu do domu bo każdy z każdym chce się zobaczyć. W tym roku Święta spędzimy w naszym małym rodzinnym gronie, z ogniem w kominku i osypującą się choinką :) Podjadając ciastka.
 
 
 
 
Składniki:
 
- 175 g masła
- 75 g cukru pudru (użyłam 40 g zmielonego xylitolu)
- 1 łyżka mleka
- 250 g mąki pszennej
- 40 g pistacji niesolonych
- 40 g żurawiny suszonej
 
Masło ucieramy z cukrem i mlekiem na puszystą masę.
Dodajemy mąkę, żurawinę i pistacje i zagniatamy ciasto.
Dzielimy na pół, formujemy w dwa wałki, zawijamy w folię i wkładamy do zamrażalnika na 30 minut.
Po tym czasie kroimy ciasto w plastry (ok. 7 mm) i układamy na blasze wyłożonej papierem. Pieczemy ok. 10-12 minut w 200 st.
 
 
SMACZNEGO !!!

15 grudnia 2015

Migdałowo - cynamonowe ciasteczka świąteczne

 
 
 
Jeśli śledzicie Matkę Polkę na FB to wiecie, że jedna, dość duża porcja pierniczków świątecznych znikła w tajemniczych okolicznościach. Powstała druga, również kurcząca się w zastraszającym tempie. Dlatego też pierniczki powędrowały do puszki i na szafę a do codziennego podgryzania przed świętami upiekłam zdrowszą wersję ciasteczek. Przepis znalazłam tutaj, na blogu który jest kopalnią pomysłów jeśli chodzi o zdrowe jedzenie. W połowie tworzenia ciastek dopadły mnie wątpliwości, ponieważ ciasto nie chciało się skleić, ale po dodaniu jednej dodatkowej łyżki syropu poszło gładko. Polecam i idę do kuchni piec kolejne, tym razem super świąteczne, z żurawiną.
 
 
 
 
Składniki:
 
- 250 g mielonych migdałów
- 100 g drobnego cukru brązowego (w oryginale cukier kokosowy)
- 1 łyżka nasion chia
- 2 łyżki zimnej wody
- 2 łyżki syropu klonowego
- 3 łyżeczki cynamonu
 
 
 
 
 
Nasiona chia miażdżymy w moździerzu i zalewamy wodą.
Odstawiamy na 10 minut.
Migdały, cynamon i cukier mieszamy w misce.
Dodajemy napęczniałe nasiona chia i syrop klonowy i mieszamy razem do uzyskania jednolitego ciasta.
Rozwałkowujemy je pomiędzy dwoma kawałkami folii (na 5 mm grubości ) i foremkami wycinamy ulubione kształty.
Pieczemy ok. 10 minut w 160 st.
 
 

04 grudnia 2015

Domowa nutella - krem z orzechów laskowych.

 
 
 
 
Kiedy człowiekowi wydaje się, że w kwestii zdrowych słodyczy nic go nie zaskoczy, nagle skądś pojawia się przepis, po wypróbowaniu którego myślę: gdzie się podziewałeś przez większość mojego życia ?? Tak było z tym kremem. Przepis pochodzi z książki "Green kitchen travels" i dzisiaj wykorzystałam go trzeci raz. Naprawdę, krem jest pyszny. Wykonanie go zajmuje dosłownie chwilę. Warto mieć w szafce zapasy orzechów, masła kakaowego i daktyli i kiedy najdzie nas ochota na coś bardzo czekoladowego, po prostu pójść do kuchni i działać.
 
 
Składniki:
 
- 375 g orzechów laskowych
- 125 g masła kakaowego
- 20 szt. suszonych daktyli (najlepiej sprawdzają się daktyle medjool)
- 4 łyżki kakao
- 120 ml mleka roślinnego lub krowiego (dałam ok. 60 ml)
 
 
 
 
 
 
Orzechy wrzucamy na suchą patelnię i prażymy aż skórka zacznie odchodzić (można je również uprażyć w piekarniku piekąc w 150 st. przez ok 20 minut, często mieszając).
 Studzimy, obieramy ze skórek i wrzucamy do pojemnika blendera z ostrzem.
 Blendujemy do momentu aż orzechy zaczną wydzielać tłuszcz i otrzymamy masło orzechowe. Dodajemy daktyle (pamiętajmy o wyjęciu pestek ), kakao i roztopione masło kakaowe.
Miksujemy do uzyskania jednolitej masy.
Na końcu dodajemy mleko i krótko ponownie miksujemy.
 Autorzy przepisu twierdzą, że krem postoi w lodówce kilka tygodni, ale ręczę, że tak się nie stanie :) Przed planowaną konsumpcją warto krem wyjąć z lodówki, bo najlepiej smakuje taki w temperaturze pokojowej.
 
 
 
 
SMACZNEGO !!!

30 listopada 2015

Bezmięsny poniedziałek i portobello nadziewane porem, orzechami włoskimi i serem pleśniowym.

 
 
 
 
Ostatni listopadowy dzień tego roku. Jutro grudzień i można już oficjalnie mówić o świętach. Zanim jednak to nastąpi, podzielę się przepisem na fantastycznie przyrządzone grzyby. Danie idealnie nadaje się na przystawkę i w takiej to też roli wystąpiło u nas w zeszłym tygodniu przy okazji wieczoru ze znajomymi. Była już też powtórka, tym razem jako lunch. Naprawdę polecam i żałuję, że przepis, wyrwany z jakiegoś magazynu wieki temu tyle czasu czekał na realizację.
 
 
 
Składniki:
 
- 4 portobello lub kilka dużych pieczarek
- 3 średnie pory
- kawałek sera pleśniowego
- garść orzechów włoskich
- sól, pieprz, masło/oliwa
 
 
 
Grzyby obieramy i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Pora siekamy na półplasterki i wrzucamy na rozgrzane na patelni masło lub inny tłuszcz. Przyprawiamy solą i pieprzem.  
Smażymy ok. 15 minut, mieszając.
 Pod koniec wrzucamy na patelnię orzechy i chwilę mieszamy razem.
Nadziewamy porem przygotowane grzyby, posypujemy wierzch serem i zapiekamy ok. 15 minut w 170 st.
Podajemy z mieszanką sałat i zredukowanym octem balsamicznym.
 
 
 

11 listopada 2015

Sałatka z kaszy gryczanej i awokado.

 
 
 
 
Połączenie zupełnie przypadkowe ale tak dobre, że warte zapisania na blogu. Cały sekret tkwi w podsmażonej cebulce, które to dodaje kaszy powera, chociaż kaszę gryczaną samą w sobie też jak najbardziej lubię. Sałatka poleca się na lunch.
 
 
Składniki:
 
- ugotowana kasza gryczana (najlepiej prażona)
- pieczarki
- cebula
- pestki dyni
- 2 łyżki dobrego masła / oleju kokosowego
- sól, pieprz
 
Pieczarki kroimy, lub jeśli są malutkie jak moje na zdjęciu, podsmażamy w całości również na rumiano.
Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle (lub innym tłuszczu ) na rumiano.
 Solimy i pieprzymy.
Pod koniec smażenia do cebuli wrzucamy kaszę i chwilę smażymy razem. 
Wykładamy na  talerz, dodajemy pieczarki, pokrojone awokado i pestki dyni.
 Podajemy natychmiast.
 

02 listopada 2015

Gofry z dyniowym puree.

 
 
 
 
Dyniowych wynalazków ciąg dalszy. Gofry na pewno nie każdemu do gustu przypadną, ich smak jest dość specyficzny i raczej nie przypomina standardowych gofrów. Poczęstowaliśmy nimi naszych znajomych i niestety, nie smakowały im. Szkoda, u nas na pewno by się nie zmarnowały. Ale nic straconego. W komórce mam zapas dyniek piżmowych i kolejna porcja dyniowych wafli na pewno się u nas wkrótce pojawi. Są idealne na jesienny deser, polane syropem klonowym lub pysznym dżemem. W oryginalnym przepisie, który pochodzi z książki "Green kitchen travels" propozyjca podania zwiera również jogurt naturalny i dżem z nasionami chia, który na blogu pojawił się już wcześniej. Serdecznie polecam wypróbowanie przepisu !
 
 
 
 
 
Skadniki:
 
- 500 g puree z dyni
- 6 jaj
- 250 ml maślanki
- 120 ml wody
- 210 g mielonych migdałów
- 60 g mąki gryczanej
- 2 łyżki syropu klonowego/miodu
- 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka imbiru
- szczypta soli

 
 
 
Aby uzyskać puree z dyni, myjemy ją,  kroimy w duże kawałki (nie obierając) i pieczemy w 180 st. przez ok. 40 - 50 minut.
Po ostygnięciu obieramy ze skóry i blederem miksujemy.
Jaja roztrzepujemy w misce a następnie dodajemy resztę składników i mieszamy do uzyskania ciasta o gładkiej konsystecji.
Gotowe odstawiamy na 30 minut do lodówki.
Po tym czasie smażymy gofry i podajemy w wybranymi dodatkami.
 
 
 
 
SMACZNEGO !!!

21 października 2015

Brownie z fasoli i nasion chia.

 
 
 
Jakkolwiek niesmacznie to brzmi, nie zrażajcie się ! W tym brownie fasoli nie czuć nic a nic. Po przyjściu ze szkoły Starsza od razu dorwała się i pożarła dwa kawałki. Na moje pytanie "czy dobre" odpowiedziała "no jakby nie było dobre, to by te dwa kawałki tak szybko nie zniknęły..." Niech więc to będzie dla Was wystarczającą rekomendacją. Zróbcie zapasy fasolki, i w razie napadu małego głodka na coś słodkiego, przepis ten będzie jak znalazł. Idealnym dodatkiem będą domowe lody śmietankowe.
Przepis na brownie pochodzi z mojej ulubionej książki "Superfoods", której autorka ostatnio udostępniła moje zdjęcie na swoim IG. Taka mała rzecz,  cieszy niesamowicie !!
 
 
 
 
Składniki:
 
- 2 łyżki nasion chia
- 6 łyżek wody
- puszka (400 g) czarnej fasolki
- 90 g kakao
- 45 g oleju kokosowego roztopionego
- łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 1/2 łyżeczki  proszku do pieczenia
- 100 g cukru palmowego / brązowego
 
Nasiona chia zalewamy wodą i odstawiamy do napęcznienia na ok. 10 minut.
Wszystkie składniki miksujemy, jeśli ciasto wydaje się zbyt gęste, możemy dodać 2 łyżki wody. Wykładamy masę do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika na 20 - 25 minut.
 
 
 
 
SMACZNEGO !!!

19 października 2015

Dynia w natarciu. Dyniowe kluski kładzione z pesto jarmużowym.

 
 
 
Dziś poniedziałek, więc wypada, aby tradycji stało się zadość i by na blogu pojawił się przepis na bezmięsny obiad. W pierwotnym zamierzeniu z dyni miały powstać kopytka, na które czaiłam się już od dość długiego czasu. W trakcie tworzenia okazało się, że dynia "zabiera" bardzo dużo mąki. Za dużo jak na mój gust. Byłam blisko wyrzucenia do śmieci całej porcji upieczonej dyni, na szczęście wpadło mi do głowy aby wypróbować sposób, w jaki robi się kładzione kluski. Pomysł trafiony w dziesiątkę !!!
Kluski są tak dobre, że gościły na stole już kilka razy. Pierwsza wersja była prosta - podsmażone na pysznym maśle od farmera z dodatkiem listków szałwii i posypane parmezanem. Nic dodać, nic ująć. A dzisiejsza propozycja zawiera też pesto z jarmużu, które albo się kocha albo nienawidzi, takie moje zdanie. Więc jeśli za tym zielskiem nie przepadacie, można wykorzystać pesto np. bazyliowe, lub po prostu ograniczyć się do podsmażenia. Nie będziecie żałować.
 
 
 
 
Składniki:
 
- 1 dynia piżowa średniej wielkości
- spora szczypta gałki muszkatołowej
- jajko
- ok. 0,5 szkl. mąki
- sól, pieprz
 
 
Pesto:
 
- dwie spore garście jarmużu
- garść orzechów włoskich
- 1-2 ząbki czosnku
- ok. 50 ml oliwy
- 2 łyżki parmezanu
- sól, pieprz do smaku
 
Jarmuż myjemy i oddzielamy liście od twardych łodyg. Miksujemy z resztą składników w blenderze.
 
 
 
 
Zdjęcie króliczka na prośbę córki :)
 
Dynię po umyciu kroimy w duże kawałki, układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy w 180 st. do miękkości (ok. 50 minut).
Po ostudzeniu obieramy ze skóry i wkładamy do miski.
 Dodajemy jajko, gałkę, sól i pieprz do smaku i miksujemy.
Dodajemy mąkę.
Tyle, aby ciasto miało w miarę zwartą konsystencję. Łyżeczką nabieramy masy i wrzucamy na osolony wrzątek (pomagając sobie drugą łyżeczką) na ok. 4-5 minut.
 Łyżką cedzakową wyjmujemy na talerz.
Po ugotowaniu wszystkich na patelni rozgrzewamy masło i porcjami podsmażamy kluski na złoto. Posypujemy parmezanem, lub podajemy z pesto.
 
 
 
 

10 października 2015

Trufle dyniowo - kokosowe.

 
 

 
 
Dzisiejsza propozycja idealnie wpisuje się w panujące w tej chwili jesienne klimaty. Do podjadania w długie i ciemne weczory przed telewizorem albo nad planszówką - jak znalazł.  Jeśli planujecie przyjęcie Halloween'owe, pomarańczowe pyszności jak najbardziej pasują. Kulki wyglądają tak pięknie, że nie sposób przejść obok nich obojętnie. I tak samo smakują, po prostu rozpływające się w ustach pyszności. Kilka dni temu podczas zakupów w naszym ulubionym sklepie ze zdrową żywnością natknęłam się na masło kokosowe (nie mylić z olejem kokosowym). Kupiliśmy mały słoiczek na próbę. W tej chwili zamówiłam kolejne dwa, masło bardzo nam posmakowało. Jeśli lubicie dynię, bardzo Was zachęcam do wypróbowania tego przepisu, który znalazłam tu.
 

Składniki:
 
- ok 60 g dyniowego puree (dynia upieczona do miękkości w piekarniku i zmiksowana)
- 6 łyżek masła kokosowego, roztopionego
- 2 łyżki miodu lub innej substancj słodzącej (dałam 1, są wystarczająco słodkie)
- 1/4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 1/8 łyżeczki cynamonu
- maleńka szczypta soli
 
Do obtoczenia:
 
- 1/2 tabliczki czekolady
- łyżka masła
- wiórki kokosowe


 
Wszystkie składniki wrzucamy do pojemnika blendera z nożem i miksujemy na gładką masę. Wstawiamy do lodówki na ok. 30 minut lub do momentu aż z masy będzie można formować kulki. Po uformowaniu kulki obtaczamy w roztopionej z dodatkiem masła ulubionej czekoladzie ( u mnie gorzka 70%).
 Posypujemy wiórkami i ponownie wstawiamy do lodówki do zastygnięcia.
 


 
SMACZNEGO !!!

25 września 2015

Deser (nie)czekoladowy z awokado.

 
 
 
 
Piątkowy wieczór, tradycyjnie z pizzą, lampką wina i słodyczami. W tygodniu staramy się nie jeść tych sklepowych, ale prawie zawsze przygotowuję coś na zaspokojenie słodyczowego głoda. Tym razem deser z awokado. Na blogach od jakiegoś czasu można znaleźć wiele przepisów i pomysłów na wykorzystanie awokado w towarzystwie kakao. I ja polecam. Jak na deser czekoladowy bez czekolady jest pyszny !! Szklane pojemniczki to pozostałości po sklepowych szaleństwach w lodówkach z gotowymi deserami ! Muszę przyznać, że idealnie się teraz sprawdzają.
 
 
 
Składniki:
 
Baza:
 
- 200 g migdałów
- 2 daktyle medjol
- 2 łyżki wiórków kokosowych,
- 1 łyżka oleju kokosowego

 Wierzch:
 
- 1 bardzo dojrzałe awokado
- 1 łyżka miodu
- 1-2 łyżki kakao
 
Składniki bazy wrzucamy do pojemnika blendera z nożem i miksujemy do rozdrobnienia i ich połączenia.
 Wylepiamy dna foremek (np. do babeczek ).
Składniki masy kakaowej miksujeym do połączenia, w razie potrzeby dodajemy miodu.
Wykładamy do foremek.
Odstawiamy do lodówki do zastygnięcia.
Dekorujemy malinami i wiórkami .
 
 
 
SMACZNEGO !!!

18 września 2015

Chleb z orzechów i nasion z dodatkiem babki płesznik.



 
 
Nie wiem czy wypiek ten można nazwać chlebem, bo z prawdziwego chleba, oprocz kształtu może, nic w nim nie ma. Mieszanka ziaren i orzechów, a całość łączy się dzięki babce płesznik ( psyllium husk). Śniadane idealne, z plastrem awokado lub łyżeczką dobrego miodu.
 
Składniki:
 
- 2 łyżki babki płesznik
- 350 ml wody
- 100 g migdałów
- 100 g orzechów laskowych
- 100 g ziaren sezamu
- 100 g słonecznika
- 100 g siemienia lnianego
- 100 g ziaren dyni
- garść jagód goji
- 1 łyżeczka soli
- 3 łyzki roztopionego oleju kokoswego
 
 
 
 
 
 
Babkę mieszamy dokladnie  z wodą i odstawiamy na 5 minut aż napęcznieje.
 Wszystkie nasiona  i orzechy mieszamy w misce, dodając sól i olej.
Łączymy dokładnie palcami z żelem powstałym z babki (jesli nie mamy możliwości jej użycia, możemy zastąpić ją pięcioma jajkami).
Całość wlewamy do wyłożonej papierem keksówki i odstawiamy na godzinę.
 Po tym czasie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 st.  i pieczemy przez 60 - 70 minut. Studzimy przed podaniem.
Przechowujemy w lodówce do tygodnia.
Dobrym pomysłem jest również pokrojenie w plastry i zamrożenie.
Przepis pochodzi z książki "Green Kitchen Travels".
 
 

14 września 2015

Pesto z brokuła i hemp seeds (nasion konopi)

 
 
 
Łuskane nasiona konopi są bogatym żródłem białka, aminokwasów i kwasów tłuszczowych. Warto je wprowadzić do codziennego menu, jako posypkę do np.sałatek czy dodatek do smoothie. Świetnie się również sprawdziły w dzisiejszym przepisie na pesto. Pesto z kolei idealnie nadaje się do np. pieczonych batatów i tak właśnie dziś u nas będzie serwowane. Polecam.
Składniki, dodawane "na oko". Po kilkakrotnym przyrządzeniu pesto będziemy sami wiedzieć, jaka jego konsystencja nam najbardziej odpowiada.
 
- brokuł
- oliwa
- czosnek w ząbkach
- łuskane nasiona konopi (ok. 3 łyżek)
- sól, pieprz do smaku
 
Brokuła możemy sparzyć (ale nie jest to konieczne).
 Podzielonego na cząstki wrzucamy do pojemnika blendera z nożem, dodajemy resztę składników i miksujemy na pastę.
 
 
 
SMACZNEGO !!!

26 sierpnia 2015

Jogurtowy (nie)sernik z owocami na pożegnanie wakacji.


 
 
 
No i wakacje zleciały. W tym roku cały  miesiąc w Polsce, pogoda dopisała ( i dopisuje nadal), czasem aż za bardzo. Słoneczne i upalne dni spędzaliśmy na plaży, odkrytym basenie, wizytach u rodziny i znajomych oraz na leniwym nicnierobieniu. Czasem trzeba i tak, chociaż szczerze przyznam, że tęsknię już do powrotu do swojej codzienności (ale nie do angielskiej pogody !). Nie było okazji do pisania na blogu, chociaż pyszności do opisywania znalazłoby się dużo. Obok tego ciasta jednak nie da się jednak przejść obojętnie, i jeśli ktoś z Was jeszcze nie zna tego przepisu (pochodzi i Moich Wypieków) to musi koniecznie to nadrobić. To idealny deser na lato, a to od jutra podobno ma wrócić, więc serdecznie go polecam. Ciasto smakuje idealnie jedzone z Mamą w ogrodzie...
 
 
Składniki:
 
- 750 ml jogurtu greckiego
- 130 g cukru pudru
- 200 ml śmetany 30%
- 24 g (3 łyżki) żelatyny
- 350 g jagód, borówek, malin lub jeżyn
- opakowanie mascarpone
- dwie garście jgód lub malin
- 2 łyżki cukru pudru
- opakowanie biszkoptów (opcjonalnie)
 
 
 
 
 
 
Jogurt mieszamy z przesianym cukrem pudrem.
Żelatynę rozpuszczamy w 1/4 szklanki wrzątku.
Po lekkim ostudzenu dodajemy do niej 4 łyżki masy jogurtowej i mieszamy.
Jeśli pojawią się grudki, wstawiamy całość do gorącej kąpieli wodnej i ponownie mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji.
Dodajemy do reszty jogurtu i łączymy.
Schłodzoną śmietankę ubijamy i dodajemy do masy jogurtowej, wrzucamy umyte i osuszone owoce i mieszamy.
Wylewamy do wyłożonej folią lub papierem tortownicy (jeśli używamy biszkoptów, układamy je na dnie) i wstawiamy do lodówki do zastygnięcia.
Serek mscarponie miksujemy z malinami i pudrem, smarujemy masą wierzch ciasta.
Dekorujemy owocami według uznania.
 
 
 
SMACZNEGO!!!

13 lipca 2015

Zacznij dobrze tydzień. Zielone smoothie.

 
 
 
 
Krótko, zwięźle i na temat, bo obowiązki wołają. Na dobry początek zdrowego tygodnia proponuję pyszne smoothie.
 
Składniki:
 
- 2 -3 łodygi selera naciowego
- pół długiego ogórka
- 1/2 obranej cytryny
- kawałek imbiru
- mały banan
- 1 łyżeczka sproszkowanej trawy jęczmiennej
 
Z umytego selera, ogórka oraz obranej cytryny i imbiru wyciskamy sok.
Miksujemy z bananem i trawą jęczmienną.
Podajemy/pijemy natychmiast.
 
 

11 lipca 2015

Tartaletki z mlekiem kokosowym i owocami. Bez pieczenia.

 
 
 
Pierwszy raz użyłam mleka kokosowego jako substytutu starej, dobrej śmietany. Nie spodziewałam się takiego efektu ! Tartaletki wyszly tak dobre, że na prośbę domowników, musiałam je powtórzyć.
 
Przed ubijaniem mleka kokosowego bardzo ważne jest to, by zawartośc puszki się rozdzieliła na twardą "śmietanę" u góry i pozostały płyn na dole. Aby tak się stało, należy wstawić puszkę na kilka godzin do lodówki. Po otwarciu delikatnie wyciągamy łyżką powstałą śmietankę, wkładamy do wysokiego naczynia i ubijamy. Bez płynnej części.
Jako spodu użyłam mieszanki z deseru z awokado.
 
 
 
 
 
Składniki:
 
Spód:
- 25 g migdałów
- 75 daktyli
- 30 g orzechów brazylijskich
- 20 g orzechów pecan (użyłam włoskich)
- 1 łyżka oleju kokosowego
- 25 g wiórków kokosowych
 
Ponadto:
- puszka mleka kokosowego
- ulubione owoce
 
 
Orzechy z przepisu na spód zalewamy wodą i odstawiamy na godzinę.
Po tym czasie odcedzamy, dodajemy wiórki oraz roztopiony olej i za pomocą blendera miksujemy aż utworzy się zwarta masa.
Wykładamy ją na dno foremek  i wylepiamy dna.
Mleko kokosowe ubijamy i rozdzielamy na gotowe spody.
Wybrane owoce myjemy, w razie potrzeby kroimy i układamy na wierzchu.
Do czasu podania wstawiamy do lodówki.
 
 
 

Było,minęło....