14 października 2010

Ciastka od serca.

- Julia, niedługo Cioci urodziny,zróbmy kartkę i wyślemy.
- A nie możemy kupić??
- Nie możemy.

Od tego dialogu zaczęła się dyskusja na temat tego,dlaczego warto włożyć trochę serca w przygotowanie dla kogoś niespodzianki. Dla współczesnych dzieci wszystko jest takie proste: przecież można wejść do sklepu, wybrać losowo  (bo zastanawiać się nad wyborem spośród miliona pozycji nie ma czasu,komputer czeka...) pocztówkę, nakleić najlepiej wydrukowane życzenia i wysłać. Albo jeszcze łatwiej: odpalić Skype'a, kliknąć i wyklepać: wszystkiego najlepszego. Można też wejść na specjalną stronę, wklepać życzenia, wybrać kartkę a firma za nas wydrukuje,zapakuje i wyśle.  Po co się męczyć, po co starać?? Ciężko zrozumieć, że 87-letnia Ciocia  nie wie,co to internet ale za to prowadzi korespondencję, taką prawdziwą, z przyjaciółmi z Francji.
Stanęło na tym,że piekłyśmy ciasteczka. Zapakujemy w kartonik i z nadzieją,że żaden pracownik poczty się na nie nie skusi, wyślemy. A Ciocia, odbierając paczkę, będzie się zastanawiać: co to takiego? To tylko my, tęsknimy bardzo :)

Muszę przyznać, że ciastka te, to najlepsze jakie do tej pory zrobiłyśmy wspólnymi siłami :) Było z nimi trochę kłopotu,ponieważ ciasto było bardzo luźne, ale po kilkakrotnym dosypywani mąki udało się je rozwałkować i wycinać piękne serca. 
Do przygotowania ciastek potrzebujemy: (przepis pochodzi ze wspomnianej wcześniej książki, to już trzeci wypróbowany,zostało jeszcze 197 ;))
- 85 g miękkiego masła
- 100 g cukru pudru
- 200 g mąki
- 2 jaja
- ziarenka wyłuskane z laski wanilii
- niecała łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli

Masło ucieramy z cukrem pudrem. W miseczce rozbijamy jaja z wanilią i dodajemy do masła. Wsypujemy mąkę z proszkiem i zagniatamy ciasto. Jeśli jest za luźne, o czym wspominałam,dosypujemy mąki. Gotowe zawijamy w folię i wkładamy na godzinę do lodówki.
Piekarnik nastawiamy na 180 st. Zimne ciasto rozwałkowujemy na grubość 0,5 cm i foremkami wykrawamy ciastka. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika na 10-12 min.
Po upieczeniu można się wykazać inwencją twórczą i udekorować ciasteczka. Nam zabrakło sił :)

SMACZNEGO!!!



10 komentarzy:

  1. takie serduszka to wspaniały prezent :)
    Ciocia na pewno będzie zachwycona!

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne i urocze ciasteczka:) w sam raz na prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  3. sama bym chciała dostać takie serduszka:D

    OdpowiedzUsuń
  4. serduszkowe ciasteczka zawsze smakują mi najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To najlepszy prezent, jaki można sobie wymarzyć. Już sobie wyobrażam minę tej starszej pani, kiedy otworzy pudełeczko z aromatyczną zawartością... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Domyślam się z opisu, że mąka jest potrzebna, ale w składnikach nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. anonimowy - oczywiście,że tak. już uzupełniam.

    OdpowiedzUsuń
  8. ...ślicznie wyglądają... i zapewne jeszcze lepiej smakują///

    OdpowiedzUsuń
  9. prezent od serca to najlepszy prezent jaki można dac.
    kupienie i zapakowanie? każdy tak robi.
    a podarek własnoręczny? mało kto.
    a te cieszą najbardziej.

    śliczne ciasteczka. musiały yc smakowite ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie własnoręcznie upieczone ciacha to najlepszy prezent:)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....