06 grudnia 2010

Cynamonowo - imbirowo - pomarańczowe ciasteczka z pomarańczowym lukrem. W prezencie .


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię dostawać prezenty. Najbardziej  takie od serca, takie o których wiem, że ktoś chciał i bardzo starał się, aby sprawić nimi wielką przyjemność.  I sama lubię takie sprawiać. Wczoraj Julia produkowała zakładki do książek dla moli książkowych w naszej rodzinie. Teraz wymyślamy coś dla tych, którzy za czytaniem nie przepadają :) 
No i jak co roku uruchamiamy produkcję ciasteczek i obdarowujemy nimi najbliższych znajomych, a jeśli jakieś doczekają to polecą z nami do Polski. Ciasteczka, nie znajomi :)

Dzisiejsza propozycja to pachnące gwiazdeczki, przepis z książki "Cookies".

Składniki:

- ok 100 g mąki (w trakcie wyrabiania ciasta sporo dosypałam bo bardzo rzadkie było)
- 1 łyżeczka imbiru w proszku
- 1 łyżeczka cynamonu
- 90 g masła
- 85 g jasnego brązowego cukru (dałam trochę mniej ze względu na lukier,który pojawi się później ;)
- skórka otarta z jednej pomarańczy
- 1 jajo, roztrzepane

Piekarnik rozgrzać do 180 st. W misce wymieszać mąkę, cynamon i imbir.Dodać masło i palcami rozetrzeć. Wsypać cukier i skórkę, dodać jajko i zagnieść ciasto. Rozwałkować na oprószonym mąką blacie na grubość 0.5 cm i foremką wycinać gwiazdki. Piec ok 13 minut.
Po wyjęciu z piekarnika i ostudzeniu ozdobić  gwiazdki  pomarańczowym lukrem (cukier puder + sok wyciśnięty z poamrańczy) i ozdobić srebrnymi gwiazdkami, lub wedle uznania czym innym.

SMACZNEGO!!!

Przepis bierze udział w akcji Świąteczne prezenty.  



oraz w akcji Ciasteczkowy potwór.



13 komentarzy:

  1. super!!! strasznie bym sie cieszyla z takiego prezentu,zaden kupny takiego nie zastapi!!piekne gwiazdeczki :)

    Usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z myślą o tym, że nic nie cieszy bardziej niż własnoręcznie upieczone ciastka - właśnie takie prezenty najczęściej ofiarowuję :)
    Nikt się nie skarży!

    OdpowiedzUsuń
  3. urocze ciasteczka:) i bardzo chetnie bym przyjela taki prezencik:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszny prezent! I te smaki,wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  5. na Mikołajki ;]
    dostac takie w prezencie, to dopiero przyjemnośc!

    OdpowiedzUsuń
  6. dziekuje Ci, ze wzielas udzial w zabawie, tym bardziej, ze upieklas te sliczne ciasteczka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł z ta suszona pomarańczą! I ciasteczka sa urocze, fajne masz foremki do gwiazdek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie urocze :) A w co zapakowalas te ciasteczka?

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczne to zawiniątko! i ma taką pyszną zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kuchareczka - ciągle powiększam swoją kolekcję foremek, żadnym nie mogę się oprzeć ;)
    monikucha - zapakowałam w kawałek materiału, coś jak organza.

    pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajoskie - swiatelka w grudniowym wstretnym ciemnym tunelu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny pomysł :) około ilu ciastek wychodzi z jednej porcji?

    OdpowiedzUsuń
  13. arek - ciemnym, oj ciemnym ;) szczególnie rano,kiedy trzeba wstać :D
    martyna - niewiele ;) ja zawsze robię z podwójnej porcji ciasta, bo na pojedyńczą szkoda zachodu ;)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....