28 września 2009

Najpyszniejszy sernik świata


Przyznam szczerze, że od jakiegoś czasu najwięcej inspiracji dotyczących gotowania czerpię stąd. Jest to fantastyczna strona z pięknymi zdjęciami,na widok których ślinka sama cieknie ;) Wczoraj mój mąż szanowny nabrał ochoty na sernik. Ja właściwie też, ale się nie przyznałam ;) I znowu muszę odłożyć planowaną dietę do czasu,aż ten nieszczęsny sernik zjemy...:D
Wracając do sedna sprawy - znalazłam dwa przepisy na w/w stronie, ale do żadnego z nich nie miałam wszystkich potrzebnych składników, więc połączyłam je w jeden. Powiem Wam jedno - tak pysznego, delikatnego i puszystego sernika jeszcze nigdy nie zrobiłam i nie jadłam...Naprawdę grzechu warte ciasto.

Aby je zrobić potrzebujemy:

Spód:
- 1,5 szkl mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1/2 szkl cukru
- 1 jajko

- 100 g masła
- 1 łyżka mleka
Z tych składników zgniatamy ciasto, które owijamy w folię i wkładamy na pół godz. do lodówki.


Masa serowa:
- 1 kg twarogu, zmielonego (ja użyłam tego gotowego,w wiaderku)

- 60 g masła

- 225 ml śmietany kremówki

- 6 jaj

- 1 szkl cukru

- 2 łyżeczki aromatu śmietankowego lub waniliowego

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Formę (ja użyłam dużej okrągłej,jednak okazała się za mała i cała masa się nie zmieściła) natłuścić i wysypać bułką tartą. Dno i brzegi do połowy wylepić ciastem i wstawić do nagrzanego do 200 st. piekarnika na 10 minut. W tym czasie połączyć wszystkie składniki masy serowej na jedną gładką masę. Wylać masę (będzie dość rzadka) na ciepłe ciasto, posypać zmielonymi migdałami i piec w 180 st. przez 45 minut. Wg oryginalnego przepisu sernik należy zostawić po ostygnięciu w lodówce na całą noc, aby się do końca ściął, ale niestety - wyglądał tak pięknie i tak pachniał, że spróbowaliśmy od razu. Coś pysznego. Za trzy tygodnie lecę do Polski i już nie mogę się doczekać, kiedy przyrządzę sernik Mamie ;)


1 komentarz:

  1. A ja za słodkościami przepadam ale sernika jakos nie lubię, no może na zimno z galaretką czasem:) Ja spcjalizację z piernika zrobiłam
    10 lat temu.

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....