12 grudnia 2009

Idą święta, część 2.


Niezmiernie smuci mnie fakt, że zanika zwyczaj wysyłania kartek okolicznościowych metodą tradycyjną czyli przez pocztę. Mnie widok koperty w skrzynce na listy bardzo cieszy, chyba , że jest to rachunek, to wtedy wręcz przeciwnie. Uważam, że życzenia przesyłane sms'em, mailem lub co gorsza przez Naszą Klasę nie mają w sobie żadnego uroku. "Kopiuj" i "wklej" i wyślij do wszystkich - prawda, szybko. Ale czy sprawia to radość odbiorcom? Mnie nie...

W tym roku nie dość, że kartki wysyłam, to jeszcze sama je zrobiłam ;) To moje pierwsze, więc proszę to uwzględniać w swoich ocenach. Pozdrawiam ciepło i wcale nie zimowo...








5 komentarzy:

  1. nie aż tak strasznie zanika, ja dzisiaj też sprejowałam szablony na kartki złotą farbą i wietrzyłam pół dnia mieszkanie z tego powodu:)zachłysnęliśmy się chyba świątecznymi smsami i e-kartkami, ale zazwyczaj po takich zachłyśnięciach "moda" na tradycję wraca:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo jest mi to bliskie co piszesz. Zanika wysyłanie kartek świątecznych i pisanie listów. A tego nic nie zastąpi. Co dopiero własnoręcznie robione kartki. Ja z dziećmi już od wielu lat robię kartki świąteczne i mamy z tego wielką radość. Mieliśmy już wycinane, malowane, rysowane, wyklejane, haftowane...a w tym roku wypalaliśmy z gliny i szkliwiliśmy gwiazdki. Cudownie jest patrzeć na te zrobione przez Was. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. No wlasnie, kartka to przeciez zupelnie nie to samo co mail czy sms! Nie wyobrazam sobie Swiat bez wysylanych kartek... Od czasu do czasu i ja wlasnorecznie je przygotowuje, nie wszystkie jednak, to fakt. Choc u mnie najczesciej metoda stempelkowa i 'embossing' ;)

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne karteczki!!!! tez mnie cieszy w skrzynce widok kartki napisanej tak normalnie,choc musze przyznac,ze coraz ich mniej jest...... :(
    Buzka**

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....