31 marca 2010

Kruche różyczki

Na ten przepis natknęłam się na blogu Komarki . Piękne różyczki tak mnie zachwyciły, że musiałam je wypróbować. Wbrew pozorom wcale nie wymagają dużego nakładu pracy a efekt jest fantastyczny!!! Poniższe zdjęcie przedstawia moje wierne pomocnice, bez nich zabawa nie byłaby taka sama :) Choć pewnie łatwiejsza .


Do zrobienia ciasteczek potrzebujemy:

- 200 g zimnego masła
- 2,5 szkl mąki (pół na pół mąka zwykła i krupczatka)
- 3/4 szkl cukru pudru
- 3 żółtka
- szczypta soli

Ze składników zagniatamy ciasto. Moje wyszło bardzo kruche, już chciałam się poddać ale doczytałam, że można dodać zimnej wody. Tak też zrobiłam i uratowałam ciasto. Wkładamy je na pół godziny do lodówki.
Po wyjęciu wałkujemy cienki placek, z którego szklanką wykrawamy kółka. Układamy jedno na drugim , zwiajmy w luźny rulon, który przekrajamy na pół i w ten sposób otrzymujemy dwa kwiatki. Rozchylamy jego płatki i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 15 minut w nagrzanym do 200 st piekarniku.






Po wyjęciu i skosztowaniu jednego okazało się, że w środku są lekko niedopieczone. Zmniejszyłam temperaturę i wstawiłam ciastka jeszcze na chwilkę. Ze swojej strony dodałyśmy dekorację w postaci roztopionej czekolady.



SMACZNEGO!!!

30 marca 2010

Ciasto marchewkowo- - kawowe.


Przyznam szczerze, że sama nigdy bym nie połączyła marchewki z kawą...Przepis wyszperany w najnowszym n-rze magazynu Weight Watchers, najlepiej sprzedającej się gazety dla tych, którzy chcą to i owo z siebie zrzucić. Co prawda nie wiem, w jaki sposób jedząc jakiekolwiek ciasto można schudnąć ale co tam. Spróbowałam zrobić, efekt mnie zaskoczył. Wyszło bardzo smaczne, wilgotne w środku. Z podanych składników wychodzi mała porcja, ja zrobiłam w formie baby i urosło do połowy.

- 3 jaja
- 100 g cukru ( w przepisie podano "half sugar", to cukier o połowę "chudszy" od normalnego ale za to dwa razy słodszy, więc użyłam normalnego)
- 175 g mąki
- 2 średni marchewki starte na drobnych oczkach tarki
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżki kawy rozpuszczonej w 3 łyżkach wrzątku

Polewa:
- 2 łyżki kawy rozpuszczonej w 3-4 łyżkach wrzątku
- 100 g cukru pudru
- 25 g połówek orzechów włoskich

Jaja miksujemy z cukrem do białości. Wsypujemy mąkę, proszek i marchewkę, wlewamy kawę. mieszamy. Blaszkę natłuszczamy, wysypujemy bułką tartą (albo wykładamy papierem do pieczenia), wylewamy ciasto i pieczemy w nagrzanym do 180 st piekarniku.
Po wyjęciu i ostudzeniu polewamy lukrem ( mieszamy cukier puder z kawą) i dekorujemy orzechami.

SMACZNEGO!!!




26 marca 2010

Łosoś z groszkiem na nudlach ;)





Przepis znalazłam przy okazji porządkowania segregatora, z okazji nadchodzącej wiosny ( u nas narazie tylko w teorii ) postanowiłam powyrzucać przepisy które już mi się nie podobają. Łosoś wyszedł całkiem smaczny. Składniki:

- 4 filety łososia, bez skóry
- ugotowany i ostudzony makaron noodle
- świeży groszek
- 4 łyżki ziaren sezamu
- 4 łyżeczki ciemnego sosu sojowego
- 2 łyżki miodu
- 2 ząbki czosnku
- cytryna

Sos sojowy mieszamy z miodem, sokiem z cytryny, wyciśniętym czosnkiem, przyprawiamy pieprzem. Do marynaty wkładamy filety i odstawiamy, najlepiej na noc.
W naczyniu żaroodpornym układamy makaron, na to groszek i łososia. Polewamy całość resztą marynaty. Posypujemy uprażonym na suchej patelni ziarnem sezamu i wkładamy do piekarnika. Zapiekamy ok 20 min, aż ryba będzie gotowa.

SMACZNEGO!!!



21 marca 2010

Na powitanie wiosny ciasteczka wg Nigelli.

Pogoda popsuła nasze plany...miało być szukanie jajek w ogrodzie skąpanym w słońcu. W zeszłym roku zorganizowaliśmy dla dzieci tą popularną tutaj rozrywkę, było super ;) Niestety, cały dzień padał deszcz więc ograniczyliśmy się do pieczenia świątecznych ciasteczek. Też było wesoło. Pierwszy raz próbowałam tych z przepsiu Nigelli Lawson. Polecam - bardzo smaczne.


Składniki:

- 175 g masła
- 200 g cukru pudru
- 2 jaja
- cukier waniliowy lub łyżeczka esencji waniliowej
- 400 g mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto i wkładamy do lodówki na godzinę. Wałkujemy placek grubości 0,5 cm i wykrawamy foremkami ciastka. Nasze foremki kupiłam na ebay'u i jestem bardzo zadowolona. Świetne kształty, poruszały wyobraźnię podczas dekorowania. Układamy na blasze ( w niewielkich odległościach od siebie, ponieważ ciastka odrobinę urosną) .Pieczemy w 180 st. 10-12 minut.

A za przepis i ciasto dziękuję Kasi :*


SMACZNEGO!!!



14 marca 2010

Dzień Matki



Dziś w UK obchodzony jest Dzień matki, czyli jedno z moich ulubionych świąt ;)) Szkoda,że nie obchodzi się go przynajmniej raz w miesiącu, bo wtedy Julia częściej porządkowałaby swój pokój ("mamo, ale tam koło łóżka już nie dałam rady posprzątać..."), częściej dostawałabym piękne kwiaty, laurki i prezenty. Dzisiejszy Julia wybierała sama z małą pomocą taty i muszę powiedzieć, że trafiła w 10-tkę ;)

Wszystkim Mamom życzę pociechy z dzieciaków, dużo cierpliwości do nich ( z doświadczenia wiem, że o to bywa trudno) i ogólnie zadowolenia z życia.



Było,minęło....