21 marca 2010

Na powitanie wiosny ciasteczka wg Nigelli.

Pogoda popsuła nasze plany...miało być szukanie jajek w ogrodzie skąpanym w słońcu. W zeszłym roku zorganizowaliśmy dla dzieci tą popularną tutaj rozrywkę, było super ;) Niestety, cały dzień padał deszcz więc ograniczyliśmy się do pieczenia świątecznych ciasteczek. Też było wesoło. Pierwszy raz próbowałam tych z przepsiu Nigelli Lawson. Polecam - bardzo smaczne.


Składniki:

- 175 g masła
- 200 g cukru pudru
- 2 jaja
- cukier waniliowy lub łyżeczka esencji waniliowej
- 400 g mąki
- łyżeczka proszku do pieczenia
- łyżeczka soli

Z podanych składników zagniatamy ciasto i wkładamy do lodówki na godzinę. Wałkujemy placek grubości 0,5 cm i wykrawamy foremkami ciastka. Nasze foremki kupiłam na ebay'u i jestem bardzo zadowolona. Świetne kształty, poruszały wyobraźnię podczas dekorowania. Układamy na blasze ( w niewielkich odległościach od siebie, ponieważ ciastka odrobinę urosną) .Pieczemy w 180 st. 10-12 minut.

A za przepis i ciasto dziękuję Kasi :*


SMACZNEGO!!!



5 komentarzy:

  1. ciasteczka super kolorowe, na pewno pyszne, a że ja ciasteczkowy potwór więc zapisuję do wykonania

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam, jakie piekne maslane ciasteczka :) Slicznie ozdobilas ;) I foremki super - takie wiosenne. Poprosze motylka ;)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze ciasteczka I jak slicznie ozdobione :) Mnie najbardziej podoba sie zajaczek :))

    OdpowiedzUsuń
  4. I jak slicznie kolorowe! :)))))
    Cieszysz sie ze juz niedlugo w Twe rece trafi Pan C ? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dziekuję za miłe słowa.

    Polka- jasne, że się cieszę, tylko nie wiem, czy się z nim dogadam ;))

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....