27 listopada 2012

Cisza.

Cisza na blogu spowodowana jest przedświątecznym szałem. Nie wiem, czy ktokolwiek z moich czytelników zauważył, że oprócz gotowania moim hobby jest również szycie. No i szał ten tego szycia właśnie dotyczy. Do szycia namówiła mnie prawie dwa lata temu moja tutejsza przyjaciółka i chociaż początkowo nie wierzyłam, że cokolwiek z tego może wyjść przy mojej niecierpliwości. Ale wyszło, ku mojemu zaskoczeniu. W tym roku, pomimo wszechobecnego kryzysu, udało nam się razem z Kasią zebrać trochę zamówień na dekoracje i zabawki, dlatego właśnie na przesiadywanie w kuchni i wymyślanie nowości kulinarnych nie mam zwyczajnie czasu. 

Zabawy z igłą i nitką sprawiają mi mnóstwo przyjemności. Uwielbiam ten moment, kiedy dzieci, po ciężkiej walce w końcu zalegną w łóżku, w kubku paruje herbata koperkowa, w TV lecą dwa pod rząd odcinki "Friends'ów" a ja siadam na kanapie i działam. A jeszcze bardziej cieszy, kiedy to dzaiałanie ktoś docenia i chce mieć na własność.

Przedstawiam Wam kilka z moich prac i chętnych zapraszam na moją wyszywankową  stronę na FB.









Poszukujących kulinarnych inspiracji ostrzegam, ze na blogu pojawi się więcej postów z kuchnią niezwiązanych, dlatego też zmieniłam nazwę bloga na ogólniejszą. Chciałabym pokazać czytelnikom, że moje życie to nie tylko kuchnia i smaczne jedzenie. Nie pozostało mi więc nic innego jak zaprosić do zaglądania i pozdrowić ciepło !

18 komentarzy:

  1. Gratuluję talentu :) Zabawki są prześliczne i jedyne w swoim rodzaju.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam za cieprliwość i talent!
    I choć tęsknię za przepisami to z przyjemnością i ciekawością bedę czytać o wszystkim innym:))))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa i również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Super są te zabawki! Można je gdzieś kupić?

    Myślałaś może o podobnych zabawkach dla zwierzaków? / mam kota i szczeniaka i zazwyczaj tego typy rzeczy im kupuje :) ...

    Pozdrawiam,

    Karolina
    xx

    www.betweentranslations.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, te rzeczy raczej zwierzakoodporne nie są, za delikatne jednak. A co do kupna - jeśli coś szczególnego Cię interesuje, daj mi proszę znać na maila.
      Pozdrawiam również.

      Usuń
  4. Jakie piękne! i na fb śliczności po prostu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. super fajnie będzie poznać Cię z innej strony. Czekam na posty.
    PS ale cudne te rzeczy, szczena mi opadła!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Twoje wyszywanki!! Fajnie, ze bedzie ich wiecej na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę że w końcu je tu pokazałam :)

      Usuń
  7. Piękne! Moja maszyna czeka na jakaś dostawę materiału ... tymczasem też siedzę na kanapie i produkuję rzeczy na targi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś niesamowita! Podziwiam, ja szyć nie znoszę, przyszycie guzika odwlekam w nieskończonośc, nie ma szans bym załatała dziurę w rajstopach...beznadzieja, mówię Ci. Ogromnie mi się podobaja te Twoje twory i będę pamiętała, gdzie się zwrócic jak jakieś dziecię będzie w pluszakowej potrzebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, ten wieczorny moment ciszy jest najlepszy na tworzenie :)
    Maskotki słodziutkie.

    Czy mimo wielu zajęć dasz się zaprosić do zabawy? (szczegóły na moim blogu)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdolna bestia jest z Ciebie Moniczko!
    I pomyslec, ze przez tyle lat ten Twoj talent byl uwieziony w Twoich rekach i glowie:)
    Slicznosci!:)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....