11 września 2014

Spaghetti z cukinii.

 
 
 
 
Zastanawiam się, ile osób dokładnie przeczyta tytuł dzisiejszego posta i zajrzy zobaczyć, co to takiego spaghetti z cukinii (z nie z cukinią !). Sama byłam zaskoczona kiedy natknęłam się na ten przepis podczas przeglądania stron kulinarnych w poszukiwaniu inspiracji. Zaskoczona ale i zaciekawiona bo surowej cukinii jeszcze nie próbowałam, chociaż Teściowa twierdzi, że jest smaczna. Polecam Wam ten przepis, jest posty i szybki w wykonaniu, mięsożercom polecam dodać do wszystkiego podsmażony boczek, będzie na pewno jeszcze pyszniej.
 
Składniki:
 
- dwie małe lub jedna średnia cukinia
- pieczarki
- 4 łyżki masła
- sól (najlepiej grubo mielona),  pieprz, parmezan
- czosnek
 
 
Umytą cukinię kroimy w cienkie paseczki.
Szczerze mówiąc w swojej kuchennej szufladzie miałam specjalne do tego urządzenie, leżało kilka lat i doczekało się swojego premierowego wystąpienia właśnie przy dzisiejszej okazji.
 
 
 
Wrzucamy na osolony wrzątek i po chwili odcedzamy.
Pieczarki kroimy i podsmażamy z wyciśniętym czosnkiem na maśle na rumiano, przyprawiając solą i pieprzem.
Mieszamy z cukinią, posypujemy parmezanem i natychmiast podajemy.
 
 
 
 
 
 
SMACZNEGO !!!

8 komentarzy:

  1. Jadlam kiedys cos takiego tylko z makaronem typu rurki o ile pamietam, czyli w formie sycacej. I baardzo mi smakowalo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelka:) Szybie i lekkie danie.Na pewno pyszne bo cukiniowe;)Niedawno spróbowałam surowej cukini i zasmakowała mi.Mam parę mocno dojrzałych pomidorków to zmiksuje je na sos i podam zamiast pieczarek.Dziękuje za pomysł na zdrowe lekkie danie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, polecam się na przyszłość :D

      Usuń
  3. jeśli smakuje tak jak wygląda to zrobię!
    PS tylko taką obieraczkę muszę kurka gdzieś dorwać. Wiesz jak ona się po ang zwie?
    PS2 kupujesz gdzies na farmie cukinie czy te kabaczki małe tutejsze? ja je obieram zawsze ze skórki jakoś tak mi zostało więc zrobię bez skórki pewnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obieraczka to na pewno w Dunelm Mill będzie, a jak się nazywa, to pojęcia nie mam, kupiłam kiedyś bo "może się przyda":) No i przydała. A cukinię mam z Riverford, w tym tygodniu były takie fajne malutkie, więc ich nie obierałam.

      Usuń
  4. Lubię takie i często robię, moja obieraczka jest praktycznie w codziennym użytku, do różnych warzywnych i owocowych cudów :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ciekawi to danie. Czy rzeczywiście jest godnym odpowiednikiem zwykłego makaronu (np. pod względem konsystencji) Kiedyś z pewnością wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....