18 grudnia 2018

Czekoladowe ciasteczka popękane. Idealne na Święta.







Dzień dobry. Sporo czasu minęło od mojego ostatniego posta na tym blogu. To nie był łatwy rok, pod wieloma względami. Na szczęście się kończy i trzeba mieć tylko nadzieję, że nowy będzie lepszy i przede wszystkim radośniejszy. 

Niedawno zmieniłam godziny pracy, mam więcej czasu dla siebie (przez ostanie dwa lata bardzo mi go brakowało) i chciałabym wrócić do pisania bloga. Jestem właściwie bardzo pozytywnie nastawiona do przyszłości i mam nadzieję, że się nie rozczaruję.





A przed świętami polecam `Wam jeszcze upieczenie tych przesłodkich ciasteczek. Wyglądają tak cudnie, że aż żal jej jeść. Pieczenie ich nie jest łatwe ale mówię Wam, warto. Przepis stąd.


Składniki:

- 225 g gorzkiej czekolady (użyłam 70%)
- 1 i 2/3 szklanki mąki pszennej 
- 110 g masła
- 2/3 szklanki drobnego cukru
- 3 duze jajka (dałam 4 małe)
- 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
- szczypta soli 
- cukier puder do obtoczenia ciasteczek 




 Masło rozpuszczamy na małym ogniu, zdejmujemy z palnika , dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy do połączenia. 
Białka ubijamy na sztywno, porcjami dodając cukier pod koniec ubijania. 
Dodajemy po jednym żółtka i ekstrakt z wanilii. 
Mieszamy z masą czekoladową. 
Ja również jak w oryginalnym przepisie, wlewałam masę do misy z ubitymi białkami. 
Mąkę mieszamy z proszkiem i solą, dodajemy do masy czekoladowej, mieszamy dokładnie. 
Ciasto odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc. 
Po wyjęciu z lodówki nabieramy łyżeczką małe porcje ciasta, formujemy kulkę (wielkości orzecha włoskiego), obtaczamy w cukrze pudrze i kładziemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy ok 12 minut (nie dłużej, bo będą za suche) w 165st. 

Niektóre z moich ciasteczek wyszły naprawdę piękne, idealnie popękane z piękną warstwą cukru na nich (te się załapały na zdjęcia) Kilka z nich wyszło z piekarnika z efektem "mokrego pudru" ale zupełnie nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje.

Ten post odrobinę różni się od moich ostatnich postów zamieszczonych ostatnio na blogu. Jest pełen cukru i mąki i daleko mu do zdrowych przepisów, w jakich się ostatnio lubowałam. Ale w końcu są święta a poza tym, wszystko jest dla ludzi, jeśli z tym nie przesadzamy :) 

SMACZNEGO !!!

1 komentarz:

  1. Uwielbiam takie ciasteczka! Idealne do kawy w świąteczne popołudnie :)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....