09 września 2011

Powakacyjna tarta migdałowo - brzoskwiniowa.

Witam po wakacjach. Po wakacjach, które "przeleciały" bardzo szybko i po których ciężko jest mi wrócić do codzienności i wpaść w rytm domowych obowiązków. Wspomniany dom nadal wygląda jak po katakliźmie jakimś, chociaż od powrotu minęły dwa tygodnie. No nie mogę się zabrać i już. Zawsze tak jest, kiedy wracamy z Polski, z plotek z przyjaciółkami, ze spotkań z rodziną, pogaduszek przy kawie z mamą i ciocią, wyprawach do lasu, na grzyby i ryby (Julia samodzielnie złowiła kilogramowego leszcza!! ) . Oprócz wspomnień i masy zdjęć wiozę ze sobą smutek w sercu, chciałabym to wszystko mieć na codzień. A nie mam. 

Dzielę się z Wami kilkoma najfajniejszymi zdjęciami. Pierwsze są z Grecji. Wiele nie zobaczyliśmy, upał był nieznośny, zaliczyliśmy tylko jednodniową wycieczkę do Lindos, jednego z dwóch głównych miast wyspy Rodos. Cudne wąskie uliczki, zbiegające z góry  osiołki i piękne, najpiękniejsze widoki, zapierające dech. Sama wyspa nie zrobiła na mnie zbyt dobrego wrażenia. Domy wyglądają jak nie zamieszkane, większość z nich jest nie dokończona, z wystającymi z dachu drutami. 
Jeśli chodzi o greckie jedzenie, to załapaliśmy się na organizowany w hotelu grecki wieczór. Podane specjały (nadziewane bakłażany, pieczona dynia, tzatziki, mousaka ) bardzo mi smakowały.
 Na koniec pobytu Jula zaliczyła krótki kurs nurkowania. Bardzo się jej podobało i według instruktora radziła sobie lepiej niż jej tata ;)) 













Kolejne są już z Polski. Kursowaliśmy pomiędzy dwiema babciami i miło spędzaliśmy czas. Niestety, złowiony leszcz nie został udokumentowany, więc musicie mi uwierzyć na słowo ;)










Na osłodę tarta. Przymierzałam się do niej już jakiś czas temu, w końcu samotne brzoskwinie leżące w koszu na owoce dały mi kopa i szybko powstała tarta. Pyszna. Polecam. Przepis stąd czyli z mojej ulubionej strony - kopalni pomysłów kulinarnych (z moimi małymi zmianami).  

Składniki:

Spód:
- 175 g mąki
- 85 g masła (niesolonego)
- łyżka cukru
- 2 żółtka

Masło rozetrzeć z cukrem i mąką w palcach. Dodać żółtka i zagnieść ciasto. W razie potrzeby można dodać zimnej wody.Włożyć do lodówki na 0.5 godz. Po tym czasie wylepić ciastem formę do tarty, przykryć foiliąaluminiową, wysypać fasolką lub specjalnymi kulkami do pieczenia  i piec w 190 st. ok 15 minut.

Nadzienie:
- 140 g masła
- 100 g cukru
- 2 jaja
- 200 g mielonych migdałów
- 3 brzoskwinie

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodać rozkłócone jajka i migdały, zmiksować. Masę wyłożyć na upieczony spód, na masie ułożyć pokrojone brzoskwinie i wstawić do piekarnika na 30-40 min. 



SMACZNEGO!!!

3 komentarze:

  1. Wspaniałe zdjęcia;) a tarta wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Monis!!! fotki zarypiaste ,widac,ze super urlopik mieliscie,zarowno w Grecji jak i w Pl :)Piekne :) a ta tarta wyglada przepysznie po prostu :)
    Usciski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach jak miło wspominać słodycz wakacji :)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....