19 października 2009

Aniołkowo,specjalnie dla Honoraty


Honorata pytała, czy moja kolekcja Aniołów domowych jest większa od jej kolekcji. Nie wiem, ale pomyślałam, że miło im będzie zagościć na moim blogu i pokazać się.

Tego "Guardian Angel" dostałam od Julii na zeszłe urodziny. Ma czuwać, aby nic mi się nie stało :) Jak narazie, spisuje się dobrze.


Różowa Aniołka to prezent od Cioci Magdy dla Julii. Przyleciała z Niemiec w kopercie bąbelkowej. Podróż szczęśliwie obyła się bez szkód dla niej, niestety, złamała się rączka podczas przeprowadzki.


To prezent ode mnie i męża na pierwsze urodzinki Julii. Dziś już ma ponad 6 lat. Czas leci jak oszalały...


To również pamiątka Julii od Cioci. Zrobiony z masy solnej. Próbowałyśmy z Julą stworzyć jej rodzinkę, aby nie była taka sama smutna na tej ścianie. Ulepiłyśmy kilka śliczności z masy solnej i wystawiłam je na dwór aby wysychały. Było słonecznie. Wyszliśmy z domu,a po powrocie zamiast aniołków zastaliśmy rozpływającą się ciapę. Bo w międzyczasie spadł deszcz ;/ Cóż, angielska pogoda lubi zaskakiwać. Teraz już to wiem.



I mój ulubiony, kupiony tutaj, przecena była wielka, po sezonie świątecznym. Stoi w sypialni i pilnuje aby zmory nas nocą nie nawiedzały.


Aniołek kuchenny, siedzi na parapecie i zerka na ziemniaki, aby się nie przypaliły.




18 października 2009

Kurczak z pomidorami i bazylią.

Ten przepis ma taką swoją malutką historię a mianowicie jest to jeden z pierwszych wynalazków, jakie zrobiłam po przyjeździe do UK. Od samego początku byłam przerażona tym,co w sklepach (mnóstwo gotowych,mrożonych dań, warzywa i owoce bez smaku, brak polskich produktów...). Kiedy już moja głowa się przyzwyczaiła do tego wszystkiego, zaczęłam eksperymentować. Szukać ciekawych przepisów, wyrywać, drukować i kolekcjonować. Ten jest jednym z tych, do których lubię wracać. A wracam rzadko, ponieważ życia mi nie starczy,aby wszystkiego wypróbować ;) Do przygotowania kurczaka w ten sposób potrzebujemy:

- piersi (ilość zależna od ilości besiadników)
- kulka sera mozarella
- świeża bazylia
- pomidory suszone (ja użyłam suszonych i w zalewie z oliwy)
- sól,pieprz
- ząbki czosnku

Każdą pierś nacinamy w ten sposób,aby powstała kieszonka. Solimy. Każdy ząbek czosnku obieramy i kroimy w kawałeczki. Każdą kieszonkę wypełniamy plastrem sera, kawałkami pomidora, listkami bazylii oraz czosnkiem. Przyprawiamy świeżo zmielonym pieprzem. Wersja dla dorosłych: spryskujemy danie białym winem. Ja swoje piersi włożyłam do worka do pieczenia i w ten sposób do piekarnika na około 25 min.Podajemy z ryżem.

SMACZNEGO!!!


14 października 2009

Jabłecznik na zdrowie


Przepis dostałam od tutejszej Koleżanki,która uwielbia raczyć swoją Rodzinkę zdrowymi smakołykami ;)

Na jabłecznik potrzebujemy:

- 3 szklanki mąki krupczatki (można 1 szklankę zamienić na mąkę orkiszową)

- 150 g masła

- 1 szkl brązowego cukru

- ok. 1/2 szklanki jgurtu naturalnego,niskotłuszczowego

- op. cukru waniliowego lub olejek waniliowy

- 2 łyż. proszku do pieczenia

- 2 jajka


Oprócz tego:

- 2 kg jabłek

- cynamon

-płatki migdałowe albo orzechy (opcjonalnie)

Wszystkie składniki zagnieść na ciasto. Podzielić je na dwie części, i najlepiejj włożyć do lodówki na pół godziny.

Jabłka zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posypać obficie cynamonem, można posłodzić ale niekoniecznie.

Jedną częścią ciasta wyłożyć blaszkę wysmarowaną tłuszczem, na to wyłożyć jabłka, na jabłka drugą część ciasta. Orzechami lub płatkami można posypać jabłka albo wierzch ciasta.

Piec ok. godziny w nagrzanym do 190 st. piekarniku.

SMACZNEGO!!!



12 października 2009

Jesienny bukiet i ciasto bananowe.

Dzisiejszy dzień był piękny, aż chciałoby się rzec - prawdziwa polska jesień. Nic, że nie polska, ważne, że piękna :) Moja dzisiejsza słodka propozycja idealnie nadaje się na jesienny podwieczorek, jako dodatek do gorącej herbaty. Ciasto jest wilgotne i ciężkie, i bardzo smaczne. Aby je upiec, potrzebujemy:

- 450 g dojrzałych bananów
- 250 g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 125 g niesolonego masła
- 3 duże jaja
- 100 g cukru

Banany obieramy, łamiemy na kawałki i rozgniatamy widelcem w misce. W drugiej misce mieszamy mąkę, proszek i dodajemy masło, łączymy składniki palcami aż zaczną przypominać kruszonkę. Dodajemy rozkłócone jaja, cukier , banany i mieszamy wszystkie składniki drewnianą łyżką. Wlewamy ciasto do wysmarowanej tłuszczem (lub wyłożonej papierem do pieczenia) blaszki, wstawiamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika i pieczemy ok. godziny. Wkładamy w ciasto drewniany patyczek, jeśli jest suchy, ciasto jest gotowe. SMACZNEGO!!!





Bukiet z zielska zebranego po drodze ze szkoły ;)




09 października 2009

Naleśniki razowe z farszem mięsnym.


Naleśniki razowe wyszły mi całkowicie przypadkowo. Zabrakło w domu zwykłej mąki a że miałam ciemną, to jej użyłam. Poza tym wszystkie pozostałe składniki są takie sam, jak przy zwykłych naleśnikach, pomijając cukier,czyli:

- mąka razowa

- dwa jajka

- pół szklanki mleka

- woda

-sól

- oliwa

Jajka roztrzepać z mlekiem, posolić, miksować wsypując mąkę. Uzupełniać wodą.Dodać odrobinę oliwy. Usmażyć cienkie naleśniki.

Na farsz zużyłam:

- ok. 80 dkg mięsa z kurczaka, gotowanego

- 80 dkg pieczarek

- kawałek boczku

- cebulę

- keczup, papryka, sól, pieprz

Mięso bardzo drobno kroimy, odstawiamy na bok. Pieczarki, cebulę i boczek siekamy w kosteczkę, wrzucamy na rozgrzany olej i smażymy. Przyprawiamy. Dodajemy na patelnię mięso i dokładnie mieszamy wszystkie składniki.

Farsz jest nieco suchy, więc polałam go keczupem. Jeśli ktoś nie przepada, nie musi ;)

Na każy naleśnik nakładamy farsz, zawijamy i obsmażamy albo na grillu elektrycznym (tak ja zrobiłam) albo na patelni, wcześniej obtoczone w jajku i bułce tartej.

Podajemy z ogórkiem konserwowym.

SMACZNEGO!!!


06 października 2009

Sałatka z gotowanego kurczaka i ananasa.


Chciałam Wam dziś polecić pyszną sałatkę. Już nie pamiętam, skąd mam przepis, ale robię ją bardzo często, uwielbiamy ją. Mąż też, bo może się nią jako tako najeść z racji kurczaka w niej występującego. Jest prosta w przyrządzeniu i naprawdę pyszna.

Aby zrobić sałatkę, potrzebujemy:

- ugotowane mięso kurczaka (ja zużyłam 6 udek)
- puszka kukurydzy konserwowej
- mała puszka ananasa
- brokuł
- majonez
- sól,pieprz, sezam

Kurczaka obranego ze skóry kroimy w kawałki. Ananasa kroimy w kostkę i razem z kukurydzą odcedzamy. Brokuł dzielimy na różyczki i wrzucamy na osolony wrzątek na kilka minut. Nie może być rozgotowany. Wszystkie składniki mieszamy w misce, przyprawiając do smaku i dodając majonez. Porcje na talerzu posypujemy sezamem (jeśli ktoś lubi, to dodajemy keczup, ja uwielbiam ;) i podajemy.


05 października 2009

Farma











W bliższych i dalszych okolicach naszego miejsca zamieszkania jest mnóstwo fajnych miejsc, które warto odwiedzić. Wheelock Farm to jedno z nich. Jeździmy tam bardzo często, zjeść coś pysznego i poobcować z naturą ;) Możliwość karmienia zwierząt to dodatkowa atrakcja dla dzieci (całej trójki ;))) O rzucaniu sianem nie wspomnę...


Było,minęło....