19 października 2009

Aniołkowo,specjalnie dla Honoraty


Honorata pytała, czy moja kolekcja Aniołów domowych jest większa od jej kolekcji. Nie wiem, ale pomyślałam, że miło im będzie zagościć na moim blogu i pokazać się.

Tego "Guardian Angel" dostałam od Julii na zeszłe urodziny. Ma czuwać, aby nic mi się nie stało :) Jak narazie, spisuje się dobrze.


Różowa Aniołka to prezent od Cioci Magdy dla Julii. Przyleciała z Niemiec w kopercie bąbelkowej. Podróż szczęśliwie obyła się bez szkód dla niej, niestety, złamała się rączka podczas przeprowadzki.


To prezent ode mnie i męża na pierwsze urodzinki Julii. Dziś już ma ponad 6 lat. Czas leci jak oszalały...


To również pamiątka Julii od Cioci. Zrobiony z masy solnej. Próbowałyśmy z Julą stworzyć jej rodzinkę, aby nie była taka sama smutna na tej ścianie. Ulepiłyśmy kilka śliczności z masy solnej i wystawiłam je na dwór aby wysychały. Było słonecznie. Wyszliśmy z domu,a po powrocie zamiast aniołków zastaliśmy rozpływającą się ciapę. Bo w międzyczasie spadł deszcz ;/ Cóż, angielska pogoda lubi zaskakiwać. Teraz już to wiem.



I mój ulubiony, kupiony tutaj, przecena była wielka, po sezonie świątecznym. Stoi w sypialni i pilnuje aby zmory nas nocą nie nawiedzały.


Aniołek kuchenny, siedzi na parapecie i zerka na ziemniaki, aby się nie przypaliły.




7 komentarzy:

  1. O mateczko, cudeńka! Dziękuję Kochana, rozbroiły mnie te aniołki!
    Ps. Na emila odpiszę jutro, bo padam na pysk ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne aniołki :) początkowo myślałam, że może napiszę, który najładniejszy, ale wybór jest zbyt trudny, bo każdy jest inny i każdy ma swój niepowtarzalny urok :) moja siostra też kiedyś zbierała aniołki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna kolekcja :)
    Ja też mam kilka Aniołków na wyspie.
    W Polsce mam ich tyle,że nawet nie wiem ile :P

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śłodkie te aniołki. oja córka też zbiera
    Widziałam, że na blogu Jil ptałaś o Weekendową Cukiernię. To jest tak, że każda edycja trwa 2 tygodnie. We wtorki na blogu aktualnej gospodyni ukazuje się przepis. Potem mamy 2 weekendy na upieczenie ciasta. Piecze każdy, kto chce. na swoich blogach zamieszczamy przepis, zdjęcia i link do strony gospodyni. Podczas tego weekendu jeszcze pieczemy cytrynowe kwadraty i tort migdałowy.
    Miło będzie, jeśli do nads dołączysz. A we wtorek na Durszlaku ukaże się informacja o nowym przepisie. WC wymyśliła Polka z blogu Around the kitchen table Do niej też zaglądaj po informacje
    Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne te Twoje aniołki:-)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te aniolki,tez mam kilka,w sumie bardzo je lubie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczne tez mam ostatnio faze na anioly mam zamiar robic z masy solnej :) buziak

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....