15 lipca 2012

Jem na zdrowie. Chipsy z pietruszki.



 Próbowaliście kiedyś chipsów z warzyw innych od ziemniaka? Ja przepadłam, kiedy raz ich spróbowałam w jakiejś restauracji, podane były jako dodatek do zupy kremu. Udało mi się wyłapać z kolorowej sterty buraka,marchewkę  i pietruszkę ( a dokładnie pasternak, bo pietruszki u nas niet ). Co prawda, moje chipsy nie są smażone na głębokim tłuszczu ( a wiadomo,że takie smaczniejsze ) a pieczone w piekarniku, ale i tak je uwielbiam. Spróbujcie, to idealna przekąska na posiedzenie przed tv lub przy książce. Przygotowanie jest banalnie proste. 

Warzywa (ja dziś użyłam tylko pasternaku, ale pietruszka sprawdzi się równie dobrze! ) obieramy i kroimy w bardzo cienkie plasterki. 
Można to zrobić na specjalnej tarce, obieraczką lub ręcznie ale ostatnia opcja jest najtrudniejsza. 
Plasterki skrapiamy oliwą, układamy na papierze i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200st na ok. 20 minut. Lub, jeśli się nie boicie cholesterolu i nie musicie dbać o ilość spożywanych kalorii, wrzucamy na sitko zanurzone w rozgrzanym w głębokim garnku oleju i smażymy na złoto.
Chipsów trzeba pilnować, bo lubią się przypalać.
 Po wyjęciu z piekarnika obficie posypujemy solą i zajadamy.


SMACZNEGO!!!

15 komentarzy:

  1. Myślę że takie z marchewki też mogą być super :) i najlepsze pieczone bo zdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie próbowałam innych chipsów od tych z ziemniaków lub bananów. Zrobie:)
    PS właśnie w piecu mam Twój ostatni przepis:)pachnie nieziemsko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że będą tak samo smakowały, jak pachną ;)

      Usuń
    2. są pycha!!
      https://picasaweb.google.com/102247177993609686907/15Lipca2012?authkey=Gv1sRgCITLkIeLp4jYSQ# tak mi wyszły

      Usuń
  3. Wyglądają świetnie, też bym sobie je chętnie pochrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w swoich zbiorach przepis na chipsy z buraków, marchewki i pietruszki. Często je robię bo są pyszne :) Do marchwi daję cynamon, do buraków ocet balsamiczny, do pietruszki, przeciśnięty przez praskę czosnek :) Mniam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne pomysły na przyprawy, wypróbuję następnym razem!

      Usuń
  5. Z selera koniecznie spróbujcie! Mnie najbardziej smakowały, bardziej niż ziemniaczane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, seler!!! coś mi kołatało w głowie i nie mogłam zaskoczyć!

      Usuń
  6. gratuluję zdjęć, coraz lepsze, a przepis sprawdzę w późniejszym terminie

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietny pomysl takie chrupiace warzywka;)
    Na pewno wyprobuje jak tylko skoncza sie u nas te nieziemskie upaly, bo na razie piekarnik omijam szeroki lukiem:)
    Pozdrowionka!:*
    p.s. u nas tez nie ma korzenia pietruchy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie jadłam jeszcze takich chipsów.Wyglądają apetycznie wiec muszę kiedyś spróbować je zrobić:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię nawet surową pietruszkę, więc pewnie te chipsy też by mi smakowały:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam warzywne chipsy i sama w sumie nie wiem dlaczego jeszcze ich sama nie robilam?! twoj wpis mnie zainspirowal (zwlaszcza ze deszcz wciaz bebni a kiedy siedze w domu to ciagle chce mi sie jesc :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. O! takich jeszcze nie jadłam, spróbuję, ale wersję piekarnikową.

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....