02 lipca 2012

Tarta z balsamiczną cebulą.





Czy znacie jakieś sprawdzone i skuteczne sposoby aby nie ryczeć przy krojeniu cebuli? Tak, jak cebulę uwielbiam, tak nie cierpię jej przyrządzać. Płakanie nad deską do krojenia nie należy do najprzyjemniejszych czynności kuchennych. Liczę na Was  w tej kwestii.




Jeśli chodzi o bezmięsne poniedziałki  to tutaj dla przypomnienia cała inicjatywa i mój pierwszy w niej przepis. A dzisiaj tarta z cebulą. Ponownie - prosta, w miarę tania ale bardzo smaczna propozycja! Skuście się na nią, a nie pożałujecie. Składniki:

Ciasto:

- 75 g masła
- 80 g mąki orkiszowej
- 90 g mąki pszennej zwykłej
- 70 g twardego sera żółtego (użyłam cheddara)

Nadzienie:

- 4 duże cebule (użyłam 3 białe i 1 czerwoną)
- 7 łyżek octu balsamicznego
- 150 ml kremówki
- 1 jajko
- 2 łyżki brązowego cukru
- 2 łyżki suszonego tymianku
-  sól, pieprz
- parmezan

Mąki wymieszać w misce z serem, dodać do nich masło i rozetrzeć palcami. 
Zagnieść ciasto, jeśli nie będzie chciało się połączyć, dodać zimnej wody. 
Wyłożyć ciastem formę do tarty i całość włożyć do lodówki na 30 - 60 minut.

Po tym czasie spód wstawić do nagrzanego do 200 st. piekarnika na 15 minut.




Teraz najsmutniejsza część przygotowań - cebule obrać i pokroić w piórka. 
Na patelni rozgrzać oliwę lub masło, wrzucić na to cebule, dodać przyprawy, ocet i cukier i całość dusić (bez przykrycia ) przez ok. 40 minut aż płyn odparuje.
 Po tym czasie zdjąć z ognia i przestudzić.
 Jajo rozbić w miseczce, połączyć ze śmietanką. 
Wymieszać z gotową cebulą, wylać na podpieczony spód, obficie posypać startym parmezanem  i wstawić do piekarnika ( 190 st.) na ok. 30 minut lub do momentu aż ser się zrumieni.



SMACZNEGO!!!

7 komentarzy:

  1. musze spróbować choć za cebulą nie przepadam :)moja ukochana tarta to ta z riccota i szpinakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mma nadzieje na kawalek tarty :) podobno lyk wody trzymany w buzi pomaga, tak samo podobno przetrzymanie cebuli przed krojeniem w lodowce-nie probowalam,wiec nie pisze,ze sprawdzone....w najgorszym wypadku okulary do nurkowania-hihihi

    Usciski Monis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna! Idealnie udał Ci się zebrać w jeden przepis to co uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. och!
    ależ aromatycznie i wykwintnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. No niestety ale jesli o moj smak chodzi to wszelkie tarty odpadaja. No po prostu jesli ciasto - to tylko na slodko :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. podobno najlepiej kroić w przeciągu, ew. trzymając zapałkę w ustach (czuje się zapach siarki a nie cebulę) ale ja jakoś nie wierzę w skuteczność:)
    tarta wygląda obłędnie:)

    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pysznosci! Uwielbiam tarty na slono i uwielbiam w kazdej ilosci! Do tego biale, dobrze schlodzone winko...mmm...zyc nie umierac!:)))
    Pytasz o "nieplaczliwy" sposob na cebule? Malakser kochaniutka, malakser;)
    Pozdrawiam Cie slonecznie!:*

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....