07 października 2013

Meat free Mondays czyli bezmięsne poniedziałki, odsłona jedenasta. Pasztet z ciecierzycy i pieczonej papryki.




Od pewnego czasu staramy się ograniczyć do minimum ilość spożywanych przez naszą rodzinę wędlin. Żyjemy w takich czasach, że właściwie mało co jest "bezpieczne" jeśli chodzi o jedzenie, przeważnie robimy swojemu organizmowi  więcej krzywdy niż przysługi zjadając to, co znajdujemy na półkach sklepowych. Wędliny są właśnie jednym  tych produktów, które powinniśmy omijać szerokim łukiem. Pełne chemii, dodatków i ulepszaczy nie są dla nas dobre. Świetnym ich zamiennikiem są wszelkiego rodzaju pasztety, które łatwo i szybko możemy przygotować w domu, najlepiej ze składników organicznych. Dzisiejszy niezbyt nadaje się do chleba, jest dość sycący ale świetnie smakuje z dodatkiem jakiejkolwiek zieleniny i z powodzeniem może zastąpić starą dobrą kanapkę z szynką, serwowaną na kolację. Polecam, niewiele z nim roboty, a efekt naprawdę świetny!


Składniki:

- 2 puszki ciecierzycy
- 2 papryki czerwone
- kilka suszonych pomidorów z zalewy
- 2 jaja
- pestki słonecznika
- sól, pieprz, oregano,  papryczka chilli



Ciecierzycę odsączamy na sitku. 
Paprykę myjemy, kroimy na pół, układamy w naczyniu żaroodpornym i pieczemy ok. 30 minut w 190 st. Wyciągamy, studzimy i obieramy ze skóry. 
Ciecierzycę wrzucamy do miski, dodajemy paprykę i pomidory. 
Przyprawiamy solą, pieprzem, oregano i posiekaną papryczką chilli. 
Blenderem miksujemy, masa nie musi być idealnie gładka. 
Mieszamy ją z roztrzepanymi jajkami, całość układamy w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy słonecznikiem  i wkładamy do piekarnika na ok 35 minut (190 st). 
Po upieczeniu wyciągamy z foremki i studzimy na kratce. 
Pasztet jest dość kruchy, a przynajmniej mój taki wyszedł.




SMACZNEGO!!!

4 komentarze:

  1. Cudowny! Muszę spróbować koniecznie, do kromki chleba z pestkami dyni musi być mega smaczne:)

    ps a w pracowni zachwycająco-wzruszające efekty dłoni Twych Moniko:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się staram jak najbardziej wege, a pasztet z soczewicy robiłam i fajna to rzecz! :) I takie białko bardzo zdrowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie ostatnimi czasy każdy dzień jest bez mięsa, a taki pasztet to najlepszy dowód na to, że bezmięsnie jest bardzo smacznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem podobny zrobiłam ostatnio z soczewicą. Musiał być pyszny:)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....