15 czerwca 2015

Jem na zdrowie. Deser z awokado.

 
 
 
 
Nowy tydzień zaczynamy zdrowym deserem. Kilka dni temu na blogu pojawił się anonimowy (a jakże ! ) komentarz na temat sałatki ziemniaczanej, że niby niezdrowa. Śmiem zauważyć drogi anonimie, że wpis z sałatką pojawił się 4 lata temu i od tego czasu wiele się zmieniło jeśli chodzi o to, co pojawia się na talerzu moim i mojej rodziny. A poza tym: "czasami człowiek musi, inaczej się udusi" i jeśli raz na jakiś czas zjemy sałatkę ze śmietaną w towarzystwie plastra karkówy, świat się nie skończy. Pozdrawiam anonimkę :)
 
 
 
 
Grilować będziemy na pewno na wakacjach w Polsce, a tymczasem zajadamy się zielonym deserem. Przyjemnie z pożytecznym, ponieważ za moc dobroczynnych właściwości awokado i oleju kokosowym tłuszcze będzie nam wdzięczny nasz organizm  a przy okazji możemy zaspokoić naszą ochotę na poobiednie conieco. Do deseru wybieramy bardzo dojrzałe awokado.
Przepis pochodzi z książki "Honestly healthy cleanse".
Z podanych składników otrzymamy ilość wystarczającą na małą tortownicę. Ja użyłam połowy i wyszło mi 5 porcji.
 
Składniki:
 
- 5 awokado
- 2 cytryny
- 150 g syropu z agawy
- 150 g oleju kokosowego
- skórka z  limonki i cytryny, do dekoracji
 
Spód:
 
- 45 g migdałów
- 150 g daktyli
- 65 g orzechów brazylijskich
- 35 g orzechów pecan (użyłam włoskich)
- 2 łyżki oleju kokosowego
- 53 g wiórków kokosowych
 
 
Orzechy z przepisu na spód zalewamy wodą i odstawiamy na godzinę.
Po tym czasie odcedzamy, dodajemy wiórki oraz roztopiony olej i za pomocą blendera miksujemy aż utworzy się zwarta masa.
Wykładamy ją na dno formy i wylepiamy dno.
Awokado obieramy, kroimy i natychmiast zalewamy sokiem z cytryn aby nie ściemniało.
Dodajemy syrop i roztopiony olej kokosowy u blendujemy do uzyskania gładkiej masy, ktorą wylewamy na przygotowany spód.
Wkładamy do lodówki do zastygnięcia.
Przed podaniem dekorujemy skórką z limonki.
 
 
 
SMACZNEGO !!!

7 komentarzy:

  1. I takie desery to ja mogę jeść:D

    OdpowiedzUsuń
  2. 2 lata temu mialam wysyp avocado w moim ogrodzie I nie wiedzialam co zrobic z taka iloscia ,w tym roku sie historia powtarza napewno wykorzystam ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały deser, którego z chęcią bym skosztowała!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda cudownie! Zielono i wiosennie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie dania z twojego bloga wygladaja genialnie, nareszcie mam czas zeby je wyprobowac. Zaczynam od deserow i zaopatrzylam sie juz w kilka skladnikow, ale mam problem z olejem kokosowym. Czy moglabys powiedziec jakiego oleju kokosowego uzywasz i ewentualnie w jakim sklepie kupujesz ( tez mieszkam w UK)? Czy uzywasz go tylko do deserow czy rowniez smazysz na nim? pozdrawiam, Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miły komentarz. Olej kupuję online na www.realfoods.co.uk, organiczny firmy Biona. Widziałam też organiczny ale innej firmy w Tesco i Sainsbury's. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Używam do gotowania, smażenia (ryba na oleju wychodzi fantastycznie !) ale rownież zamiast kremu do twarzy i ciała.

      Usuń

Było,minęło....