09 marca 2011

Zupa z wędzonego łupacza.

Przepis ten to jeden z pierwszych, jakie znalazłam i zapisałam do zrobienia po przyjeździe do Anglii. I tyle lat mi zajęło podejście do niego :) Opłacało się, zupa jest smaczna i sycąca. Inspirowałam się przepisem Jami'ego Oliviera. 

Potrzebne składniki:
 
- cebula
- por
- 2 ziemniaki
- 150 g kukurydzy (mrożonej lub z puszki)
- 400 g wędzonego łupacza (myślę, że każda inna wędzona ryba się nada)
- 300 ml mleka
- 300 ml wody + kostka rosołowa, a jeszcze lepiej rybna
- 2 łyżki mąki, łyżka masła, świeża pietruszka, pieprz

Do garnka wrzucamy masło, kiedy się rozpuści dodajemy pokrojone cebulę i por. Podsmażamy do miękkości. Wsypujemy mąkę i mieszamy. Powoli wlewamy mleko,mieszając. Dodajemy rosół i ziemniaki pokrojone w kostkę. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy aż ziemniaki zmiękną. Wsypujemy kukurydzę, dodajemy rybę i chwilę gotujemy. Całość przyprawiamy pieprzem i posiekaną natką.

Przepis bierze udział w Akcji RYBY.

SMACZNEGO!!!





9 komentarzy:

  1. Pierwszy raz słysze o takiej rybie! Wierzę, że danie smaczne, bo uwielbiam wszystko, co rybne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani M - trochę się naszukałam, w słowniku nie ma przetłumaczonej nazwy "haddock". Ale pewnie w rybnym wiedzieliby co to za rybka, ten łupacz ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. zjadlabym taka zupke ze smakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No prosze, ja zasadzam siena zrobienie tej zupy od kilku tygodni. Znalzałam przepis, natomiast w polskiej rzyczywistości nie znalzałam wedzonego łupacza :). Zrobiłam zatem w międzyczasie inną zupę z edzonej ryby tj. z halibuta, z dużą ilością warzyw i była cool! Ale ten łupacz chodzi mi po głowie, jak go tylko dorwę...

    A tymczasem zapraszam do mojej Akcji RYBY!!!, która ogłosziłam na moim blogu od wczoraj. możńa przez moją stronę sie zglosić do Akcji, bo na Durszlaku jeszcze się nie pojawiła. Pozdr. Kinga

    www.kuchniaobledniezdrowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wędzony łupacz? A wędzona makrela by się nadała, czy jest za mało delikatna?

    OdpowiedzUsuń
  6. Aga - zapraszam na michę ;)
    Kinga - dziękuję za zaproszenie.
    Ania - szczerze mówiąc to moje pierwsze doświadczenie z taką zupą i nie mam pojęcia, jak smakowałaby z makrelą, którą osobiście uwielbiam :) moja ryba jest bardzo wyraźna w smaku.

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba nigdy jeszcze nie jadłam zupy z wędzonej ryby, a takie smaki kuszą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko gdziek upić łupacza? Pewno będzie problem. Ale zupka fajna

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś nigdy nie miałam w pełni zaufania do zup rybnych. A nóż widelec się jakaś zbłąkana ość zaplącze

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....