30 maja 2011

Ważny dzień w życiu dziecka. A na kolację sałatka z wędzoną makrelą.


Po tygodniowym pobycie u nas odlecieli dziś nasi goście - Mama i siostra ze swoją rodzinką. Tydzień czasu zleciał niesamowicie szybko, tak szybko, że wracając z lotniska kręciłam z niedowierzaniem głową. I ze smutkiem. Zawsze tak jest kiedy zostajemy znowu sami tutaj, lub wracamy do siebie z wakacji w Polsce. 
Okazją z jakiej odwiedziła nas rodzinka była komunia Julii. Szkoda, że takie ważne wydarzenie w życiu dziecka nie sprawia że jest ono choć trochę grzeczniejsze :) 


Z kulinarnych propozycji polecam dziś sałatkę Sandruli . Idealna na kolację, szkoda, że Mama się już nie załapała. Ale nic straconego, w wakacje nadrobimy!

Składniki sałatki:

- filety wędzonej  makreli, oczyszczone z ości
- por
- puszka groszku
- kilka ogórków konserwowych
- garść natki pietruszki
- sól,pieprz, majonez

Pora i ogórki kroimy w plasterki, pietruszkę siekamy, groszek odsączamy i mieszamy wszystko z rybą. Doprawiamy solą i pieprzem, dodajemy majonez. Podajemy z bagietką. 


SMACZNEGO!!!

22 maja 2011

Mój pierwszy raz. Tarta ze szparagami,boczkiem i ricottą.



Właściwie to chyba nie pierwszy a drugi raz. Ze szparagami. Pierwszy raz skusiłam się na pęczek dawno temu. Kupiłam , położyłam i  kręciłam się koło nich aż się zepsuły. Po roku zrobiłam drugie podejście. Kupiłam, przeszukiwałam strony, gazety i książki w poszukiwaniu jakiegoś fajnego przepisu z ich udziałem. W końcu wykombinowałam sama i muszę przyznać, że żałuję, że sezon na szparagi jest taki krótki. Przedstawiam tartę i moje pierwsze w życiu szparagi. Przepis na spód pochodzi z książki "Bake"  Tiny Bester, reszta to moja improwizacja. Składniki:

Na spód:

- 250 g mąki
- 120 g masła
- 100 g kremowego serka
- 3 łyżki zimnej wody
Nadzienie:
- pęczek szparagów
- kawałek wędzonego boczku
- 300 g ricotty
- jajko
- żółtko
- starty parmezan
- sól, pieprz

Masło rozgnieść w palcach, razem z mąką. Dodać serek i wodę, zagnieść ciasto. Owinąć folią i włożyć na godzinę do lodówki.Po tym czasie rozwałkować ciasto na placek i wyłożyć nim formę do tarty. Wyłożyć folią aluminiową, wysypać fasolą lub specjalnymi kulkami do pieczenia i piec w 180 st. 25 minut.

Szparagom odłamać zdrewniałe końcówki, umyć i wrzucić na osolony wrzątek na ok 3 min. Odcedzić, pokroić na 2 cm kawałki. Kilka główek odłożyć do dekoracji wierzchu tarty. Boczek pokroić w kawałki i podsmażyć na patelni. Ricottę utrzeć z jajkiem i dodatkowym żółtkiem, przyprawić solą i pieprzem, dodać szparagi i boczek. Wymieszać i wylać masę na upieczony spód. Udekorować główkami . Posypać parmezanem i wstawić do piekarnika na ok 25 minut, aż ser się zarumieni.

Tarta najlepiej smakuje kilka godzin po wyjęciu z piekarnika, kiedy masa jest zastygnięta i daje się łatwo kroić.



Zastanawiałam się czy nas stary, dobry boczek będzie odpowiednim partnerem dla królewskich szparagów. Ale poradził sobie, według mnie, wyśmienicie!


20 maja 2011

Łosoś z truskawkową salsą.

W mojej kuchni, a co za tym idzie, na moim blogu, przeważają przepisy i potrawy proste. Lubię gotować szybko i smacznie. Kiedy lista składników jest dłuższa niż 10 pozycji, pewnie przepisu nie wypróbuję. Jest tak samo jeśli chodzi o składniki. Jeśli widzę wśród nich taki, którego zdobycie graniczy z cudem - odpuszczam. Dzisiejsza propozycja co prawda ma w sobie wiele składników, ale wszystkie je mogłam znaleźć w swojej kuchennej szafce. Przepis pochodzi stąd

Składniki:

- 4 kawałki łososia
- 20 dag truskawek
- 6 pomidorków koktajlowych
- garść posiekanej natki pietruszki
- kilka gałązek szczypiorku z cebulką 
- łyżka octu balsamicznego
- łyżka soku z cytryny
- łyżeczka oliwy
- łyżeczka miodu
-sól, pieprz

Truskawki umyć, pokroić na kawałeczki. Wymieszać z przepołowionymi pomidorkami, pietruszką, posiekanym szczypiorkiem. Polać octem, sokiem, oliwą i miodem. Doprawić pieprzem, solą chyba niekoniecznie, wymieszać i odstawić. Łososia skropić sokiem z cytryny, przyprawić solą i pieprzem. Usmażyć na patelni lub upiec w piekarniku. Gotową rybę położyć na liściach sałaty i polać salsą. Podawać z ryżem lub młodymi ziemniaczkami.


SMACZNEGO!!!


18 maja 2011

Ciastka z czekoladą.


Chocolate chip cookies. Ciacha grzechu warte. Takie, po zjedzeniu których człowiek od razu czuje centymetry przybywające w biodrach ;) I takie, którym oprzeć się nie mogę :) Dziś pierwsza próba zrobienia samodzielnie takich, jakie kupujemy w ulubionej piekarni w mieście. Próba niezbyt udana, ponieważ  urosły zbyt duże i nie były tak chrupiące jak powinny. Myślę że błąd polegał na zbyt długim miksowaniu masła z cukrem. Następnym razem stanowczo skrócę ten czas. Mimo tego ciastka polecam, są naprawdę pyszne. Idealne ze szklanką mleka. 

Przepis znalazłam tutaj a to lista składników:

- 226 g miękkiego masła
- 150 g białego cukru
- 160 g brązowego cukru
- 2 duże jajka
- 1 1/2 łyżeczki esencji waniliowej
- 295 g mąki
- płaska łyżeczka sody
- 1/2 łyżeczka soli
- 200 g czekolady drobno posiekanej (lub gotowych czekoladowych kuleczek)
- 100 g orzechów (opcjonalnie)

Masło utrzeć do białości. Dodać cukry, esencję  i miksując po jednym jajku. W osobnej misce wymieszać mąkę z sodą i solą. Sypkie składniki dodać do masła i zmiksować na jednolitą masę. Na końcu dodać czekoladę i orzechy, wymieszać. 
Blachę posmarować masłem lub wyłożyć papierem do pieczenia. Łyżką kłaść placki w dużych odległościach od siebie. (UROSNĄ!!!) i piec w nagrzanym piekarniku (190 st.) ok. 14 minut. Po wyciągnięciu wystudzić na kratce. 

14 maja 2011

Zielony obiad. Makaron z kurczakiem i szpinakiem.

Szpinak pojawił się w naszym domu niedawno. Jakoś nie pamiętam aby mama nas nim raczyła kiedy byłyśmy z siostrą dziećmi. Potem jakoś kojarzył mi się z zieloną obrzydliwą papką której nie miałam zamiaru przyrządzać ani tym bardziej jeść. Dopiero po przyjeździe do UK, kiedy olbrzymie torby ze szpinakiem piętrzyły się na półkach każdego warzywnego stoiska, pomyślałam: " przecież skoro ludzie to jedzą, można zrobić to tak, aby było to możliwe". No i można, rzeczywiście. Dzisiejsza moja propozycja to szybki i zdrowy obiad. Idealny na sobotę, kiedy nie chce się spędzać całego wolnego dnia w kuchni. 

Składniki:

- 2 piersi kurczaka
- 150 g liści szpinaku
- małe opakowanie serka kremowego (u mnie Philadelphia o smaku czosnku i ziół, idealna do tego dania)
- dwa ząbki czosnku (jeśli używamy serka zwykłego, bez przypraw)
- ziarna słonecznika
- sól, pieprz 

Piersi myjemy i kroimy w sporą kostkę. Przyprawiamy, (jeśli używamy zwykłego serka, należy dodać więcej przypraw oraz czosnek przepuszczony przez praskę)  i podsmażamy na rozgrzanej oliwie. Szpinak myjemy i siekamy, wrzucamy do kurczaka i smażymy aż zmięknie i zmniejszy swoją objętość. Podlewamy odrobiną wody i chwilę dusimy. Dodajemy serek, mieszamy. Podajemy z makaronem i uprażonym na suchej patelni słonecznikiem. 



SMACZNEGO!!!

13 maja 2011

Kremowa zupa z kurczaka.



Życie bez samochodu ciężkie jest. Szczególnie w takim "rozlazłym" mieście jak nasze. Wszędzie daleko...A jak ma się samochód do dzisiejszego wpisu? Ano tak, że ochotę na ten przepis miałam już dawno i wczoraj naszła mnie szczególna ochota na wypróbowanie go. Nas osiedlowy sklepik nie ma w swojej ofercie świeżych ziół, więc konieczna była wycieczka na rynek. Oprócz ziół musiałam zakupić parasolkę dla Bianci (ja nie potrafię prowadzić wózka jedną ręką, więc zmokłam ;/)  ale opłacało się. Zupa była przepyszna! 
Potrzebne składniki:

- 400 g piersi kurczaka
- 600 ml wywaru z kurczaka (użyłam kostki)
- 175 ml śmietanki
- por
- łyżka masła
- pieprz
- łyżka posiekanej pietruszki
- łyżka posiekanego tymianku
- ciemny chleb  lub bułka

W garnku roztapiamy masło, wrzucamy pokrojonego pora i podsmażamy. Zalewamy wywarem, wrzucamy kurczaka i zioła, gotujemy aż mięso będzie gotowe. Zdejmujemy z ognia i miksujemy blenderem na gładki krem. Dodajemy śmietankę, doprawiamy pieprzem i ponownie zagotowujemy. Podajemy z tostowanym ciemnym pieczywem. 

SMACZNEGO!!!

10 maja 2011

Ciasto z kokosem i migdałami.



Poszukiwałam ostatnio przepisów na małe spotkanie z okazji moich i Julii urodzin ( w tym roku z racji wizyty w Polsce świętowałyśmy je kilka razy ;)) W wąskim gronie przyjaciół bardzo miło spędziliśmy czas żartując i opowiadając m.im. historie poznawania się par małżeńskich. Oby więcej takich chwil. No i poszukują trafiłam na ten blog  i prezentowany dziś placek. Polecam,prosty i smaczny. Czyli tak, jak najbardziej lubię. 

Składniki:

- 3 szklanki mąki
- 5 jajek
- Kostka (250 g ) margaryny
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 g posiekanych orzechów ( u mnie migdały)
- 100 g wiórków kokosowych
- 1 szklanka cukru (dałam trochę mniej)
- 2 łyżki kakao

Mąkę wymieszać z proszkiem i posiekać z margaryną i żółtkami. Zagnieść ciasto, podzielić na trzy części, do jednej dodać kakao i odłożyć na godzinę do lodówki. Po tym czasie prostokątną blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i starkować dwie części ciasta - białą i ciemną. Białka ubić na sztywno, pod koniec stopniowo dodawać cukier. Kiedy się rozpuści, pianę delikatnie wymieszać z kokosem i orzechami i wylać na ciasto. Na wierzch starkować ostatnią część ciasta i wstawić do piekarnika (200 st) na ok. 45 min. Po wyjęciu i ostudzeniu możną polać polewą (w garnuszku roztopić 1/3 kostki masła, łyżkę wody, 1,5 łyżki kakao i 4 łyżki cukru).

SMACZNEGO!!!



08 maja 2011

Prosty i smaczny. Murzynek.

Znalazłam przepis na murzynka w swoim pierwszym "przepisowym" zeszycie. Zapomniany, zakurzony, schowany w czeluściach szafki, wczoraj pierwszy raz od bardzo długiego czasu ujrzał światło dzienne. Mam do tego zeszytu sentyment, dziś jego miejsce zajął wypchany segregator i mnóstwo kolorowych książek kulinarnych. Ale to od zeszytu zaczęła się moja przygoda z gotowaniem :) Kupowanie gazet i książek o tematyce kulinarnej to taki mój mały bzik. Kolekcja powiększa się a życia to na pewno nie starczy aby wszystkie przepisy wypróbować! Wracając do murzynka. Aby go upiec potrzebujemy:

- kostka margaryny
- 1 1/2 szklanki cukru
- 1 1/2 szklanki mąki
- 4 łyżki kakao
- 4 jaja
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Margarynę, cukier i kakao rozpuszczamy w garnuszku. Odlać 1/3 szklanki na polewę. Odstawić do wystygnięcia, po czym zmiksować z żółtkami i mąką z  proszkiem. Z białek  ubić pianę i delikatnie wymieszać z masą. Wylać na blaszkę ( u mnie tortownica 24 cm) wysmarowaną masłem lub wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić do nagrzanego (180 st ) piekarnika na 30 minut. Sprawdzić patyczkiem, jeśli ciasto jest suche, jest gotowe. Polać polewą, można posypać wiórkami. 
SMACZNEGO!!!


Było,minęło....