01 maja 2012

Meat free mondays czyli bezmięsne poniedziałki, odsłona trzecia. Orkiszowa tarta z porem i ricottą.

Z jednodniowym poślizgiem zamieszczam kolejny przepis na bezmięsne danie. Przepis pochodzi z książki, którą niedawno nabyłam i z której jestem bardzo zadowolona. Wypełniona jest mnóstwem inspiracji na smaczne i ciekawe propozycje bezmięsnych obiadów, przekąsek a także na przepyszne desery.


Post miał pojawić się wczoraj ale nie pojawił. Weekend był bardzo zajęty, świętowaliśmy urodziny moje i  mojej Julii. Pogoda a właściwie jej brak popsuła nam szyki ale i tak było fantastycznie ! Kolejne urodziny za rok  a tymczasem wracamy do przepisu.

Tarta wygląda bardzo smacznie, smakuje równie dobrze i nadaje się nie tylko na obiad ale znakomicie sprawdzi się też na pikniku.

 Składniki:

Ciasto:

- 90 g masła
- 175 g mąki orkiszowej (może być pszenna)
- pół łyżeczki soli
- 3 łyżki wody

Nadzienie:

- 3 duże pory
- 250 g sera ricotta
- jajo
- pół szklanki orzechów włoskich (w oryginale piniowe)
- dwa ząbki czosnku
- ser żółty lub parmezan
- sól, pieprz, oliwa

Mąkę wsypujemy do miski, dodajemy sól i masło które rozdrabniamy w palcach aż całkowicie zniknie w mące. 
Dolewamy wodę i zagniatamy ciasto, które schładzamy w lodówce przez pół godziny. 
Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto i wykładamy nim natłuszczoną formę do tarty. 
Nakłuwamy widelcem , przykrywamy folią aluminiową lub papierem do pieczenia, wysypujemy fasolą lub specjalnymi kulkami i pieczemy 15 minut w 190 st. 
Zdejmujemy obciążenie i pieczemy następne 10 minut. 
Wyciągamy z piekarnika.

Pora kroimy w półplasterki, wrzucamy na rozgrzaną oliwę i podsmażamy na złoto. 
Przyprawiamy solą, pieprzem i wyciśniętym przez praskę czosnkiem. 
Ser mieszamy z jajkiem i posiekanymi orzechami.
Ostudzonego pora mieszamy z masą serową. 
Całość wykładamy na podpieczone ciasto, posypujemy tartym serem  i wstawiamy do piekarnika na ok. 30 minut , lub do momentu aż ser się zarumieni.


SMACZNEGO!!!

Przepis bierze udział w akcji  "Majówkowe szaleństwo"

 

10 komentarzy:

  1. Ten przepis brzmi bardzo dobrze :)Może zmierzę się z nim w czwartek lub piątek (dzisiaj nie mam na kładzie pora i ricotty...), napewno pochwalę się efektami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała tarta, wogólę nie potrzebuję mięsa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa ksiazka, musze jej chyba poszukac :)
    A tarta znakomita! Mam ostatnio faze na pory, wiec akurat sie w nia wpasowuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na piknik tartę zabrać to jest myśl. Uwielbiam takie z porem, w ogóle wszystko z zapiekanym porem jest dobre. Nawet sos porowy jest dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najlepsze życzenia!
    A tarta godna uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspanialosci dla Julki :) a tarta przepysznie sie prezentuje,uwielbiam tarty.....make orkiszowa ostatnio do wszystkiego daje zamiast zwyklej pszennej :)
    Usciski i milego weekendu Wam zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapiekane pory są przepyszne, więc domyślam się, że tarta też musi smakować wyśmienicie

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....