05 lipca 2011

Weekendowe opowieści oraz biszkoptowe naleśniki z serem i malinami.

Angielskie lato rozpieszczało nas przez kilka dni. Korzystając z fantastycznej pogody zwiedziliśmy jedno z piękniejszych miejsc, jakie dotychczas widziałam. Mówię o Windermere. Takie jak to miejsca odwiedza się, by nacieszyć oczy pięknymi widokami ,



spędzić mile czas z wszystkiego ciekawymi dziećmi,




oraz aby naładować akumulatory potrzebne do zmagania się z codziennością.



Najwspanialszą atrakcją było The world of Beatrix Potter attraction. Miejsce iście magiczne, wszyscy przenieśliśmy się na chwilę w piękny świat bajki i fantazji. 




A powracając do codzienności...Naleśniki z serem. Nastałam się przy patelni,ale warto było. Połączenie serowego nadzienia, malin i orzechów zachwyciło mnie. Naleśniki opisywałam już tutaj  (nawet nie zdawałam sobie sprawy że to już dwa lata temu było!!!). 

Co do serowego nadzienia, potrzebujemy na nie:

- 500 g twarogu
- 2 żółtka
- opakowanie cukru waniliowego (u mnie cukier i ziarenka z laski wanilii)
- 4 łyżki śmietanki kremowej

Sos malinowy:

- koszyczek malin (mogą być również morożone)
- 3 łyżki cukru pudru

Dodatkowo:

- orzechy laskowe, drobno posiekane i uprażone na suchej patelni


Składniki miksujemy na jednolitą masę. Każdy usmażony naleśnik smarujemy serem i zawijamy. Obsmażamy krótko na rozgrzanej patelni.  

Maliny wrzucamy do garnuszka, dodajemy puder i dusimy do rozpadnięcia się owoców, czyli niezbyt długo. Naleśniki polewamy sosem, posypujemy orzechami i podajemy.


SMACZNEGO!!!

13 komentarzy:

  1. normalnie uslinilam sie na widok tego nalesnika,nawet nie chce sobie wyobrazac jak smakuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię taki migawki. a naleśniki..cudo!:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. nalesniki wyglądaja mega-pysznie!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne zdjęcia, fajna okolica musi być,
    a ja poproszę o przesłanie takiego naleśnika "żywego" na adres domowy, wyglądają rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ przemawiające do zmysłów zdjęcie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo, bardzo apetyczne te naleśniki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. to zdjecie jets niesamowicie pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. alez narobilas nimi smaka....cudnie wyglada te polaczenie tego musu malinowego z serowym nadzieniem nalesnikow.....

    Usciski Monis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na widok ost. zdjęcia dostaję ślinotoku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mi przyszła straszna ochota na coś naleśnikowego. Świetnie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspomniałam ten przepis na BIGOSIE tutaj: http://bigos-uk.com/pancake-day/

    Wesołego Dnia Naleśnika! :)

    OdpowiedzUsuń

Było,minęło....